980x200

Darmowe archiwum / Azja

Jeśli interesuje Cię publikacja z wybranego zakątka świata, którą już zamieszczaliśmy na naszych łamach, wybierz pierwszą literę poszukiwanego kraju lub wskaż kontynent, na którym znajduje się ten kraj.


a b c d e f g h i j k l ł m n o p r s t u v w z
  • KOLOSY 2011 Indonezja
    Anna Urbańska
    Zdjęcia: Anna i Jakub Urbańscy

    Zobaczyć Białego

    Organizacja Survival International szacuje, że na świecie wciąż żyje około stu grup plemiennych, które nigdy nie miały bezpośredniej styczności z ludźmi z zewnątrz. Izolacja jest na ogół ich świadomym wyborem. Jedno z takich plemion żyje w dorzeczu rzek Eilanden i Becking, w indonezyjskiej części Nowej Gwinei. Jest to teren wyjątkowo trudno dostępny – nizinna dżungla poprzecinana dziesiątkami rzek i strumieni, na północy odcięta stromymi łańcuchami gór, na południu bezkresnymi bagnami, ciągnącymi się aż po wybrzeże Morza Arafura.
    Izolacja geograficzna, wojownicze usposobienie i niezwykłe przywiązanie do tradycji sprawiły, że żyjące w tym rejonie plemię Korowai przetrwało do początku XXI wieku jako osobliwy skansen epoki kamiennej.

  • Azja Indonezja
    Małgorzata Jarmułowicz Zygmunt Leśniak
    Zdjęcia: Małgorzata Jarmułowicz Zdjęcia: Zygmunt Leśniak

    Zabić orkę

    Wśród tysięcy indonezyjskich plaż ta jest wyjątkowa. Próżno na niej szukać klimatu tropikalnej idylli – utonął w strumieniach krwi, jaką tutejsi rybacy, w imię kultywowanej od wieków tradycji łowieckiej, napoili i wciąż poją ten niewielki skrawek czarnego, wulkanicznego piasku. Ofiary tej tradycji mają tu swój trwały pomnik pod postacią usypiska gigantycznych kości, zbyt ciężkich, by zabrała je fala przyboju.

    Kręgi z wielorybich szkieletów spotkać można w okolicznych obejściach, gdzie służą za taborety lub podstawki pod kwiaty. Sens śmierci, którą zadano morskim gigantom, tłumaczą jednak przede wszystkim wszechobecne rusztowania, na których suszy się to, z czego odarto potężne szkielety.

  • Azja Indonezja
    Piotr Kloczkowski
    Zdjęcia: Piotr Kloczkowski

    Trzy dni stypy i pogrzeb

    Pierwsze pojawiają się świnie. Unieruchomione w przemyślnej konstrukcji z bambusów, wędrują prawie jak w lektyce. Są podarunkiem od gości, którzy przybyli do wioski Buntao na ceremonię pogrzebową, charakterystyczną dla Tana Toradża, górskiego regionu indonezyjskiej wyspy Celebes.

    Ceremonia, która potrwa trzy dni, niedługo się rozpocznie. Nas również na nią zaproszono. Czujemy się wyróżnieni. Wnuk zmarłego, Serante, i jego małżonka troszczą się o nas – obcych im ludzi – bardziej niż na to zasługujemy.
    Prosiaki, zanim trafią na główny plac, czeka rejestracja w zaimprowizowanym biurze, gdzie zgodnie z wytycznymi rządowymi pobrany zostanie podatek od darowizny. Sama darowizna stanowić będzie wkład w zaopatrzenie kuchni.

  • Azja Indonezja
    Małgorzata Jarmułowicz Zygmunt Leśniak
    Zdjęcia: Małgorzata Jarmułowicz Zdjęcia: Zygmunt Leśniak

    Szerpowie piekieł

    Jawajczycy mieszkający w sąsiedztwie wulkanu Kawah Ijen uważają go za żywą istotę. Nieprzewidywalną i przerażającą. Życie w symbiozie z aktywnym wulkanem nie jest łatwe, nawet wtedy, gdy pełni on rolę głównego żywiciela całej okolicy.

    Położony na wschodnim krańcu Jawy krater Kawah Ijen nie jest tak znany jak sąsiedni wulkan Bromo, ale i on przyciąga wielu turystów. Do pieszego szlaku na dymiącą górę docieramy o 7 rano, po trzech godzinach jazdy wyboistą drogą z leżącego 70 km na zachód od Ijen miasteczka Bondowoso.

  • Azja Indonezja
    Grzegorz Kapla
    Zdjęcia: Grzegorz Kapla

    Życie na wulkanie

    Jawa

    Czy można oswoić wulkan? To jakbyś pytał, czy można okiełzać kobietę. A przecież tylu próbuje, w nadziei, że im się uda...

    O Jawie można powiedzieć, że jest ze snu, że tutejsze dziewczęta mają skórę żółtą jak Chinki, ale oczy duże i kształtne, a usta, o jakich Lara Croft mogłaby tylko pomarzyć. Można dodać, że jest tu największa budowla na południowej półkuli – tajemnicze buddyjskie sanktuarium Borobudur, że tutaj hinduiści zbudowali swoją perłę Prambanan, że żaglowce o smukłych kadłubach wyruszają stąd do najodleglejszych zakątków archipelagu, jakbyśmy mieli wiek XVI, a nie XXI.
    Ale przede wszystkim Jawa jest...

  • Azja Indonezja
    Grzegorz Kapla
    Zdjęcia: Grzegorz Kapla

    Człowiek z lasu

    Orangutan

    W dżungli każde zwierzę stara się upodobnić do otoczenia. Ma pręgi, cętki, skórę w kolorach lasu albo udaje, że jest kimś innym, na przykład rośliną. Maskują się wszystkie stworzenia. Tylko orangutan jest inny. Prowokacyjnie rudy.

    Dżungla potrafi być przerażająca. Kiedy gasisz latarkę i zapada ciemność, uświadamiasz sobie, że cieniutki oprząd moskitiery jest wszystkim, co dzieli cię od kłów, pazurów, żądeł, żwaczek, szczęk i tego wszystkiego, co się jeszcze może czaić w mroku. Łomot, który słyszysz, to nie tapir. To tylko serce tak wali.

  • Azja Irak
    Maria Giedz
    Zdjęcia: Maria Giedz

    Kurd wstaje z kolan

    Miejscowi mówią, że w tym rejonie narodził się świat, bo Kurdystan leży w starożytnej Mezopotamii – kolebce naszej cywilizacji. Wielu nazwa ta kojarzy się raczej z krainą zamieszkaną przez ludy awanturnicze. Tymczasem autonomia kurdyjska w Iraku zalicza się do bezpiecznych i rozwijających się regionów Bliskiego Wschodu.

     

    Do niedawna byli obywatelami drugiej kategorii – poniżani, deportowani, zabijani. Dzisiaj tworzą elitę państwa. Prezydentem Iraku jest Kurd, Dżalal Talabani, a przyjęta w 2005 roku konstytucja tego kraju w znacznym stopniu opracowana została właśnie przez Kurdów.

  • Azja Irak
    Robert Czulda
    Zdjęcia: Robert Czulda

    Nowy Świt nad Eufratem

    Chociaż poziom bezpieczeństwa w Iraku jest obecnie wyższy niż kilka lat temu, zagrożenie dla obcokrajowców pozostaje bardzo duże. Wycofanie sił amerykańskich wraz z końcem 2011 roku jeszcze bardziej zwiększa ryzyko wybuchu nowej fali przemocy. Wszystko to sprawia, że Irak jest mimowolnie państwem niegościnnym. Postanowiłem jednak spędzić w tym kraju kilka tygodni jako dziennikarz akredytowany przy amerykańskich wojskach interwencyjnych.

    Czerwiec 2011 roku, a więc kilka tygodni przed moim przyjazdem, był najkrwawszym miesiącem dla amerykańskich żołnierzy w Iraku od marca 2009.

  • Azja Irak
    Maria Giedz
    Zdjęcia: Maria Giedz

    Raj w piekle

    Kurdystan

    Ze słowem Irak kojarzą się: wojna, ataki terrorystyczne, porwania. Telewizja codziennie przekazuje informacje o rozgrywających się tam tragicznych wydarzeniach. A jednak jest w Iraku również rejon, w którym o wojnie już zapomniano – dziś oaza spokoju. To Kurdystan.

  • Azja Iran
    Robert Czulda
    Zdjęcia: Robert Czulda

    W Teheranie śnią o zmianie

    Jadąc do Iranu, osławionej „osi zła”, miałem głowę wypełnioną stereotypami o tym państwie, ponoć pełnym religijnych wariatów czyhających na obcokrajowców. Już pierwsze dni w Teheranie pozwoliły mi zrozumieć, jak bardzo obrazy te są nieprawdziwe.

     

    Istnieją co najmniej trzy wizerunki Iranu. Pierwszy to ten odbierany przez Zachód. To Iran bezkompromisowych, antysemickich fanatyków religijnych, każdego dnia krzyczących „Śmierć Ameryce”, palących izraelskie flagi i czekających tylko, by podpalić świat. To najłatwiej sprzedać opinii publicznej, która nie odróżnia Arabów od Persów i kupi wszystko, co zobaczy w telewizji.
    Drugi to ten budowany przez irański rząd – składają się nań przede wszystkim elementy religijno-męczeńskie.

Podziel się!


Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
Probier Leasing
sp. z o.o. sp. k.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk