980x200

Darmowe archiwum / Ameryka Południowa

Jeśli interesuje Cię publikacja z wybranego zakątka świata, którą już zamieszczaliśmy na naszych łamach, wybierz pierwszą literę poszukiwanego kraju lub wskaż kontynent, na którym znajduje się ten kraj.


a b c d e f g h i j k l ł m n o p r s t u v w z
  • Ameryka Południowa Boliwia
    Izabela Fifielska
    Zdjęcia: Izabela Fifielska

    Diabelska góra srebra

    Potosi to jedno z pięciu najwyżej położonych miast świata (4090 m n.p.m.), leżące na południowym krańcu andyjskiego płaskowyżu Altiplano. W połowie XVI w. konkwistadorzy natrafili tu na górę, która niebawem stała się głównym źródłem bogactwa Królestwa Hiszpanii. Przywiodła mnie tutaj jej mroczna tajemnica.

    Cerro Rico (z hiszpańskiego „Bogata Góra”) kryła w sobie niespotykane nigdzie wcześniej pokłady srebra. Podobno można by z nich zbudować most łączący Amerykę Łacińską ze Starym Światem. Sława skarbów Potosi szybko rozniosła się wśród poszukiwaczy fortuny. Wabieni słodką wonią bogactwa przybywali zza wielkiej wody tłumnie, a masowy napływ srebra zachwiał nawet w pewnym momencie systemem ekonomicznym Europy.

  • Ameryka Południowa Brazylia
    Elżbieta i Piotr Hajduk
    Zdjęcia: Elżbieta i Piotr Hajduk

    Królestwo jaguara

    Ogromny jaguar sennym wzrokiem spogląda na rzekę. Opodal przechodzi stadko kapibar, zmierzając do wodopoju. Zanurzone w płytkiej wodzie kajmany przesuwają się bezszelestnie bliżej brzegu. Gdzieś z góry rozlega się ostrzegawczy krzyk papugi. Zaraz rozegra się tu jakiś dramat…

    Mato Grosso. Zielona plama na mapie Brazylii poprzecinana niebieskimi żyłkami rzek. Już sama nazwa wywołuje przyspieszone bicie serca, wzbudzając tęsknotę za dalekim lądem owianym mgłą tajemnicy. To jedno z ostatnich miejsc na Ziemi, gdzie jeszcze żyją jaguary, gdzie w czystych wodach baraszkują wydry, a na błotnistych brzegach wylegują się leniwe kapibary.

  • Ameryka Południowa Falklandy / Wielka Brytania
    Wojciech Pietrzyk
    Zdjęcia: Wojciech Pietrzyk

    Falklandy czy Malwiny?

    Taki właśnie tytuł nosił wykład na pokładzie statku „Minerva”, ponad 130-metrowego wycieczkowca, posiadającego klasę lodową. Po opuszczeniu Ushuai z 251 pasażerami i 174 członkami załogi przecinał wysokie jak domy fale południowego Atlantyku, a na kursie miał port Stanley – stolicę brytyjskiego terytorium zamorskiego Wysp Falklandzkich. Prelekcję prowadził znakomity panel historyków z Oksfordu, emerytowanych sekretarzy Foreign Office, a także mój przyjaciel John Lippiett – wiceadmirał Królewskiej Marynarki Wojennej w stanie spoczynku. Niestety czas prelekcji na walczącej z falami „Minervie” pokrywał się z moimi godzinami ordynowania jako lekarza okrętowego.

  • Poznaj zwyczaj Ekwador
    Sebastian Szade
    Zdjęcia: Sebastian Szade Zdjęcia: Martyna Bulba

    Panama, czyli ekwador

    W porównaniu z czołowymi państwami Ameryki Południowej Ekwador może mieć pewne kompleksy. Czym bowiem może się pochwalić na arenie międzynardowej? Argentyna czy Urugwaj mają znakomitych piłkarzy, którzy rozsławiają swoje ojczyzny. Brazylia ma i najlepszą piłkę, i dynamiczną gospodarkę, dzięki której niebawem należeć będzie do globalnych potęg. Kolumbia od dwóch dekad skutecznie przechodzi drogę od kokainowego imperium do najbardziej stabilnego państwa kontynentu. Nawet ubogie Peru posiada wspaniałe inkaskie zabytki i kulturę, która przyciąga rokrocznie miliony turystów. A Ekwador?

  • Ameryka Południowa Peru
    Magdalena Żelazowska
    Zdjęcia: Magdalena Żelazowska

    Gdzie ptaki zimują

    Niewiele jest miejsc na Ziemi, w których wszystko wygląda tak, jak na Początku. Gdzie wśród szumu fal i śpiewu ptaków niepodzielnie panują zwierzęta. Z daleka od lądu, na lazurowych wodach Pacyfiku to wciąż możliwe. Półwysep Paracas w Peru. Płaski, pustynny krajobraz. Bezkres żółtego piasku smagany oceanicznym wiatrem, szepczącym o duchach indiańskich plemion. Strome klify urwistego wybrzeża wpadają w huczące, turkusowe fale. Gorąco. Na rozżarzonym niebie ani jednej chmurki, która mogłaby przynieść deszcz. Po piasku ślizgają się cienie przelatujących ptaków. To tutaj w połowie XIX w. wybuchła biała gorączka.

  • Ameryka Południowa Chile
    Anita Demianowicz
    Zdjęcia: Anita Demianowicz

    Trekking przez cztery pory roku

    Jedna z najpiękniejszych tras trekkingowych i ósmy cud świata – to najczęstsze z określeń parku narodowego Torres del Paine. Niezwykłości tego miejsca nie da się zamknąć w kilku słowach. Najlepiej pojechać i samemu zobaczyć. Punta Arenas to mój pierwszy, pełen pozytywnych wrażeń, chilijski przystanek, czarujący bogactwem zieleni. Przycięte w charakterystyczny sposób drzewa wyglądają jak ogromne grzyby. Inność tego miejsca podkreśla także jego nietypowe położenie. Przez Chile nie prowadzi do niego żadna droga. Aby tam dotrzeć, trzeba wsiąść w samolot albo na trzydzieści godzin zamknąć się w autobusie, który dwukrotnie przekraczając granicę chilijsko-argentyńską, dowiezie w końcu do celu, na koniec świata.

  • Poznaj zwyczaj Boliwia
    Joanna Pluta Bartłomiej Rubik
    Zdjęcia: Bartłomiej Rubik

    Krew dla Matki Ziemi

    Tuż po północy ciszę i spokój sennej górskiej wioski Macha zakłóca dobiegający z oddali dźwięk andyjskich piszczałek zamponas oraz gitarek charangos. Oto zbliżają się nawołujący do bitwy grajkowie, a tuż za nimi wkraczają niosący krzyże wojownicy. To znak, że rozpoczyna się święto Tinku. Święto Tinku (co w języku keczua oznacza spotkanie) znane jest również jako Fiesta de la Cruz, czyli Święto Krzyża. Tradycja ta jest przejawem obecnego w całej Ameryce Łacińskiej synkretyzmu religijnego, w którym stare wierzenia Indian przeplatają się z chrześcijaństwem. Co roku w pierwszy weekend maja, gdy konstelacja gwiazd Krzyża Południa znajduje się w linii prostej nad Andami, do boliwijskiej Macha ściągają reprezentacje z okolicznych wiosek. Przybywają, by z jednej strony poświęcić krzyż i oddać hołd Chrystusowi, z drugiej – złożyć ofiarę...

  • Poznaj zwyczaj Brazylia
    Albert Karch
    Zdjęcia: Albert Karch

    Brazylijskie posiłki

    Całe brazylijskie życie jest nadzorowane przez wielką, nadrzędną i niewidzialną siłę, przed którą nie uciekną ani chrześcijanie, ani buddyści, ani wyznawcy Jedi. I wcale nie chodzi mi o Wi-Fi. Cokolwiek ma tu się wydarzyć – od prób obalenia rządu po zjedzenie podwieczorku – zależy od wszechobecnego gorąca. Teraz chciałbym się zająć tym drugim z wymienionych, i to nie dlatego, że wywożenie prezydenta na taczce jest mniej interesujące – po prostu musi poczekać na swoją kolej. Zatem co do jedzenia – w Brazylii je się dokładnie tyle razy, ile byś chciał, pomnożone przez to, ile razy dziennie jeść musisz. Mimo tego w windach (na tabliczce pokazujące maksymalne obciążenie) cały czas jest napisane...

  • Ameryka Południowa Peru
    Maria Giedz
    Zdjęcia: Maria Giedz

    Malaga i pan Gwiaździstego Śniegu

    Kiedy usłyszałam, że jedna z peruwiańskich przełęczy nazywa się Abra de Malaga, postanowiłam tam dotrzeć. Intrygowało mnie, dlaczego połączono nazwę andaluzyjskiego miasta, a może słodkiego gęstego wina o tej samej nazwie, z keczuańskim słowem abra, które oznacza przełęcz. Sprawa okazała się dość prosta i równocześnie nieco skomplikowana, jak to w tradycji peruwiańskiej, gdzie mieszają się kultury i języki, a na stare wierzenia nakłada się chrześcijaństwo. A wycieczka była bardzo ciekawa... Abra de Malaga wiąże się ze wspaniałą i zawsze pokrytą śniegiem górą Veronica (5750 m n.p.m), będącą najwyższym szczytem w Cordillera Urubamba. Dawniej nosiła ona nazwę Wayna Willca (Święty Młodzieniec). Potem zmieniono ją na Veronica, co w języku miejscowych oznacza...

  • Ameryka Południowa Ekwador
    Teresa Chudecka
    Zdjęcia: Teresa Chudecka

    Huśtawka Końca Świata

    W pobliżu miasteczka Baños jest miejsce, do którego dąży prawie każdy podróżnik odwiedzający Ekwador. Zostało wymyślone przez pewnego staruszka mieszkającego nad wulkanem, stając się jednym z najpopularniejszych punktów turystycznych na mapie Ameryki Południowej. To Huśtawka Końca Świata... Huśtawka zawieszona jest dosłownie nad przepaścią, oddzielającą górę od czynnego wulkanu Tungurahua (5023 m n.p.m.). Jeśli ma się szczęście, można z niej także zobaczyć niezasłonięty dymiący krater, który przypomina, że wulkan właśnie śpi, choć nikt nie wie, kiedy się znów obudzi. Jego uaktywnienie nastąpiło w 1999 roku i od tego czasu co kilka lat...

Podziel się!

Zdjęcie dnia



Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
Probier Leasing
sp. z o.o. sp. k.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk