980x200

Darmowe archiwum / Ameryka Południowa

Jeśli interesuje Cię publikacja z wybranego zakątka świata, którą już zamieszczaliśmy na naszych łamach, wybierz pierwszą literę poszukiwanego kraju lub wskaż kontynent, na którym znajduje się ten kraj.


a b c d e f g h i j k l ł m n o p r s t u v w z
  • Ameryka Południowa Peru
    Rafał Sitarz
    Zdjęcia: Rafał Sitarz

    Obrazki z indiańskiej wioski

    Położona nad rzeką Madre de Dios wioska to kilka domków na palach, parę kolorowych hamaków, wieszak na kalosze, oswojone małpy i drapieżne koati bawiące się na gałęziach. Rankami wyruszaliśmy rozmokniętymi ścieżkami, aby obserwować przelatujące między drzewami ary. Nieudolnie łowiliśmy piranie w strumykach i szukaliśmy ukrytych wysoko w konarach małp. Nad brzegami jeziora Sandoval obserwowaliśmy polujące wydry i suszące skrzydła wężówki amerykańskie.

  • Ameryka Południowa Paragwaj
    Grzegorz Kapla
    Zdjęcia: Grzegorz Kapla

    Wszystkie drogi do panteonu

    Kiedy dotarłem do kresu podróży, bolało mnie wszystko. Dworcowe budki z żarciem były zamknięte i tylko w ostatniej siedzieli żule z Asunción. Nie próbowałem nawet pytać, bo z tubylczych rozmów płynie jedna nauka: to nie jest hiszpański. Strzeliłem sobie rum i wyruszyłem w noc.

    Wystarczy wybrnąć z dworca, żeby ciemność pożarła cię razem ze wszystkim, co wiesz o świecie. I tylko jedno światełko. Otwarte na oścież drzwi sklepiku z warzywami. Mrużę oczy, usiłując odcyfrować miniaturowe literki przy nazwach ulic na moim planie.
    – Donde es el hostel? – pytam.
    – Hostel…? – pan kręci głową w zakłopotaniu.
    Składam dłonie ze sobą i przytulam do nich policzek w nadziei, że zrozumie. No bo o cóż miałoby mi chodzić w środku nocy jak nie o łóżko?
    – A! Habitacion! – teraz ja muszę się domyślać, o co mu chodzi. Trochę mnie martwi tutejszy język.

  • Ameryka Południowa Peru
    Anna Dąbrowska
    Zdjęcia: Anna Dąbrowska

    Nazca - znaki zwrócone ku niebu

    Naukowcy do dziś spierają się, w jakim celu preinkaska kultura Nazca stworzyła ogromne linie i rysunki na wulkanicznej pustyni w zachodniej części Peru. Czy chcieli przekazać coś przybyszom z innych galaktyk? Czy może w taki sposób opracowali własny kalendarz? Czy linie były miejscem religijnego kultu? Tego nie wie nikt.

     

    Ostatnie kilkadziesiąt kilometrów do peruwiańskiego miasta Nazca upłynęło mi w ogromnym stresie. Przemierzyłam setki zakrętów, zza których raz po raz wyłaniały się inne pojazdy, niestety czasem na moim pasie. Jeździ się tu szybko i byle jak. Manewry wyprzedzania wykańcza się długo i niechlujnie, a najbardziej widowiskowe jest chyba wchodzenie ciężarówek w zakręty – po sąsiednim pasie.

  • Ameryka Południowa Peru
    Przemysław Kukułowicz
    Zdjęcia: Przemysław Kukułowicz

    Wieczór z szamanem

    Po piątej tropikalny żar ustępuje, a wieczorne niebo zaczyna zmieniać kolory. Wzmaga się orkiestra owadów, ptaków oraz innych amazońskich stworzeń. Biorę liście tytoniu i koki, po czym siadam na tarasie chatki, którą dzielę z rodziną szamana don Raula.

    W skupieniu obserwuję amazoński spektakl, który w „Gawędziarzu” uchwycił Mario Vargas Llosa, gdy opisywał wieczory nad laguną Yarinacocha. Chyba nie przesadzał. Nigdzie na świecie nie ma takich zachodów słońca.
    Don Raul wraca z codziennych prac gospodarskich. Dyskutuje z żoną o ostatnich wydarzeniach. W pewnym momencie zauważa mnie, żującego kokę i puszczającego dym z fajki mapacho – nabitej tradycyjnie przygotowanym tytoniem amazońskim. Uśmiecha się porozumiewawczo. Zaraz po tym, jak skończy chłodną kąpiel, dołączy do mnie i przygotuje mapacho dla siebie.

  • Ameryka Południowa Peru
    Monika Witkowska
    Zdjęcia: Monika Witkowska

    Syn Słońca nadchodzi

    Czasy wróżenia z wyrwanego, wciąż bijącego serca lam to już przeszłość. Jednak Inti Raymi, inkaskie Święto Słońca, nadal jest obchodzone. To wielka fiesta – zarówno dla turystów, jak i miejscowych Indian.

    Nie bez powodu Inti Raymi, czyli w języku keczua Święto Słońca, odbywa się w Cuzco. To położone w otoczeniu andyjskich wzgórz miasto przez ponad trzy wieki było inkaską stolicą, a bóg słońca, Inti, pełnił funkcję jej patrona.
    Inti był jednym z najważniejszych bóstw inkaskiej mitologii. Przedstawiano go jako złotą, słoneczną tarczę z męską twarzą. To właśnie on, jako Słońce, miał być ojcem kolejnych Inków, czyli władców potężnego imperium, które w latach swojej świetności obejmowało terytorium obecnego Peru, Ekwadoru i po części Boliwii, Kolumbii, Chile oraz Argentyny.

  • Ameryka Południowa Peru
    Maria Giedz
    Zdjęcia: Maria Giedz Zdjęcia: Julia Michalczewska

    Od fiesty do fiesty

    Paradują wszyscy: zespoły taneczne reprezentujące różne regiony, żołnierze ze wszystkich formacji, organizacje społeczne i polityczne, studenci i pracownicy instytucji. Idzie się defiladowym albo tanecznym krokiem, zawsze w rytm własnej orkiestry. Peruwiańczycy kochają paradować i robią to dobrze. A czynią tak na cześć Matki Boskiej.

    Wszyscy kochają tu zabawę, taniec i śpiew. Świętowanie, na które oczekują cały rok, ma zawsze swoje źródło i uzasadnienie w kulcie Matki Boskiej. Nie chodzi tu jednak o tę z Lourdes, Fatimy czy Guadalupy, lecz o czczoną szczególnie „tutejszą” Najświętszą Panienkę. Z lokalnym kultem wiąże się zarówno głęboka wiara w jej miłość, jak i w moc sprawczą. Matki Boskie peruwiańskie „odpowiadają” bowiem w każdej najmniejszej mieścinie za wybrane sfery pomyślności tamtejszego ludu, o czym liczne fiesty mają im przypominać…

  • Ameryka Południowa Peru
    Grzegorz Kapla
    Zdjęcia: Grzegorz Kapla

    Niepokój cieni

    Limie blisko jest do zachłyśnięcia się nowoczesnością. Warto więc stolicę Peru odwiedzić, zanim całkiem zapomni, jaka naprawdę jest.

     

    Kiedyś wszędzie będzie tak samo: jednakowe reklamy, domy i ubrania – pan szofer kręci głową nad kondycją świata. – Takie same telefony i komputery.
    I taki sam interfejs Facebooka – dodaję w myślach. Zostanie kilka drobnych różnic: ceny benzyny, dopuszczalna ilość alkoholu we krwi, wysokość stóp procentowych w kredycie hipotecznym. I fonetyczne niuanse, które będą musiały wystarczyć za całą kulturową odmienność, bo wszyscy będziemy mówić po angielsku. Człowieka nic nie będzie ciągnęło w świat. Przecież wszędzie będzie jednakowo.

  • Ameryka Południowa Peru
    Tomasz Zakrzewski
    Zdjęcia: Tomasz Zakrzewski

    Na szlaku kondorów

    Na południowym krańcu Peru znajduje się kanion Colca, który należy do najgłębszych na świecie. Jego strome rozpadliny dają schronienie kondorom. To właśnie tu najłatwiej spotkać te ptaki, które są symbolem Andów. Do odkrycia kanionu przyczynili się Polacy. Gdyby nie ich spektakularny wyczyn, być może nikt by dziś o nim nie słyszał.

     

    Kanion Colca jeszcze niedawno był uznawany za najgłębszy na świecie. Choć ostatnio spadł na drugą lokatę, to ciągle są tacy, którzy się z tym nie zgadzają i wciąż przyznają mu absolutny prym w tej kategorii. Kryteria, według których mierzy się głębokość kanionów, są dyskusyjne. Jeśli na przykład lewe zbocza są wyższe od prawych, to czy można przyjąć średnią głębokość. Którą górę można uznać za przynależącą do kanionu, a którą już nie. Takie pytania można by mnożyć. Dla mnie nie ma to szczególnego znaczenia. Kanion Cotahuasi może i jest najgłębszy na świecie, jednak na pewno nie tak piękny jak kanion Colca, który ma 120 km długości i jest dwa razy głębszy od Wielkiego Kanionu Kolorado w Stanach Zjednoczonych.

  • Ameryka Południowa Peru
    Roman Warszewski
    Zdjęcia: Roman Warszewski Zdjęcia: Arkadiusz Paul

    Awantura o Caral

    Zawsze chciałem dotrzeć do Caral, bo zawsze chciałem ujrzeć najstarsze miasto w Ameryce Łacińskiej. Nawet wtedy, gdy jeszcze nie miałem pojęcia, że jest nim właśnie Caral; gdy nie wiedzieli tego jeszcze najbardziej biegli archeologowie. Caral, położone 250 km na północ od Limy, leży w sercu całkowicie kamienistej pustyni. To ofałdowany, na wskroś wyschnięty ugór, pokryty niezliczonymi odłamkami skał. Ostatnie miejsce, w którym mógłby chcieć osiedlić się człowiek. I właśnie z tej niegościnności wyniknęły kłopoty dla dr Ruth Shady – peruwiańskiej archeolog, która wiedziona nieomylną intuicją jako pierwsza w 1994 roku zainteresowała się tym terenem.

  • Ameryka Południowa Peru
    Roman Warszewski
    Zdjęcia: Roman Warszewski

    Długowieczni

    Tropem tajemnicy sprzed stuleci

    Oto relacja z wyprawy Q'ero Expedition, która w czerwcu tego roku udała się w wysokie rejony peruwiańskich Andów. Jej celem było dotarcie do siedzib ginącego plemienia Q'ero, którego członkowie z reguły dożywają 110–115 lat, a niektórzy żyją jeszcze dłużej. Co decyduje o takiej witalności tego plemienia? Dlaczego Indianie Q'ero jako jedyni w Andach dożywają tak zaawansowanego wieku? Na czym polega tajemnica ich długowieczności? – oto pytania, na które odpowiedzi próbowaliśmy szukać na drugiej półkuli.

Podziel się!


Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
Probier Leasing
sp. z o.o. sp. k.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk