980x200

Teksty autora Magdalena Żelazowska

Jesteś tutaj: Strona głównaAutorzyTeksty autora

  • Tekst: Magdalena Żelazowska,
    Zdjęcia: Magdalena Żelazowska

    Przeżyć drogę śmierci

    Droga Śmierci w Andach uznawana jest za najniebezpieczniejszą trasę na świecie. Nie ma miesiąca bez mrożącego krew w żyłach wypadku. W przepaść spadają autobusy, ciężarówki, prywatne samochody. I rowerzyści.
    Jestem w Andach, prawie 5 000 m n.p.m., skazana na siebie i wypożyczony rower. Widoczność: kilkadziesiąt centymetrów. Głębokość tutejszych przepaści: 500 m. Przewyższenie do pokonania: ponad 3 000 m. Nie widzę tego, co jest w dole. Nie wiem, czy to lepiej, czy gorzej. Naciągam na uszy czapkę, zapinam klamrę przy kasku i do oporu ściągam taśmę. Zaciskam dłonie na kierownicy i niepewnie odrywam stopy od ziemi. Mam świadomość, że wystarczy jeden fałszywy ruch. Jestem na Drodze Śmierci.

  • Tekst: Magdalena Żelazowska,
    Zdjęcia: Magdalena Żelazowska Zdjęcia: Book Boutique

    Pod anielskim spojrzeniem

    Patrząc na nas, chronią i uzdrawiają. Dlaczego jednak anioły z fresków cerkwi św. Stefana w Nesebyrze nie mają oczu? Ponieważ pomysłowi parafianie zeskrobali im źrenice i zabrali do domów. Bułgarzy sprytnie również wybrali sobie ojczyznę. Dostało im się ciepłe morze, wysokie góry, wspaniałe winnice i pachnące pola róż. Wszystko, co najlepsze.

    Bułgaria – tu zachwyt czai się ukryty w zakamarkach. Wygrzewa na słonecznych placykach, głaszcze podniebienie w nabrzeżnych knajpkach, przysiada na stolikach, z których staruszki sprzedają koronki i konfitury. Nie spiesz się, rozejrzyj, poszukaj. Tutejsze skarby czekają na odkrycie.

  • Tekst: Magdalena Żelazowska,
    Zdjęcia: Magdalena Żelazowska

    Którędy do nieba?

    Jerozolima to święte miejsce dla chrześcijan, żydów i muzułmanów. Nawet najżarliwszy wyznawca swojej religii przyzna, że każdy krok przez to niezwykłe miasto uczy tolerancji dla odmiennych wyznań i kultur.

    ONZ nie uznaje Jerozolimy za oficjalną stolicę Izraela, choć mieści się tu siedziba rządu i prezydenta, parlament, Sąd Najwyższy i większość urzędów państwowych. Jerozolima jest także nieporównanie starsza od stuletniego Tel-Awiwu, a jej bogata w kluczowe wydarzenia historia od wieków zarazem łączy i dzieli wyznawców trzech religii. Symbolizują je trzy świątynie zbudowane w różnych okresach, znane dziś jako Ściana Płaczu, meczet Kopuła Skały oraz Bazylika Grobu Pańskiego.

  • Tekst: Magdalena Żelazowska,
    Zdjęcia: Magdalena Żelazowska Zdjęcia: Canen Saminaden

    Rum, kobieta i ślub

    „Mauritius został stworzony, zanim powstał Raj, i posłużył jako model jego budowy”. Te słowa Marka Twaina, pochodzące z wydanej w 1897 roku powieści „Wzdłuż równika”, zdobią etykietę rumu „Green Island”. Sącząc trunek zmieszany z mleczkiem kokosowym i świeżo wyciskanym sokiem z ananasa, przyznaję pisarzowi całkowitą rację.

    Przybyłam tu z okazji ślubu. Dla Pana Młodego, Maurytyjczyka, była to pierwsza od lat wizyta w rodzinnych stronach. Dla Panny Młodej, Polki, rzadka sposobność, by zintegrować się z nową rodziną. Dla mnie – niepowtarzalna okazja, by poznać tę wyspę od podszewki dzięki mieszkaniu i zwiedzaniu jej w towarzystwie miejscowych. Wszystkie te okoliczności dawały powody do radości. Oraz częstych toastów.

  • Tekst: Magdalena Żelazowska,
    Zdjęcia: Magdalena Żelazowska

    Bóg, wino i śpiew

    Kiedy Bóg rozdzielał ziemię między narody, Gruzini nie ustawili się w kolejce. Usiedli z boku i wyciągnęli wino. Jedli, tańczyli i pili zdrowie Stwórcy. A kiedy po całym dniu pracy Bóg został sam, zaprosili go, by do nich dołączył. Tak mu pięknie grali i śpiewali, że się wzruszył, ale i zasmucił, bo nie został mu już ani jeden skrawek ziemi. Po namyśle oddał im ostatni, najpiękniejszy – ten, który zatrzymał dla siebie.

    Między groźnym Kaukazem a łagodnym pasmem zielonych gór Gombori rozciąga się Kachetia, największy winiarski region Gruzji. Kilkadziesiąt kilometrów od Tbilisi, w osłoniętej od wiatru słonecznej Dolinie Alazani, od tysięcy lat nieprzerwanie wiją się pędy winorośli. Jak okiem sięgnąć – winnice...

  • Tekst: Magdalena Żelazowska,
    Zdjęcia: Magdalena Żelazowska Zdjęcia: materiały prasowe

    Tam, gdzie mieszka fantazja

    Znaki rozpoznawcze: cukierkowy zamek, parady kreskówkowych postaci i wszechobecna Myszka Miki. Raj dla dzieci. Ale Disneyland to coś więcej niż park rozrywki. To fascynująca wyprawa w świat wyobraźni, baśni i kina. Ekstrakt z tego, co najlepsze w całej historii popkultury.

    Los Angeles, 1955 r. Szerokim bulwarem przecinającym pomarańczowe gaje jedzie kabriolet z dachem opuszczonym mimo chłodu kwietniowego poranka. Wyjeżdża za miasto i zatrzymuje się w Anaheim na wylanym asfaltem pustkowiu, na którego krańcach pracują walce drogowe. Kierowca parkuje między świeżo malowanymi białymi liniami, na jednym z setek wyznaczonych miejsc. Z samochodu wysiada dwóch mężczyzn...

  • Tekst: Magdalena Żelazowska,
    Zdjęcia: Magdalena Żelazowska

    Gdzie ptaki zimują

    Niewiele jest miejsc na Ziemi, w których wszystko wygląda tak, jak na Początku. Gdzie wśród szumu fal i śpiewu ptaków niepodzielnie panują zwierzęta. Z daleka od lądu, na lazurowych wodach Pacyfiku to wciąż możliwe. Półwysep Paracas w Peru. Płaski, pustynny krajobraz. Bezkres żółtego piasku smagany oceanicznym wiatrem, szepczącym o duchach indiańskich plemion. Strome klify urwistego wybrzeża wpadają w huczące, turkusowe fale. Gorąco. Na rozżarzonym niebie ani jednej chmurki, która mogłaby przynieść deszcz. Po piasku ślizgają się cienie przelatujących ptaków. To tutaj w połowie XIX w. wybuchła biała gorączka.

  • Tekst: Magdalena Żelazowska,
    Zdjęcia: Magdalena Żelazowska

    Ugryźć Lizbonę

    Miasto legenda. Stolica kolonialnego imperium, ojczyzna fado, perła zabytkowej i nowoczesnej architektury. Jak ugryźć Lizbonę, mając tylko kilka dni? Po kawałeczku, uważnie smakując każdy kęs. Brazylia, Madera, Azory, Cabo Verde, Angola, Mozambik, Goa, Flores, Timor Wschodni – tak daleko sięgały kolonie Portugalii i tak różnorodna jest jej stolica. Wystarczy spojrzeć na mijane twarze, wsłuchać się w rytmy tutejszej muzyki, zajrzeć do knajpek serwujących smaki z całego świata. Wiatr od oceanu niesie opowieści o dalekich stronach, a Lizbona trwa w zawieszeniu, jakby nie mogła się zdecydować, gdzie chce być. Elegancja Europy miesza się tu z energią Afryki i beztroską tropikalnych wysp. Jeszcze łatwiej niż w labiryncie krętych uliczek można się zgubić w międzykulturowej plątaninie. Historia miasta onieśmiela, a lista bezcennych zabytków przyprawia o zawrót głowy. Jak sobie z tym poradzić?

  • Tekst: Magdalena Żelazowska,
    Zdjęcia: Magdalena Żelazowska Zdjęcia: Sankt Englmar Waldwipfelweg Zdjęcia: Tourismusverband Ostbayern Zdjęcia: Arberland- Friesl

    Bawaria? Naturalnie!

    Za górami, za lasami, za wielką rzeką była sobie kraina jak z bajki. Jej mieszkańcy od zawsze ciężko pracowali, dużo się śmiali i kochali Matkę Naturę. Zamiast bać się smoka, próbowali go oswoić, a wilki witali z otwartymi ramionami. Takie rzeczy tylko w Bawarii. Las Bawarski to najstarszy i największy park narodowy w Niemczech. Razem z czeską Szumawą tworzy największy chroniony obszar leśny w Europie Środkowej, nazywany zielonymi płucami kontynentu. Nic dziwnego, że las jest wpisany w codzienność miejscowych. Mówią o nim pieszczotliwie Woid, a sami o sobie Waidler, ludzie lasu. Zielony iglasty bezkres otacza tutejsze miasteczka i pachnące żywicą domy z drewnianymi balkonami pełnymi...

  • Tekst: Magdalena Żelazowska,
    Zdjęcia: Magdalena Żelazowska

    Miejsce temu winne

    Renesansowe miasteczka, klimatyczne siedliska z widokiem na zielone wzgórza i pasy winnic pnących się po nasłonecznionych zboczach. Wymarzony azyl artystów i wszystkich poszukujących wytchnienia. Oto sielska kraina, która znajduje się bliżej, niż myślicie. „Miejscowość ta jest nadzwyczaj piękna i przyjemna. Są tam uprawiane winnice. Wszędy rozciągają się sady, tak iżbyś sądził, że zewsząd lasy otaczają miasto. Znajduje się tam wielka ilość najwyborniejszych owoców. Dlatego też Kazimierz Wielki i inni królowie przybywali, aby zażyć powietrza i uciechy. Powaby miejsca zwiększa ogłada obywateli, a także różne przyjemności. Znajdziesz tam bowiem znakomitych lekarzy, muzyków, różne gatunki napojów, wesołe duchowieństwo, niewiarygodną ilość ryb, miodu, łososi, dziczyzny, zboża oraz...

  • Tekst: Magdalena Żelazowska,
    Zdjęcia: Magdalena Żelazowska Zdjęcia: materiały prasowe Zdjęcia: - Shutterstock

    Narty po bałkańsku

    Bałkany to synonim lata. A gdyby tak pójść pod prąd i dla odmiany wybrać się tam zimą? Warto. Tutaj, w środku Europy, wciąż jest mnóstwo do odkrycia. Choć od granicy z Polską dzieli ją tylko kilkanaście godzin drogi, Serbia bywa niedoceniana także latem. Brak własnego wybrzeża powoduje, że nawet zagorzali miłośnicy Bałkanów traktują ją jako punkt przesiadkowy w drodze do Chorwacji, Czarnogóry i Albanii, uznawanych za bardziej widowiskowe. I bardzo dobrze. Dzięki temu unikniemy tłumów, a nasza trasa nie będzie powielaniem oklepanych standardów, lecz wyprawą odkrywców. Zacznijmy światowo, od stolicy. Jest bezpośrednie połączenie lotnicze z Polską, a zmotoryzowanym też będzie po drodze. Od wieków Belgrad to brama między Wschodem a Zachodem i miejsce nieustannych...

  • Tekst: Magdalena Żelazowska,
    Zdjęcia: Magdalena Zelewska

    Wyspy szczęśliwe

    Według mitologii greckiej Wyspy Szczęśliwe to część Hadesu, do której trafiali cnotliwi zmarli. W tej rajskiej krainie cieszyli się wiecznym odpoczynkiem w nagrodę za szlachetne życie. Przez wieki trwał spór o...

  • Tekst: Magdalena Żelazowska,
    Zdjęcia: Julia Michalczewska Zdjęcia: Magdalena Zelewska Zdjęcia: - Shutterstock

    Pod dachem Indochin

    O świcie na wzgórzach przy granicy Wietnamu z Chinami zaczyna się poruszenie. W porannej mgle między piętrami ryżowych tarasów tańczą kolorowe motyle. Czerwone, czarne, białe, zielone. Kiedy nad Sa Pa wstaje dzień, kobiety...

  • Tekst: Magdalena Żelazowska,
    Zdjęcia: Magdalena Żelazowska Zdjęcia: Tomasz Kapusta Zdjęcia: Tomasz Brzostek

    Czar starych letnisk

    Sto lat temu na wczasy nie jechało się daleko, za to z fasonem. Zamiast klapek i szortów – suknie i kapelusze, zamiast lotu tanią linią – dostojny stukot kolei, zamiast dwóch tygodni w molochu all inclusive – wypoczynek w...

  • Tekst: Magdalena Żelazowska,
    Zdjęcia: Magdalena Zelewska

    Ogród jak malowanie

    Jak każdy, kto lubi podróże, noszę w głowie marzenia – obrazy. Moje często wiążą się z kwiatami: lawendowe pola Prowansji, nostalgiczne wrzosowiska Szkocji, usłana krokusami Dolina Chochołowska. Wśród nich jest...

  • Tekst: Magdalena Żelazowska,

    Zurych na ząb

    Kiedy wysiadam na dworcu Zürich Hauptbahnhof, zbliża się trzynasta. Po porannym locie jestem już porządnie głodna – alpejska czekolada serwowana na pokładzie SwissAir tylko rozbudziła mój apetyt. Wygląda jednak na to, że...

    cały artykuł w numerze 11.2017 na stronie nr 78
  • Tekst: Magdalena Żelazowska,

    Wino, Gagarin i mamałyga

    Jeden z ostatnich nieodkrytych zakątków Europy. Kiedy patrzymy na mapę, myślimy, że Mołdawia mogła trafić lepiej. Jest niewielka, nie ma gór ani morza, nie leży na słonecznym południu ani...

    cały artykuł w numerze 2.2018 na stronie nr 10
  • Tekst: Magdalena Żelazowska,

    Cynamonowa wyspa

    Nigdy nie wierzę, kiedy słyszę: nie jedź. „Wietrzna, pustynna i płaska jak stół” – tak o Fuerteventurze mówili mi niektórzy. Dziś zastanawiam się: czy ktokolwiek z nich naprawdę tutaj był? Wołają na nią...

    cały artykuł w numerze 5.2018 na stronie nr 10
  • Tekst: Magdalena Żelazowska,

    W starych miastach młody duch

    Skojarzenia z Saksonią? Królewska dynastia Sasów, zabytki barokowej architektury, miśnieńska porcelana. Wszystko to warto i trzeba zobaczyć, ale historia toczy się dalej. I właśnie teraz robi się naprawdę ciekawie...

    cały artykuł w numerze 6.2018 na stronie nr 28
  • Tekst: Magdalena Żelazowska,

    Za spokojną rzeką

    Ta opowieść mogłaby się zacząć tak: za piękną, szeroką rzeką była sobie rozległa zielona kraina. Niektórzy mówili, że przypominała Afrykę – dzika i nieskrępowana. Ludzie byli tu trochę dziwni: na przykład...

    cały artykuł w numerze 8.2018 na stronie nr 34
  • Tekst: Magdalena Żelazowska,

    200 lat łagodności

    W 2018 r. świętujemy nie tylko nasz polski jubileusz stu lat niepodległości. Jest inna ważna rocznica. Mniej lokalna, za to jeszcze bardziej zbliżająca ludzi, bo łączy ich niezależnie od szerokości geograficznej. Najpierw jednak...

    cały artykuł w numerze 12.2018 na stronie nr 10

Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
Probier Leasing
sp. z o.o. sp. k.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk