980x200

Darmowe archiwum / Afryka

Jeśli interesuje Cię publikacja z wybranego zakątka świata, którą już zamieszczaliśmy na naszych łamach, wybierz pierwszą literę poszukiwanego kraju lub wskaż kontynent, na którym znajduje się ten kraj.


a b c d e f g h i j k l ł m n o p r s t u v w z
  • Afryka Egipt
    Tomasz Michniewicz
    Zdjęcia: Tomasz Michniewicz

    Pusto pod piramidami

    Do niedawna był królestwem plażowiczów i biur podróży. Od czasu przewrotu jest to pusty kraj, ale za to najbliższy gwarantujący adrenalinę.

    Egipt kojarzy się z tłumami wypoczywających, sztucznymi miastami-kurortami i naganiaczami, zawyżającymi bez litości ceny. Tak było, to prawda, ale przed zeszłoroczną rewolucją. Zmieniło się wszystko. No, może oprócz naganiaczy.
    Najważniejsza zmiana – nie ma już tłumu turystów. Zniknęły gdzieś kawalkady autobusów dla pań i panów w szortach i trzcinowych kapeluszach. Europejskie MSZ-ety skutecznie ich przepłoszyły komunikatami o „niestabilnej sytuacji politycznej”. Cóż, mają w tym trochę racji, tyle że na przykład dla podróżujących na własną rękę backpackerów to często najlepsza rekomendacja.

  • Afryka Egipt
    Tomasz Herbich
    Zdjęcia: Tomasz Herbich Zdjęcia: PAP

    Plac Tahrir

    Aby obserwować zmiany w Egipcie, wystarczy być w jednym miejscu: na Placu Tahrir w centrum Kairu. Tu stoi ogromny budynek Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, budynki Uniwersytetu Amerykańskiego i Muzeum Egipskie ze skarbami Tutanhamona. Plac tradycyjnie jest miejscem wszelkiego rodzaju demonstracji, dotychczas szybko i sprawnie rozpędzanych przez policję prezydenta Mubaraka. Właśnie tu zaczynają zbierać się młodzi ludzie, zwołujący się przez internet na Facebooku i Twitterze. Każdego dnia jest ich więcej. Wzorem protestujących w Tunezji, żądają ustąpienia prezydenta. W Egipcie jestem od 15 stycznia. Kiedy uspokajam przez telefon rodzinę w Warszawie, porównuję demonstracje na Tahrirze do „ustawek” kibiców piłkarskich: znani przeciwnicy, znane miejsce starcia i znana godzina. A jednak! Gwałtowna eskalacja protestów następuje 25 stycznia. Ta data trafi do egipskich podręczników historii jako początek rewolucji.

  • Afryka Egipt
    Anna Piotrowska

    Port na skraju pustyni

    Berenike

    Dokoła widać tylko pagórki jasnego piasku, a jak ma się szczęście, można co najwyżej zobaczyć wystający rachityczny krzaczek. Nagle, bez uprzedzenia, pustynia zamienia się w plażę… Każdy, kto był nad Morzem Czerwonym, wie, jak marnie wygląda tamtejsze wybrzeże z dala od pięciogwiazdkowych hoteli.

    A jednak ponad dwa tysiące lat temu istniały tam gwarne porty, do których z najdalszych zakątków świata docierały statki wyładowane po burty rozmaitymi towarami. Najlepiej prosperujący z nich, egipskie Berenike, odsłaniają właśnie polscy archeolodzy z Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego.

  • Afryka Egipt
    Roman Warszewski
    Zdjęcia: Roman Warszewski

    Czy faraonami miały być tylko kobiety?

    NOWE POLSKIE ODKRYCIE W DEIR EL-BAHARI

    Zdaniem polskiego naukowca, doktora Zbigniewa Szafrańskiego z Polskiej Stacji Archeologicznej w Kairze, kierującego pracami wykopaliskowymi i rekonstrukcyjnymi w świątyni grobowej królowej Hatszepsut w Deir el-Bahari, władczyni ta pragnęła kontynuować precedens zapoczątkowany przez jej panowanie i dążyła do ustanowienia tradycji, zgodnie z którą to kobiety, a nie mężczyźni miały posiadać prawo do tronu w starożytnym Egipcie.

    Następczynią Hatszepsut na tronie Górnego i Dolnego Egiptu prawdopodobnie miała być jej córka Neferure – mówi Zbigniew Szafrański. – Ostatecznie jednak do tego nie doszło i po śmierci królowej władzę przejął Totmes III – jej pasierb, w którego imieniu Hatszepsut przez długie lata panowała i rządziła.

  • Afryka Egipt
    Ewa Cichocka
    Zdjęcia: Ewa Cichocka

    Barwy w błękicie

    NURKOWANIE NA SYNAJU

    Przyjemnie jest unosić się nad rafą, a przez maskę jak w fotoplastykonie oglądać podwodny świat. Statyczny – stanowią go ornamenty i wachlarze koralowców, które wydają się być lekkie i kruche. W rzeczywistości są szorstkie i ostre, a na tle błękitu przybierają barwę beżu, lila czy zimnej żółci. Wśród nich wciśnięte między skały muszle przydaczni. Otwarte, jakby w uśmiechu, pokazują swoje błękitne wargi. Wokół nich dziesiątki gatunków ruchliwych morskich stworzeń. To, co się udaje zobaczyć za każdym zanurzeniem, jest zawsze niespodzianką.

  • Afryka Erytrea
    Roman Rojek
    Zdjęcia: Roman Rojek

    Dokąd zmierzasz, Erytreo?

    Żyło raz przyjaciół dwóch, jeden mieli smak i słuch
    I na świat patrzyli takim samym wzrokiem.
    A na świecie wojna trwała, wojna ludzi rozdzielała,
    Oni cało szli przed siebie równym krokiem.

    Te słowa piosenki „Przyjaciele” Jacka Kaczmarskiego stanowić mogą fragment wspólnej biografii Melesa Zenawi i Isajasa Afewerki. Pierwszy jest dziś premierem Etiopii, drugi prezydentem Erytrei. Łączyła ich przyjaźń, pokrewieństwo i wspólna, aż do zwycięstwa, walka z komunistycznym reżimem.
    Dziś Zenawiego i Afewerki dzieli granica etiopsko-erytrejska i pamięć krwawej, bratobójczej wojny, która w latach 1998-2000 pochłonęła setki tysięcy ofiar po obu stronach. Dziś dzieli ich wszystko. Nawet wspólna historia, która pisana jest na nowo i zupełnie inaczej w obu krajach.

  • Poznaj zwyczaj Etiopia
    Elżbieta i Piotr Hajduk
    Zdjęcia: Elżbieta i Piotr Hajduk

    Skok w dorosłość

    Dolina rzeki Omo wstaje ze snu. Z legowiska z koźlej skóry podnosi się kobieta Mursi. Wkłada w usta krążek – dziś mogą przyjechać turyści… Za meandrem rzeki wychodzi z chaty Hamerka. Rozpala ogień, aby zrobić śniadanie. Jest piękna. Kolorowych ozdób zdobiących jej nagie ciało nie zdejmuje nawet do snu… Mężczyzna z plemienia Karo przygotowuje właśnie glinkę do malowania wymyślnych wzorów na ciele, rysunek zastąpi ubranie… I tak jest tu od wieków. Na południe Etiopii, do Doliny Omo najlepiej dostać się samochodem terenowym. Komunikacja autobusowa praktycznie tam nie dociera. Droga ciągnie się wzdłuż Rowu Abisyńskiego – najbardziej na północ wysuniętej części Wielkiego Rowu Afrykańskiego. Widać lepianki pobudowane z żerdzi, słomy i zmieszanej z wodą ziemi.

  • Afryka Etiopia
    Maciej Jaworski
    Zdjęcia: Maciej Jaworski

    Podróż do źródeł

    Mieszkając od ośmiu lat blisko źródeł Białego Nilu, postanowiłem też zobaczyć źródła Nilu Błękitnego w Etiopii. Dotarłszy tam, zamarzyło mi się spotkanie dwóch Nilów w Chartumie oraz delta tej rzeki w Egipcie. Wybrałem się więc autobusem z Burundi do Kairu, podróżując trzy tygodnie przez Rwandę, Ugandę, Kenię, Etiopię, Sudan i Egipt. Wiele zobaczyłem i zrozumiałem.

    Siedzę na jednym z dworców w Nairobi w oczekiwaniu na autobus do Etiopii. Kozie mięso z plackiem indżera dobrze robi na wejście w kulturę Rogu Afryki. Potem buna ena tendana, kawa ze specjalnym ziołem – podobno najlepsze lekarstwo na długie podróże. W poczekalni pięć muzułmanek w burkach. Widać tylko oczy wbite w ekran. Otwarte kanały telewizji satelitarnej to ich okno na zachodni świat.

  • Afryka Etiopia
    Roman Rojek Janusz Kafarski
    Zdjęcia: Roman Rojek Zdjęcia: Janusz Kafarski

    Plemienna mozaika

    Chcemy zachęcić do odwiedzenia wystawy, która jest opowieścią o Etiopii i zarazem suplementem do albumu „Etiopia na 21 dni lub na całe życie” autorstwa Romana Rojka. Prezentowana będzie ona przez cały grudzień w gdańskiej Bibliotece Manhattan. Dziś pokazujemy fotografie Janusza Kafarskiego, zamieszczone w tej barwnej książce, przedstawiające portrety plemion z południa Etiopii.

     

    Malując swoje ciała, Karo czerpią inspirację z przyrody. Wzorem jest często upierzenie ptaków, szczególnie kolorowo nakrapiane pióra perliczki. Sposób zdobienia ciała może przekazywać komunikaty o statusie społecznym, przynależności do danej grupy wiekowej, poddaniu się pewnym rytuałom czy wreszcie zabiciu wroga.

  • Afryka Etiopia
    Zdzisław Preisner
    Zdjęcia: Zdzisław Preisner

    Gorący powiew Danakilu

    To najgorętszy obszar na Ziemi, gdzie średnia temperatura osiąga 34°C, latem zaś przekracza 50°C. Leży w depresji dochodzącej do 155 metrów. Dla obserwatorów globalnych zmian geologicznych Kotlina Danakilska jest miejscem ścierania się trzech płyt litosfery: nubijskiej, somalijskiej i arabskiej.

     

    Nasza grupa dwunastu osób z różnych stron Polski wynajęła w Addis Abebie cztery terenówki. Do kierowców znających teren dołączył kucharz, który zaopatrzył nas w żywność, pokaźną ilość wody mineralnej i przenośną kuchenkę. Wszystko na 5-6 dni pobytu tam, gdzie nie ma już sklepów, restauracji i hoteli. Właściwie nie ma nic.

Podziel się!

Zdjęcie dnia



Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
Probier Leasing
sp. z o.o. sp. k.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk