Teksty autora Elżbieta i Piotr Hajduk

Jesteś tutaj: Strona głównaAutorzyTeksty autora

  • Tekst: Elżbieta i Piotr Hajduk,
    Zdjęcia: Elżbieta i Piotr Hajduk

    Skok w dorosłość

    Dolina rzeki Omo wstaje ze snu. Z legowiska z koźlej skóry podnosi się kobieta Mursi. Wkłada w usta krążek – dziś mogą przyjechać turyści… Za meandrem rzeki wychodzi z chaty Hamerka. Rozpala ogień, aby zrobić śniadanie. Jest piękna. Kolorowych ozdób zdobiących jej nagie ciało nie zdejmuje nawet do snu… Mężczyzna z plemienia Karo przygotowuje właśnie glinkę do malowania wymyślnych wzorów na ciele, rysunek zastąpi ubranie… I tak jest tu od wieków. Na południe Etiopii, do Doliny Omo najlepiej dostać się samochodem terenowym. Komunikacja autobusowa praktycznie tam nie dociera. Droga ciągnie się wzdłuż Rowu Abisyńskiego – najbardziej na północ wysuniętej części Wielkiego Rowu Afrykańskiego. Widać lepianki pobudowane z żerdzi, słomy i zmieszanej z wodą ziemi.

  • Tekst: Elżbieta i Piotr Hajduk,
    Zdjęcia: Piotr Hajduk

    Życie zagrzebane w piasku

    Sawanna aż po horyzont. Stada zebr i antylop skubią wyschniętą trawę. Za krzakiem akacji widać szyję żyrafy. Czy to Serengeti? Wysokie wydmy mienią się odcieniami pomarańczy i ochry, wiatr przesypuje piasek i pustynia śpiewa. A może to Sahara? Na plaży rdzewieje przewrócony wrak statku, mewy szybują nad wzburzonym morzem… Nie, to pustynia Namib, od której swoją nazwę wzięła Namibia. Spalony słońcem kraj na południu Afryki. Jest tu wszystko – nieskażona przyroda i wymarły las, rwące rzeki i bezwodna pustynia, skaliste góry i malownicze wybrzeże oceanu. Są miasta, jakby przeniesione z Europy, i bezludne przestrzenie pełne dzikich zwierząt – słoni, antylop, lwów. Są biali potomkowie dawnych kolonizatorów i czarne tubylcze plemiona – Bantu, Herero, Himba. Namibia – jedno państwo, a tyle światów!

  • Tekst: Elżbieta i Piotr Hajduk,
    Zdjęcia: Elżbieta i Piotr Hajduk

    Królestwo jaguara

    Ogromny jaguar sennym wzrokiem spogląda na rzekę. Opodal przechodzi stadko kapibar, zmierzając do wodopoju. Zanurzone w płytkiej wodzie kajmany przesuwają się bezszelestnie bliżej brzegu. Gdzieś z góry rozlega się ostrzegawczy krzyk papugi. Zaraz rozegra się tu jakiś dramat…

    Mato Grosso. Zielona plama na mapie Brazylii poprzecinana niebieskimi żyłkami rzek. Już sama nazwa wywołuje przyspieszone bicie serca, wzbudzając tęsknotę za dalekim lądem owianym mgłą tajemnicy. To jedno z ostatnich miejsc na Ziemi, gdzie jeszcze żyją jaguary, gdzie w czystych wodach baraszkują wydry, a na błotnistych brzegach wylegują się leniwe kapibary.

  • Tekst: Elżbieta i Piotr Hajduk,
    Zdjęcia: Elżbieta i Piotr Hajduk

    Pielgrzymka do Lhasy

    Ich herbata ma cierpki smak, jak życie w górach. Są twardzi i gościnni, a w trudnych warunkach pomaga im żarliwa wiara. – Jutro wyruszamy na pielgrzymkę do Lhasy – mówi Sangmo. – Myślę, że potrzebujemy oczyszczenia. To pomoże nam ukoić ból po stracie naszego syna. W skromnym tybetańskim domu Sangmo częstuje nas herbatą z solą i masłem jaka. Stojący obok niej kilkuletni chłopiec z ciekawością przygląda się obcym. – Teraz to nasz jedyny syn – mówi ze smutkiem kobieta, a płomienie paleniska oświetlają jej łagodną twarz. – Jego brat zginął w zeszłym roku. Więcej dzieci nie mamy. Sangmo jest piękna surową urodą kobiet z gór. Ciemne włosy zaczesuje w dwa gładkie warkocze bez żadnych ozdób. Jedynie na szyi nosi amulety zhi – brązowe kamienie o jasnych, geometrycznych wzorach. To nie tylko ozdoba, ale i ochrona przed nagłymi chorobami oraz wpływami złych duchów.

  • Tekst: Elżbieta i Piotr Hajduk,
    Zdjęcia: Elżbieta i Piotr Hajduk

    Daleko od szosy

    Rzeka Tsiribihina spokojnie toczy ciemne wody przez spaloną słońcem wyżynę zachodniego Madagaskaru. Okoliczne wzgórza, które niegdyś porastał las, dzisiaj w większości zajmuje niska, żółta trawa. Suchy krajobraz urozmaicają jedynie pojedyncze wysokie drzewa. Tylko przy rzece roślinność jest bujniejsza. Piaszczyste brzegi porastają zielone krzaki i wysokie trzciny. Stojące na brzegu malgaskie dzieci krzyczą „salame vazaha”. To miejscowe powitanie białego. Każdy, kto chce spłynąć Tsiribihiną, musi odwiedzić miasteczko Miandrivazo. Tutaj znajduje się posterunek policji, która wydaje pozwolenia, i tu najłatwiej dogadać się z miejscowym właścicielem łódki, załatwić przewodnika, kucharza, wioślarzy. W miasteczku można też zrobić...

  • Tekst: Elżbieta i Piotr Hajduk,
    Zdjęcia: Elżbieta i Piotr Hajduk

    Gdzie szumią pampy

    Jest taki kraj, gdzie obcy ludzie witają się uśmiechem, powietrze jest czyste, a żywność nieskażona. Pomidory pachną słońcem, smak mięsa zachwyca, a na szerokich, dobrze utrzymanych drogach nigdy nie tworzą się korki. Kraj rozległych przestrzeni, gdzie częściej spotyka się krowę lub owcę niż człowieka. Przygodę z Urugwajem rozpoczynamy w Salto, na rzece stanowiącej jego zachodnią granicę. To od niej przyjął nazwę. Republica Oriental del Uruguay oznacza republikę na wschód od rzeki Urugwaj. Dlatego mieszkańcy mówią czasem, że żyją w kraju bez nazwy. To jedno z najmniejszych państw w Ameryce Południowej, wciśnięte pomiędzy dwóch potężnych sąsiadów, Argentynę i Brazylię, trochę ginie w cieniu ich wielkości. Nie ma tu wysokich gór, wielkich miast ani...

  • Tekst: Elżbieta i Piotr Hajduk,

    Przez bezdroża i bezludzia

    Wzdłuż promenady rosną palmy. Stłumiony huk zdradza bliskość oceanu. Domy zachwycają elewacjami z pruskim murem. Wzdłuż porządnie utrzymanych chodników ciągnie się szereg sklepów. Bogate witryny przyciągają wzrok. W restauracji przy Bismarck Strasse rozbrzmiewa język niemiecki. Choć trudno w to uwierzyć, nie jesteśmy w Europie. To zadbane, czyste miasto znajduje się w samym sercu Czarnego Lądu, opodal zwrotnika Koziorożca. Swakopmund zostało założone pod koniec XVIII w. jako główny port dla Niemieckiej Afryki Południowo-Zachodniej. Potomkowie emigrantów żyją tu do dziś. Zachowała się też kolonialna zabudowa. Wszędzie widać ślady niemieckiej przeszłości miasta. Tuż za rogatkami zaczyna się...

    cały artykuł w numerze 11.2016 na stronie nr 30
  • Tekst: Elżbieta i Piotr Hajduk,

    Shikulu znaczy Mędrzec

    Wstążka szosy przecina nagą, spaloną słońcem ziemię. Suchy busz rozciąga się po obydwu stronach drogi. Gdzieniegdzie, w kępach bananowców i pióropuszach palm, kryją się ludzkie...

    cały artykuł w numerze 2.2017 na stronie nr 36
  • Tekst: Elżbieta i Piotr Hajduk,

    Prowadziło nas Szczęście

    Granica w Beitbridge, pomiędzy RPA a Zimbabwe, zawsze jest zatłoczona. Rozglądamy się niepewnie, próbujemy w mrowiu czarnych ludzi znaleźć koniec kolejki. Biały kolor skóry ma jednak dobre strony...

    cały artykuł w numerze 3.2017 na stronie nr 70
  • Tekst: Elżbieta i Piotr Hajduk,

    Najstarsza księga świata

    Kiedy kapitan James Cook zacumował swój statek na południu Australii, już od 40 tys. lat istniała tam najstarsza kultura na świecie. Wędrowne grupy aborygeńskich plemion przemierzały pustynię w poszukiwaniu...

    cały artykuł w numerze 5.2017 na stronie nr 24
  • Tekst: Elżbieta i Piotr Hajduk,

    Północ Południe

    Gwałtowne hamowanie wbija nas w fotele, szarpie samochodem. Zablokowane koła tracą przyczepność. Z piskiem opon zatrzymujemy się na przeciwległym pasie. Ocalony struś znika w rzadkich zaroślach. Prawie otarł się o...

    cały artykuł w numerze 7.2017 na stronie nr 14
  • Tekst: Elżbieta i Piotr Hajduk,

    Ostatnia monarchia

    Po ubitym placu przechodzi tanecznym krokiem barwny korowód młodych, ciemnoskórych dziewcząt. Długie trzciny w ich rękach kołyszą się na wietrze. Z przeciwnej strony wychodzą półnadzy...

    cały artykuł w numerze 12.2017 na stronie nr 44
  • Tekst: Elżbieta i Piotr Hajduk,

    Złoty interes

    Tanana patrzy na nas niepewnie, w ciemnych oczach widać zakłopotanie: – Chcecie kupić złoto? Stoimy na moście przewieszonym nad strugą rzeki. Pod nami wre praca. Ludzie rozbijają drewnianymi kosturami skalne grudki. Dziewczyna...

    cały artykuł w numerze 3.2018 na stronie nr 58

Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
Probier Leasing
sp. z o.o. sp. k.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk