980x200

Darmowe archiwum / Europa

Jeśli interesuje Cię publikacja z wybranego zakątka świata, którą już zamieszczaliśmy na naszych łamach, wybierz pierwszą literę poszukiwanego kraju lub wskaż kontynent, na którym znajduje się ten kraj.


a b c d e f g h i j k l ł m n o p r s t u v w z
  • Europa Malta
    Jędrzej Majka
    Zdjęcia: Jędrzej Majka

    Malta dla zakochanych

    Jesienią roku 60, podczas silnej burzy, u wybrzeży Malty rozbił się statek płynący do Rzymu. Na jego pokładzie znajdował się Paweł z Tarsu. Rozbitkom nic się nie stało, a przez kolejne trzy miesiące apostoł krzewił na wyspie chrześcijaństwo. Dziś Malta należy do najbardziej katolickich państw świata. Tak przynajmniej głoszą statystyki.

    Archipelag Wysp Maltańskich tworzą Malta, Gozo i Comino oraz niezamieszkałe Cominotto, Filfla i dwie Wyspy Świętego Pawła. Przez ostatnie 7000 lat, odkąd na Malcie pojawili się pierwsi osadnicy z Sycylii, rządziło tu wielu: Fenicjanie i Kartagińczycy, Rzymianie i Bizantyjczycy, Arabowie i zakon Rycerzy św. Jana, w końcu Francuzi i Brytyjczycy.

  • Europa Malta
    Sławomir Kozdraś
    Zdjęcia: Sławomir Kozdraś

    Boska reduta

    Nazwa Malty pochodzi prawdopodobnie od greckiego słowa oznaczającego miód. Ta wyspa jest jednym z najpogodniejszych miejsc w Europie, słynącym z kąpieli słonecznych i turystyki rozrywkowej. Kraina miodem płynąca i słońcem paląca. Ale to tylko część historii.

     

    Malta to bezsprzecznie raj dla każdego fana wygrzewania się w słońcu. Niewiele miejsc w zasięgu tanich lotów z Polski kusi tak korzystną mieszanką upragnionego ciepła i głęboko niebieskiego morza. Wystarczy dorzucić światowej klasy nurkowiska oraz przystępne ceny i mamy receptę na raj turystyki masowej.
    Znudzonym produkcją witaminy D turystom Malta oferuje jednak znacznie więcej. To wyspiarskie państewko, trzy razy mniejsze niż najmniejsze polskie województwo, słynie również ze swej krwawej historii oraz religijnego ferworu mieszkańców.

  • Europa Mołdawia
    Judyta Sierakowska
    Zdjęcia: Judyta Sierakowska

    To nie jest kraj dla abstynentów

    „Bóg stworzył Mołdawię, aby dobre wino miało gdzie się rodzić” czy „Mołdawianin bez wina to nie Mołdawianin” – te przysłowia nie wymagają wyjaśnień. Prawie połowa Mołdawian nie zna języka państwowego, ale każdy wie, jak robić i pić wino. W Mołdawii abstynencja oznacza dziwactwo i alienację.

    Tutaj picie ma swoje prawa i zasady. Pije się: do dna – zostawione w szklance wino przynosi gospodarzowi nieszczęście. Choćbyś już ledwie trzymał się na nogach, wypić musisz. „Z jednej stopki” – tu pije każdy i po równo, nieważne, ile masz lat, jakiej jesteś płci czy budowy ciała. Piją też dzieci, bo to przecież witaminy. I rozmawia się – dyskusja to podstawa picia, w końcu vino iubeşte vorbă (wino kocha rozmowę).

  • Europa Mołdawia
    Filip Drzewiecki
    Zdjęcia: Filip Drzewiecki

    Na krańcach Unii

    Mołdawia, gdzie ludzie mówią w różnych językach: mołdawskim, rumuńskim, rosyjskim i gagauskim – jest krajem sprzeczności. Ster władzy trzymają kulejące partie komunistyczne, mimo iż kraj jest niepodległy i widać, że brnie w kapitalizm. Przystąpienie do Unii Europejskiej uniemożliwia mu sprawa Naddniestrza, a poza tym społeczeństwo waha się między niepodległością a federacją z Rosją lub Rumunią.

  • Europa Niemcy
    Marta Legieć
    Zdjęcia: Marta Legieć

    Fabryka dobrej zabawy

    Z jednej strony błękitne kopuły greckich domów. Tuż obok kameralne włoskie uliczki, z których jednym susem można przenieść się do Portugalii. Nieco dalej Francja granicząca z Rosją. Wszędzie tłok i gwar, od czasu do czasu okraszony przeraźliwymi krzykami. Są też wypisane na twarzach oznaki radości. Tu rzeczywistość odpowiada marzeniom. Nie tylko dziecięcym, bo dorośli wydają się nawet bardziej podekscytowani.

    Przy wejściu ręka każdego gościa zostaje ostemplowana – znaczek jest widoczny po oświetleniu specjalną lampą. Dzięki niemu można mknąć na widoczne z daleka atrakcje – największy w Europie rollercoaster o kosmicznych przeciążeniach albo na wycieczkę w kosmos. Można też zanurzyć się w kolorowy świat bajki. Gdzie jesteśmy? W Europa Park, nowoczesnej wersji poczciwych wesołych miasteczek.

  • Europa Niemcy
    Sebastian Szade
    Zdjęcia: Sebastian Szade

    Duże, wesołe okno na świat

    Hamburg to dzisiaj najbogatsza aglomeracja całych Niemiec. Siedziba globalnych korporacji i ogromny port, a jednocześnie symbol szalonej młodości The Beatles, spędzonej w najbardziej grzesznej dzielnicy Starego Kontynentu.

    Już od średniowiecza, będąc członkiem potężnego Związku Hanzeatyckiego, Hamburg należał do najważniejszych ośrodków handlowych basenu Morza Północnego. Minęły wieki, ale smykałka do międzynarodowych interesów pozostała i nadal cechuje to miasto oraz jego mieszkańców. Latem 1943 roku naloty dywanowe niemal zupełnie zmiotły go z powierzchni ziemi. Po wojnie szybko jednak wrócił do życia. Setki firm z całego świata wybrały to miejsce na siedzibę swoich oddziałów. Mieszczą się tu również centrale najważniejszych koncernów mediowych.

  • Europa Niemcy
    Piotr Semka

    Kiedy za Odrą rządzili Słowianie

    Ślady dynastii książąt pomorskich w Polsce są turystom znane. Ale czy ktoś jeszcze pamięta, że słowiańscy książęta rządzili w średniowieczu po obu stronach Odry? W czasie wędrówek nad Bałtykiem warto wybrać się na niemieckie Pomorze Przednie i zobaczyć historyczne pamiątki z tamtej epoki.

    Czy księstwo Pomorza było skazane na roztopienie się w niemieckiej Rzeszy? To pytanie wciąż powraca w dyskusjach historyków. Do Polski ziemie te należały za Mieszka I i potem za Bolesława Krzywoustego. Ale germańskim wpływom trudno było się oprzeć, gdy Polska zaczęła słabnąć. Kiedy dopadło ją przekleństwo rozbicia dzielnicowego – Księstwo Pomorskie, podobnie jak Śląsk, zaczęło ciążyć ku Rzeszy. Stosunkowo słabe państwo Gryfitów na trwałą niepodległość nie miało raczej większych szans.

  • Europa Niemcy
    Maria Olszewska
    Zdjęcia: Dietmar Scherf / German National Tourist Board Zdjęcia: Astrid Schwarz / German National Tourist Board Zdjęcia: Jochen Keute / German National Tourist Board Zdjęcia: Torsten Krüger / German National Tourist Board Zdjęcia: Ernst Wrba / German National Tourist Board

    Wędrówki za miedzą

    Najczęściej region ten kojarzy się z jego stolicą – Poczdamem. Szkoda, bo turystyczna Brandenburgia ma do zaoferowania naprawdę wiele. Podobnie jak Saksonia, której magnesem jest piękne Drezno, ale przecież region oferuje znacznie więcej. Warto przejechać się po obu krainach, zwłaszcza że leżą bardzo blisko, tuż za polsko-niemiecką granicą.

    W czerwcu 2011 r. wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego pięć niemieckich lasów bukowych. Wśród nich znalazł się las bukowy Grumsin w rezerwacie biosfery Schorfheide-Chorin w Brandenburgii.

  • Metropolie Świata Niemcy
    Elżbieta Stasik

    Liczy się swoboda ducha

    Berlin

    Berlin jest trudny dla turysty. Jest za duży i ma zbyt dużo do zaoferowania. Na wszystko nikomu nie wystarczy czasu.
    W zrozumieniu fenomenu miasta może więc pomóc opuszczenie utartych, turystycznych tras i odwiedzenie mniej znanych miejsc. Nawet, jeżeli jest to tylko spacer po parku. Fenomen tak często przywoływanej wielokulturowości Berlina tworzą nie tylko cudzoziemcy. Po zjednoczeniu boom zaczęła przeżywać wschodnia część Berlina, zwłaszcza Prenzlauer Berg. Mieszkania były tanie, atmosfera luźna, dzielnicę szybko opanowali młodzi ludzie, głównie z zamożnego południa Niemiec: Badenii-Wirtembergii, Hesji i Bawarii. Berlin był dla nich szokujący, egzotyczny, inny, niż jakiekolwiek znane im niemieckie miasto.
    Dzisiaj Prenzlauer Berg jest turystyczną pułapką. Nadal kwitnie, co prawda, nocne życie - ale młodzi gniewni obrośli w piórka, zmieszczanieli. Uciekli ci naprawdę kreatywni. Dziś - jeżeli ciekawe knajpki, koncerty, offowe sceny - to w dzielnicach Friedrichshain-Kreuzberg, Neukölln, powoli też np. w Schöneweide. Zmiany następują szybko, szukając ciekawego, ekscytującego Berlina, trzeba trzymać rękę na pulsie.

  • Europa Niemcy
    Elżbieta Stasik

    Zapachy świąt

    TRYPTYK BRANDENBURSKI. CZĘŚĆ III

    Mówi się, że Brandenburgia jest od macochy, nie ma bowiem rdzennej ludności tak jak chociażby Bawaria czy Turyngia. Ale od dobrej macochy, bo przygarniała zawsze innowierców, prześladowanych, osadników – nie pytając kto, skąd i dlaczego.

    Wystarczy przejść się po bożonarodzeniowych jarmarkach Poczdamu – obok „tradycyjnego” w zabytkowym śródmieściu i „historycznego” w dobrach koronnych Bornstedt mamy do wyboru jeszcze bohemski – w dawnej kolonii czeskich tkaczy w Babelsbergu, „Sinterklaas” – czyli mikołajkowy w dzielnicy holenderskiej i wreszcie dziecko ostatnich lat – polsko-niemiecki jarmark gwiazdkowy na dziedzińcu dawnej powozowni na Nowym Rynku (Neumarkt).

Podziel się!

Zdjęcie dnia



Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
Probier Leasing
sp. z o.o. sp. k.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk