980x200

Baza artykułów / Europa

Jeśli interesuje Cię publikacja z wybranego zakątka świata, którą już zamieszczaliśmy na naszych łamach, wybierz pierwszą literę poszukiwanego kraju lub wskaż kontynent, na którym znajduje się ten kraj.


a b c d e f g h i j k l ł m n o p r s t u v w z
  • Europa Polska
    Tomasz Czerwiński
    Zdjęcia: Tomasz Czerwiński Zdjęcia: Piotr Droździk, ze zbiorów Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu

    Krajobraz po Łemkach

    Łemkowie to odwieczni mieszkańcy Beskidu Niskiego. Po zakończeniu II wojny światowej zostali ciężko doświadczeni, kiedy wysiedlono ich do ZSRR lub, w ramach akcji „Wisła”, na Ziemie Odzyskane. Po latach część z nich powróciła do swojej małej ojczyzny, gdzie pozostały nieliczne już ślady ich bogatej kultury.

     

    W latach międzywojennych na terenie Polski mieszkało ponad 100 tysięcy Łemków. Wsie położone na obszarze Beskidu Niskiego i przyległych obszarach Beskidu Sądeckiego były zdominowane przez ludność łemkowską. Jedynie w uzdrowiskach i miejscowościach wypoczynkowych znajdowały się skupiska Polaków i Żydów.

  • Europa Polska
    Maria Giedz
    Zdjęcia: Maria Giedz

    Tatarzy króla jegomości

    Podlasie było zawsze tyglem kultur, religii, tożsamości. Mieszkali tu starowiercy, żydzi, katolicy, prawosławni i muzułmanie. Ci ostatni, żyjący jeszcze w wioskach na skraju Puszczy Knyszyńskiej, są potomkami Tatarów Jana III Sobieskiego.

     

    Za ogrodzeniem stoi drewniany meczet. Jest to XIX-wieczny budynek, wzniesiony na planie centralnym, zwieńczony wieżyczką przykrytą cebulastym hełmem. Na jej szczycie tkwi metalowy półksiężyc. Po przeciwnej stronie drogi, w prywatnym ogródku stoi spory, owalny namiot z drewnianymi drzwiami przypominający jurtę. Te dwie budowle na pewno nie należą do typowego krajobrazu naszej wsi, a jednak to Polska. Podlaska wieś Bohoniki leżąca dziewięć kilometrów od Sokółki.

  • Świat w obiektywie Polska
    Paweł Świątkiewicz
    Zdjęcia: Paweł Świątkiewicz

    Zwierzaki znad Biebrzy

    Dolina Biebrzy, kraina mgieł i nieprzebytych bagien otoczonych borami, to największy nieskażony cywilizacją obszar w Polsce. Skupia wokół siebie „biebrzniętych” i „zabiebrzonych”. Ci pierwsi przybyli, zobaczyli i zostali tu na stałe. Drudzy przyjechali i ciągle wracają. Każdy znajduje coś dla siebie: setki gatunków zwierząt i ptaków, prawie wszystkie gatunki roślin występujące w Polsce i bogactwo królestwa owadów. A ci, którzy nie szukają niczego konkretnego, znajdą przestrzenie, na których nie ma śladu cywilizacji.

  • Europa Polska
    Mikołaj Gospodarek
    Zdjęcia: Mikołaj Gospodarek

    Gdzie sztuka spotyka naturę

    Park Mużakowski to jedno z najwybitniejszych osiągnięć europejskiej sztuki ogrodowej. Trudno uwierzyć, że miejsce tak niezwykle naturalne zostało w większości zaprojektowane i przez wiele lat pielęgnowane było ludzką ręką. Trudno też uwierzyć, że Polakom jest właściwie nieznane.

    Największy w Europie transgraniczny park w stylu angielskim zajmuje obszar prawie 700 hektarów, podzielonych asymetrycznie przez Nysę Łużycką i biegnącą jej korytem granicę. Po stronie niemieckiej znajduje się jedna trzecia historycznej kompozycji, z głównymi budynkami i ogrodami, a prawie 500 hektarów po polskiej stronie to park naturalistyczny. Są to dwie zupełnie różne części, które w niezwykły sposób się dopełniają. Stwarzają poczucie niekończącego się lasu, który jednak został posadzony przez człowieka.

  • Europa Polska
    Ilona Pietrusiewicz
    Zdjęcia: Ilona Pietrusiewicz

    Wszyscy z tej samej gliny

    Jesteśmy w Miasteczku Glinoludów. Patrzę z niedowierzaniem na żywe posągi. Trudno nie być pod wrażeniem. Gliniane twarze, włosy, skóra i ubrania, okulary, wachlarze, torebki i parasolki, misie przytulanki i bukiety kwiatów… Szaleństwo!

     

    Rusza parada. Kilkaset osób w najróżniejszych przebraniach. Księżniczki w balowych sukniach, szczudlarze, damy w strojach jak z Wersalu, połykacze ognia, smerfy, bębniarze z dredami, krasnoludki, Pippi Langstrumpf, Temida z wagą, rycerze, wiedźmy i czarodzieje. Do tego przedziwne wehikuły napędzane siłą ludzkich mięśni. Korowód niezwykłości, rewia fantazji i eksplozja artyzmu. I wszyscy od stóp do głów pokryci gliną.

  • Europa Polska
    Marta Legieć
    Zdjęcia: Marta Legieć

    Królewskie gniazdo na siedmiu wzgórzach

    Jest w Polsce takie miejsce, w którym bywali wszyscy najwięksi królowie i gdzie odbywały się najpoważniejsze koronacje. Również tu spoczywają w sarkofagach najważniejsi dla Polski ludzie, na czele z piękną księżną Dąbrówką. Nudno? Będzie ciekawiej! Pojawią się miłość, morderstwo i cenne złoto…

    Gniezno niczym Rzym rozłożone jest na siedmiu wzgórzach, jednak mknącym autostradą A1 z północy na południe czy przemierzającym trasę A2 ze wschodu na zachód miasto jakoś rzadko bywa po drodze. Nie spodziewają się tu specjalnych rewelacji. Czym może zaskoczyć miejsce, w którym żyje zaledwie 70 tys. mieszkańców?

  • Europa Polska
    Agnieszka i Włodzimierz Bilińscy
    Zdjęcia: Agnieszka i Włodzimierz Bilińscy

    Z biegiem Odry

    Ta rzeka łączy dynamicznie rozwijający się Wrocław, książęcy Szczecin, niemal nieznany Bytom Odrzański z jego niezwykłym kotem, Nową Sól – stolicę ogrodowych krasnali i niemiecki Frankfurt. Podążając z jej biegiem, odkryjemy bezcenne zabytki i nieskażoną przyrodę, trafimy nawet do krainy winem i miodem płynącej…

    Druga pod względem długości rzeka w Polsce rozpoczyna swój bieg w czeskich Górach Odrzańskich. Przez krótki kawałek stanowi granicę z naszymi południowymi sąsiadami, przebija się przez Bramę Morawską i przecina kraj w kierunku Niemiec. Przez ponad 160 kilometrów tworzy polsko-niemiecką granicę, by w końcu, 854 kilometry od źródeł, rozdzielając się w kilkuramienną deltę, wpaść do Zalewu Szczecińskiego. Stamtąd jej wody docierają do Bałtyku.

  • Europa Polska
    Jerzy Machura
    Zdjęcia: Jerzy Machura

    Klucze do pustyni

    Na Pustynię Błędowską wstęp wzbroniony! Tak zarządziły władze samorządowe gminy Klucze, w której granicach położony jest ten unikatowy obszar. Rozpościerająca się na pograniczu Śląska i Małopolski Pustynia Błędowska to ewenement w skali Europy.

    Przyjeżdżający w ostatnich latach turyści coraz częściej wyrażali rozczarowanie, spodziewając się ogromnych piachów. Jeśli więc mówi się „pustynia”, to niechże przynajmniej jej część nią będzie – stwierdzili samorządowcy. Stwierdzili i obwieścili, że do końca 2013 roku nie będzie wstępu na ten teren. Będą natomiast prowadzone prace rekultywacyjne w ramach unijnego projektu „LIFE+”.

  • Europa Polska
    Mikołaj Gospodarek
    Zdjęcia: Mikołaj Gospodarek/ Edycja Świętego Pawła

    Królestwo dębów

    Dwadzieścia kilometrów na południe od Poznania znajduje się miejsce niezwykłe – wieś Rogalin. Nazwa nie zdradza bogactwa, które kryje się w cieniu wielowiekowych dębów, kasztanowców i wielu innych drzew porastających przypałacowy park i okoliczne łąki.

    Pierwsze wzmianki o Rogalinie pojawiają się w 1294 roku. Znajdował się wtedy w rękach rodu Łodziów-Rogalińskich. Kolejne wieki przynosiły liczne zmiany właścicieli, aż do roku 1768, kiedy to trafił w ręce rodziny Raczyńskich. To im zawdzięczamy dzisiejsze piękno tego miejsca. W latach 1768-1776 trwała budowa pałacu, otoczonego parkiem. Na tyłach budynku zbudowano ogród rokokowy, który został w dużej mierze zniszczony w czasie II wojny światowej. Znawcy sztuki ogrodowej podjęli się jego renowacji w latach 1947-1949.

  • Europa Polska
    Ilona Pietrusiewicz
    Zdjęcia: Ilona Pietrusiewicz

    Pucheroki i kwietna niedziela

    – Patrz, jest! Stoi przy tamtej chacie! – pierwszego pucheroka wypatrzyliśmy na poboczu drogi. Stał przed drzwiami domu i najwyraźniej czekał, aż ktoś mu otworzy. Ubrany był w kożuszek, a na głowie miał kolorową szpiczastą czapę.

    Do Bibic przyjechaliśmy specjalnie po to, żeby tropić pucheroki. Dotarliśmy do wioski wcześnie rano, niczego nie chcieliśmy przegapić. Uśpiona i pustawa z początku okolica zaczęła się wkrótce zaludniać. Między chatami pojawiły się następne trzy pucheroki, wszystkie z koszyczkami i laskami. Po chwili pod kościół podjechał samochód, wysiedli z niego rodzice z dwójką dzieci, które zaraz potem zamieniły się – jak za sprawą czarodziejskiej różdżki czy raczej wyciągniętych z bagażnika rekwizytów – w kolejną parę przebierańców. Wkrótce było ich jeszcze więcej.

Podziel się!

Zdjęcie dnia



Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
Probier Leasing
sp. z o.o. sp. k.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk