980x200

Darmowe archiwum / Afryka

Jeśli interesuje Cię publikacja z wybranego zakątka świata, którą już zamieszczaliśmy na naszych łamach, wybierz pierwszą literę poszukiwanego kraju lub wskaż kontynent, na którym znajduje się ten kraj.


a b c d e f g h i j k l ł m n o p r s t u v w z
  • Afryka Tunezja
    Katarzyna Wierzba
    Zdjęcia: Andrzej Lisowski

    Ramadan i Księżyc

    Niebawem (w drugiej połowie października) mufti wypatrzy na wzgórzu półksiężyc, a wystrzał armatni oznajmi początek ramadanu – muzułmańskiego miesiąca postu… Przed rokiem przeżywałam go wraz z Tunezyjczykami.

    Mało znana twarz islamu. Daleka od powielanych w mediach stereotypów. Warto odwiedzić Tunis podczas ramadanu. Tajemnicze grobowce marabutów i ekstatyczne tańce, religijne procesje przemierzające gwarne suki i śpiewne nawoływania muezinów, szał zakupów i nawiedzanie cmentarzy, ostry post i radość z oczyszczenia.

  • Afryka Uganda
    Krzysztof Błażyca
    Zdjęcia: Krzysztof Błażyca

    Między magią a religią

    – Chodźmy na wzgórze. Pokażę ci miejsca czarowników – rzuca Wojtek. „Znowu się zaczyna” – myślę, wspominając zeszłoroczne czary w Nigerii, nawiedzony dom przyjaciela w Kenii i opowieści zaserwowane zaledwie parę godzin po moim przylocie do Ugandy. A teraz ten Wojtek… Gdyby choć jakieś nabożne wprowadzenie (Wojtek jest misjonarzem) albo kilka słów o społecznym kolorycie Matugi, w której pracuje. Ale nie. Wojtek na dzień dobry wali z grubej rury. I jeszcze dodaje, że jeśli spotkamy któregoś z czarowników, to „po prostu się wycofamy”. Bo jego tam nie lubią. A właściwie to się boją, bo wchodzi im w paradę. Jego „czary” są mocniejsze. – Mój plan – mówi franciszkanin – to postawić krzyż na wzgórzu. Aby górował nad miastem, a oni przestali wykorzystywać zabobonność ludzi.

  • Afryka Uganda
    Robert Gondek
    Zdjęcia: Robert Gondek

    Trekking pod księżycem

    Zdobyłem najwyższy szczyt tego kraju. Odwiedziłem szympansy w dziczy. Kilka dni spędziłem w Parku Narodowym Wodospadów Murchisona, podziwiając przyrodę i pływając Nilem pośród hipopotamów. Nie zobaczyłem wszystkiego, ale wiem już, że do Ugandy na pewno wrócę. Bo naprawdę warto.

    Republika Ugandy to jeden z sześciu afrykańskich krajów, przez które przebiega linia równika. Pod względem atrakcyjności nie ustępuje Kenii czy Tanzanii. Panująca tutaj przez wiele lat dyktatura oraz konflikty zbrojne odstraszały turystów. Prowadzone ostatnio statystyki pokazują jednak, iż popularność tego kraju wzrasta. W latach 2006-2010 liczba gości odwiedzających tamtejsze parki narodowe podwoiła się. Warto odwiedzać je choćby po to, aby ujrzeć unikalne w skali światowej goryle górskie, wybrać się na wędrówkę po słynnych Górach Księżycowych oraz na wycieczkę Nilem czy nad Jezioro Wiktorii – największe na kontynencie.

  • Afryka Uganda
    Marta Nowakowska
    Zdjęcia: Marta Nowakowska

    Malaria - afrykańska codzienność

    Malaria, zwana też „zimnicą”, w Polsce postrzegana jest jako element opowieści podróżniczych, choroba krajów Trzeciego Świata, wycinek rzeczywistości, który nigdy do nas nie dotrze. W Ugandzie zabija 320 osób dziennie, ale i u nas zdarzają się jej śmiertelne przypadki. Dlatego warto się jej bliżej przyjrzeć.

    W potocznym rozumieniu wprawdzie choroba ta źle się kojarzy – mówi się przecież „brud, syf i malaria” – ale do zdefiniowania zagrożenia jest jeszcze daleko. Tymczasem w naszym kraju przybywa osób chorujących na malarię. I umierających – gdyż lekarze nie wiedzą lub nie wierzą, że mogą leczyć przypadek malarii. Jedna z kobiet, spotkanych na szczepieniach przeciwko różnorakim chorobom tropikalnym, tak opowiadała o przypadku malarii, odnotowanym dwa lata temu na Dolnym Śląsku: – Mąż z przyjacielem pojechali do Afryki Równikowej.

  • Afryka Zambia
    Paulina Wojciechowska
    Zdjęcia: Paulina Wojciechowska

    Dym, który grzmi

    Nikt się ich tu nie spodziewa, nic w rzeźbie terenu ich nie zapowiada. Gorąco, wilgoć przykleja ubrania do ciała. W uszach szum. Płasko, płasko i raptem ogromna rozpadlina w skale i spadająca woda! Szum w uszach jeszcze silniejszy, ale teraz przynajmniej znasz jego prawdziwe przyczyny.

     

    Na stopniach stróżówki siedzi dwóch mężczyzn. Palą papierosy. Gdy zbliżamy się do bramy, której pilnują, ich usta na chwilę rozciągają się w uśmiechu, ale goszczący na twarzach wyraz znudzenia pozostaje bez zmian. Zatrzymujemy się niepewnie, zerkając na leżące obok karabiny maszynowe. Strażnicy zauważają nasze spojrzenie. – Wchodźcie, wchodźcie – machają na nas rękami. – Wodospady są dalej.

  • Afryka Zambia
    Krzysztof Siwa
    Zdjęcia: Krzysztof Siwa

    Płynie król!

    KUOMBOKA

    Trzysta lat temu lud Lozi opuścił ziemie wieloetnicznego imperium Lunda, leżącego na terenach dzisiejszego Konga-Zairu. Idąc na południowy zachód, wędrowcy dotarli na rozlewiska Zambezi, znajdując tam ziemie żyźniejsze i dające większe możliwości przeżycia niż dżungla Konga. Obecnie lud ten, którego liczebność szacuje się na prawie milion, zamieszkuje zachodnią Zambię, Cappirivi w Namibii oraz wschodnią Angolę.

  • Afryka Zanzibar
    Jerzy Pawleta
    Zdjęcia: Jerzy Pawleta

    Zanzibar karibu

    – Tak, to ja – ostatni sułtan Zanzibaru! Chodź tu mzungu, zbliż się ze swoją kamerą! – wykrzykuje do mnie niezwykły jegomość, siedzący pod murem pałacu sułtańskiego House of Wonders. Przeorana życiem, okolona ciemną brodą twarz, którą oprócz blizny na złamanym nosie zdobią kolorowe ćwieki, zwraca się w moją stronę. Zawadiackie oczy spoglądają na mnie spod kędzierzawych włosów ogarniętych fantazyjnym czarnym turbanem.

    Darmozjady, nicponie i grzesznicy, to przemawiam do was ja, ostatni sułtan Zanzibaru! Widząc moją próbę rejterady, zatrzymuje mnie gestem nieznoszącym sprzeciwu. Nie wywinę się. Podchodzę do niezwykłego dżentelmena, nadrabiając nieco miną. Na mój nieśmiały uśmiech odpowiada uśmiechem od ucha do ucha.

  • Afryka Zimbabwe
    Małgorzata Drewniak
    Zdjęcia: Małgorzata Drewniak

    Zapomniana cywilizacja Czarnego Lądu

    Kiedy Europa przeżywała średniowiecze, w nieznanej nikomu części Afryki kwitło prężne i bogate królestwo Wielkiego Zimbabwe.

     

    Wchodzimy na teren niezwykłego miasta, położonego na stoku wysokiego płaskowyżu między korytami dwóch rzek: Zambezi i Limpopo. – Welcome to Great Zimbabwe, good people – wita nas młody, uśmiechnięty przewodnik.
    Jesteśmy w największym po egipskich piramidach historycznym kompleksie Afryki – kolebce jednej z najważniejszych cywilizacji średniowiecznego świata. Zachwycali się nim wcześniej Arabowie, portugalscy kupcy, poszukiwacze złota, kolonizatorzy. Ryszard Kapuściński zaliczył go do trzech najznakomitszych zabytków na kontynencie, obok piramid i kościołów etiopskich w Lalibelli. To miejsce jest wciąż wielkim znakiem zapytania w samym sercu Czarnego Lądu.

  • Afryka Zimbabwe
    Tomasz Michniewicz
    Zdjęcia: Tomasz Michniewicz

    Krwawy biznes

    W Afryce pieniądze biegają na czterech łapach. Za zabitą zebrę na czarnym rynku płaci się tysiąc dolarów. Za lwa – dwadzieścia tysięcy. A za nosorożca – nawet pół miliona. Z dala od telewizyjnych kamer trwa prawdziwa wojna o dziką przyrodę.

    Nazywamy to „wojną o nosorożce” – mówi Reilly Travers, szef ochrony rezerwatu Imire w Zimbabwe. – Strzelamy, bronimy się, giniemy. Codziennie wyjeżdżamy na patrol i nigdy nie wiem, czy z niego wrócę. Takie mam życie.

  • Afryka Zimbabwe
    Roman Rojek
    Zdjęcia: Roman Rojek

    Wielkie Zimbabwe

    Zimbabwe to dawna Rodezja. Dawnej Rodezji już nie ma. Miejsce, do którego w 1890 roku dotarł z grupą 200 farmerów i 200 policjantów Cecil John Rhodes i które na cześć ówczesnego premiera Wielkiej Brytanii nazwał Salisbury, też się już tak nie nazywa.
    To dziś Harare, prawie dwumilionowa stolica Zimbabwe.

     

     

Podziel się!


Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
Probier Leasing
sp. z o.o. sp. k.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk