980x200

Baza artykułów / Azja

Jeśli interesuje Cię publikacja z wybranego zakątka świata, którą już zamieszczaliśmy na naszych łamach, wybierz pierwszą literę poszukiwanego kraju lub wskaż kontynent, na którym znajduje się ten kraj.


a b c d e f g h i j k l ł m n o p r s t u v w z
  • Azja Sri Lanka
    Paulina Kańska
    Zdjęcia: Paulina Kańska

    Raj dla słoni, piekło w gębie

    Podróżujący po Sri Lance odkryje nowe znaki drogowe, na przykład: „Uwaga! Krokodyle”. Tutejsi kierowcy są przyzwyczajeni do lamparta przebiegającego jezdnię lub trąby wynurzającej się z przydrożnego lasu.

    O czwartej nad ranem odebrał mnie z lotniska Ruwan, mój kierowca. Zaskoczyło mnie, gdy podszedł do samochodu od prawej strony. Sri Lanka to była kolonia brytyjska i samochody mają kierownice po niewłaściwej stronie.

  • Azja Sri Lanka
    Jarosław Tondos
    Zdjęcia: Jarosław Tondos Zdjęcia: Andrzej Lisowski

    Łza Indii

    Z okien samolotu Sri Lanka wygląda jak ogromna łza i właśnie Łzą Indii nazywali tę wyspę Hindusi, którzy od zarania dziejów próbowali podbić i zdominować jej mieszkańców. Nigdy im się to nie udało. I całe szczęście, bo dzięki temu kraj zachował swoją kulturę i tradycję, które co prawda ulegają wpływom swojego wielkiego sąsiada, ale w dalszym ciągu stanowią o odrębności Cejlończyków.

  • Azja Syria
    Maciej Moskwa
    Zdjęcia: Maciej Moskwa

    Kurdyjskie święto wiosny

    Siedzimy na podłodze we trzech. Dilshad, oparty o chłodną ścianę, z gorącą herbatą w dłoni, proponuje kolejną szklankę naparu. Sącząc słodki czaj, snuje opowieść o Newroz, perskim Nowym Roku.

    Dawno temu w moim kraju panował okrutny król Zahak. Jego poddani żyli w trwodze i ucisku, a każdego dnia przed oblicze tyrana sprowadzano młodzieńca. Nękany różnymi chorobami, despota wierzył, że spożywanie mózgów młodych poddanych uwolni go od wszelkich bolączek. Syna miał więc wkrótce utracić kowal o imieniu Kawe – Dilshad przerywa, by szczegóły opowieści skonsultować z opartym o kwiecistą poduszkę bratem. Historia nabiera tempa.

  • Świat w obiektywie Syria
    Maciej Moskwa
    Zdjęcia: Maciej Moskwa

    Okiem rebeliantów

    Trwający w Syrii od marca 2011 roku konflikt pochłonął już 60 tysięcy ofiar. Ponad pół miliona Syryjczyków uciekło z kraju, szukając schronienia w sąsiedniej Turcji, Libanie, Jordanii i Iraku. Opanowane przez opozycyjną Wolną Armię Syryjską miasta są celem nieustannych bombardowań z ziemi i powietrza. Krajobraz wsi i miast prowincji Idlib jest przygnębiający.

     

    Szkolenie bojowników Wolnej Armii Syryjskiej. Większość rebeliantów posługuje się lekką bronią: karabinami i granatnikami przeciwpancernymi. Dysproporcja uzbrojenia między stronami jest ogromna. Podczas walk o miasto Kafranbel wozy bojowe były podpalane butelkami z benzyną.

  • Poznaj zwyczaj Tajlandia
    Paweł Lechowicz
    Zdjęcia: Paweł Lechowicz

    Krwawi wegetarianie

    O niezwykłości tego święta stanowi jego wizualna drastyczność. Oto maszerująca młoda Tajka, z policzkiem przekłutym długim szpikulcem… Oto mężczyzna prezentujący dwa miecze wystające z otwartych ust, a wprowadzone tam przez boczne nacięcia w policzkach… I jeszcze ta niepasująca nazwa – Festiwal Wegetariański! Jak to możliwe i o co tu chodzi?

  • Azja Tadżykistan
    Magdalena Michalska

    Pamir Highway

    Mijamy pozostałości kamiennych twierdz rozsianych wzdłuż granicy afgańsko-tadżyckiej. Po drodze odwiedzamy buddyjską stupę. Okazuje się, że w tej wiosce od wielu lat mieszka Polka z pochodzenia, pani Bronisława. W języku ojczystym już nie mówi, ale kilka wersów „Zdrowaś Mario” udaje się jej wypowiedzieć.

    Duszanbe. Poranek na placu pośrodku tętniącego życiem bazaru. W słońcu grzeją się zakurzone jeepy oraz ich zniecierpliwieni właściciele. Wynajęcie samochodu okazuje się trudniejsze, niż przypuszczaliśmy. Najpierw kierowcy jeden po drugim odrzucają nasze propozycje, potem my odchodzimy, gardząc zbyt wygórowaną ceną. Około południa dochodzimy wreszcie do porozumienia, rano możemy wyruszać…

  • Azja Tajlandia
    Paulina Kańska
    Zdjęcia: Paulina Kańska

    Phi Phi, Wi-Fi, Hi-Fi

    Ko Phi Phi to azjatycka Ibiza, na którą młodzi Europejczycy uciekają przed mroźną zimą, zachodnią drożyzną i głosami własnego rozsądku.

    Nie tego spodziewałam się po lądzie, na którym nie ma ani jednej drogi dla samochodów. Rajskie pejzaże? Lazur oceanu? Bezludna plaża..? Owszem, ale tylko do południa, kiedy to wyspa budzi się do życia na nowo, po wczorajszej imprezie.
    Kilkanaście klubów, usytuowanych bezpośrednio na plaży, co noc rywalizuje ze sobą poziomem decybeli puszczanej muzyki. Choć większość imprezowiczów bawi się, tańcząc na piasku lub „na” oceanicznej fali, to dla dam, które pragną zaprezentować się w szpilkach (bo są i takie), ustawiono specjalne drewniane podesty. Wszystko w blaskach laserów lub refleksach płomieni towarzyszących pokazom tańców.

  • Azja Tajlandia
    Sebastian Szade
    Zdjęcia: Sebastian Szade

    Tam, gdzie rządzi małpi ród

    Na pierwszy rzut oka Lopburi to miasto jakich wiele. Po ulicach jeżdżą samochody, na targowiskach trwa handel, a z garkuchni wydobywają się kuszące zapachy. Życie toczy się powolnym rytmem, typowym dla azjatyckiej prowincji. Jednak w tym miejscu natura kpi z ewolucji, a ludzie zdani są na łaskę człekokształtnych krewniaków.
    Położone na bezkresnych równinach Tajlandii Centralnej miasteczko dzieli od Bangkoku zaledwie kilka godzin jazdy pociągiem. Jest to stacja przystankowa w drodze do popularnych wśród turystów Chiang Mai, Sukotaju czy Ajutti. Lopburi nie jest i pewnie nigdy nie będzie naczelną atrakcją Krainy Uśmiechu. Urlopowicze wolą złote plaże, turkusowe morza tudzież mistyczne góry na północy. Tymczasem niepozorna Tajlandia Środkowa to miejsce wyjątkowe dla całego kraju. To tam rodziła się tajska kultura i społeczeństwo. Tam też rozkwitały i umierały potężne królestwa karmione przez pola ryżowe, użyźniane wodami wielkiego Menamu.

  • Azja Tajlandia
    Michał Pauli

    Duchy z Isan

    Jest takie miejsce, gdzie raz do roku można zobaczyć setki duchów. Phi Ta Khon, tak nazywają tutaj te zmory, przetaczają się całymi stadami przez małe miasteczko Dan Sai, w prowincji Isan, 500 kilometrów na północny wschód od Bangkoku.
    – Wystarczy, że powiem Phi (duch), a kilka siada mi na ramieniu – powiedziała ciemnooka dziewczyna, rozglądając się nerwowo. Nie zachwycił jej temat, który zacząłem drążyć. Małe, bogato zdobione budowle przypominające budki dla ptaków, napotykałem na każdym kroku. Musiałem wreszcie poznać ich przeznaczenie. San phra phum – domy duchów można znaleźć prawie w każdym tajskim domostwie, są też obecne na ulicach, a nawet w dzikich miejscach, gdzie nikt właściwie nie bywa. Podróżując po Azji południowo-wschodniej, można zobaczyć je również w Laosie, Kambodży i Birmie, czyli wszędzie tam, gdzie rozciągało się królestwo Khmerów i panowała kultura przesiąknięta hinduizmem.

  • Azja Tajlandia
    Michał Pauli

    Na krańcu życia

    Straciłem rachubę, który to już dzień jestem w tym miejscu. Małe, zatęchłe pomieszczenie wypełnione jest po brzegi ludźmi. Brudne ściany to istna tablica ogłoszeń, wydrapanych w przeróżnych językach. Choć nie mogę ich odczytać, jestem pewien – każde opowiada czyjś dramat...

     

    Bangkok, stolica Tajlandii, krainy nazywanej często przez turystów rajem – i nie bez powodu! Nigdzie nie widziałem tak cudownych wysp i miłych, zawsze uśmiechniętych ludzi. Okazuje się jednak, że nawet raj ma swoje ciemne strony. Tych, o których chcę opowiedzieć, nie opisują żadne przewodniki.
    Minęło już wiele lat od tych wydarzeń. Ciągle jednak pamiętam, jak się to zaczęło, moje pierwsze dni w Bangkok Narkotyk Suppress Division Police Departament, miejscu gdzie nikt nie chciałby się znaleźć. Miejscu, które było początkiem mojej podróży do „jądra ciemności”.

Podziel się!

Zdjęcie dnia



Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
Probier Leasing
sp. z o.o. sp. k.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk