980x200

Baza artykułów / Europa

Jeśli interesuje Cię publikacja z wybranego zakątka świata, którą już zamieszczaliśmy na naszych łamach, wybierz pierwszą literę poszukiwanego kraju lub wskaż kontynent, na którym znajduje się ten kraj.


a b c d e f g h i j k l ł m n o p r s t u v w z
  • Europa Portugalia
    Wiesław Karliński
    Zdjęcia: Wiesław Karliński

    Portugalskie smaki

    W napisanej w XIX stuleciu „Złotej gałęzi” James George Frazer wspomina o odwiecznych wierzeniach Portugalczyków. Związani od zamierzchłych czasów z wybrzeżem atlantyckim tubylcy byli przekonani, że ludzie rodzą się podczas przypływów, umierają zaś podczas odpływów. Te naturalne zjawiska wyznaczały rytm życia, determinowały przez wieki ludzkie zachowania, dzieliły codzienność na fazy radości i smutku.

  • Europa Portugalia
    Ewa Cichocka
    Zdjęcia: Ewa Cichocka

    Porto z Porto

    Z ciepłych, nagrzanych jesiennym słońcem uliczek Porto wkracza się w chłód krainy sławnych piwnic. Wśród korytarzy i rzędów drewnianych kadzi i beczek unosi się niezwykły, uwalniający się przez dziesiątki lat aromat. Już nie winnych gron i słońca, ale jeszcze nie wina. Młode porto ze zbiorów w górze rzeki Douro trafia tu co roku na lata spoczynku.

    Lądujący samolot otacza zgrabnym łukiem portugalskie miasto Porto. To wyjątkowa okazja, aby się przyjrzeć wygiętej jak wąż, złotej od promieni zachodzącego słońca rzece Douro. Krętej, bo z trudem przedzierającej się przez skaliste brzegi w stronę błękitu oceanu. Strome brzegi obrosło miasto i spięło pięć oryginalnych mostów. Nie wiadomo czy wijąca się pod nimi rzeka łączy brzegi, czy dzieli miasto od leżącego po drugiej stronie przedmieścia Vila Nova de Gaia – krainy wina porto.

  • Europa Rosja Czeczenia
    Julia Wizowska
    Zdjęcia: Julia Wizowska

    Nie taki Grozny, jak go malują

    Wjeżdżających do miasta wita makieta kuli ziemskiej na piedestale. Okala ją aureola z napisem „Grozny – centrum świata”. Wkraczamy do stolicy Czeczenii.

    Temu, kto pamięta Czeczenię z doniesień prasowych na temat gorącego konfliktu na Północnym Kaukazie, kraj kojarzy się przede wszystkim z przemocą, gwałtem i torturami. Z wieloletnią wojną toczoną bez pardonu. Ci, którzy znają uchodźców z tamtego rejonu świata, nieraz słyszeli o pozostawionych ruinach domów i grobach najbliższych. Resztę dopowiada wyobraźnia: zastępy żołnierzy pod bronią posuwające się wśród ulicznych zgliszcz oraz siły specjalne szykujące się do kolejnej akcji. Dlatego turysta udający się na Kaukaz omija Republikę Czeczeńską szerokim łukiem. Ale… niemało przez to traci.

  • Europa Rosja Kaliningrad
    Adam Hlebowicz
    Zdjęcia: Adam Hlebowicz

    Jantarowe królestwo

    W Rosji wszystko, co cię spotyka, wydaje się być niespodziewane. Będąc tutaj, nie planuj, nie licz godzin, nie umawiaj się precyzyjnie, bo i tak wszystko potoczy się zupełnie inaczej, niż zaplanowałeś.

    Dzisiaj miała być wyprawa szlakiem krzyżackich zamków w dawnych Prusach Wschodnich. Ale ktoś o czymś zapomniał, ktoś kogoś nie powiadomił i figa z makiem. Jednak miłe dziewczyny z firmy turystycznej „Jantarnyj Kraj” znajdują rozwiązanie.
    – Niech pan jedzie do Swietłogorska, tam jest nasza grupa, dołączy pan do niej i razem pojedziecie do tutejszej stolicy bursztynu, czyli Jantarnego.

  • Europa Rosja
    Maciej Jastrzębski
    Zdjęcia: Maciej Jastrzębski

    Tajemnica Wujka Borki

    Wujka Borkę poznaliśmy już jako tajemniczego malarza, opowiadającego pędzlem historię zabytkowej Moskwy. Przemaszerowaliśmy z nim przez Arbat i Wozdwiżenkę aż pod mury Kremla. To ostatnie miejsce, choć jest ulubionym motywem jego obrazów, od wielu lat napawa go strachem.

    Borys Anatolijewicz Orszański urodził się w 1943 roku w Moskwie. Matka, Anna Nikołajewna, była sanitariuszką w szpitalu wojskowym w Sielcach nad Oką. Ojciec, Anatol, służył w Pierwszej Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Historia ich znajomości była prozaiczna. Poznali się w trakcie szkolenia wojskowego. Zakochali i wzięli ślub. Anatol Orszański poszedł na Berlin, a Anna Nikołajewna nadal pracowała w szpitalu polowym. Tuż przed rozwiązaniem przeniesiono ją do Moskwy, gdzie urodziła małego Borysa i czekała na powrót męża z wojennej tułaczki. Po wojnie zamieszkali w Moskwie na stałe. Ojciec Borki skończył wydział architektury stołecznego uniwersytetu, a matka Akademię Medyczną. Oboje stronili od polityki, zajmując się wychowywaniem Borki i dwójki jego rodzeństwa.

  • Europa Rosja
    Maciej Jastrzębski
    Zdjęcia: Maciej Jastrzębski

    Obrazy wujka Borki

    Kumple od pędzla mówią, że Borys Anatolijewicz to ma historię Moskwy w małym palcu. Bo jak inaczej wytłumaczyć współczesny wygląd ulic przeplatający się z wydarzeniami z przeszłości. Wielu turystów kupowało jego obrazy, aby później biegać po mieście w poszukiwaniu tego, co uwiecznił swoim pędzlem.

    Borka wiódł podwójne życie. Jedni znali go jako malarza sprzedającego obrazy na Arbacie. Dla innych był biznesmenem prowadzącym tajemnicze interesy. Borka – artysta przychodził na Arbat nie wiadomo skąd. Rozwieszał swoje płótna na drewnianych stelażach. Siadał na wędkarskim krzesełku i ołówkiem kreślił kontury kamienic. Czasami można było go zobaczyć w grupce podobnych mu, jak gra w karty albo pociąga piwo z butelki. W odróżnieniu od kolegów nie sprzedawał swoich obrazów codziennie. Pojawiał się w soboty i niedziele. Rzadziej w piątki. W pozostałe dni tygodnia jego stałe miejsce przy Kriwoarbackim Zaułku było puste. Gdzie wtedy był i co robił?

  • Europa Rosja
    Maciej Jastrzębski
    Zdjęcia: Maciej Jastrzębski

    Wujek Borka w carskim ogrodzie

    Borysa Anatolijewicza większość zna jako malarza wystawiającego obrazy na Arbacie. W świecie artystów nazywany jest „wujkiem Borką”. Dzięki jego obrazom turyści mogą poznawać najciekawsze zakątki rosyjskiej stolicy. „Poznaj Świat” wraz Borką odwiedził już Stary Arbat, kino Chudożestwiennyj i Wozdwiżenkę. Teraz czas na carski ogród.
    Wujek Borka nic nie mówi o swoim drugim życiu, w którym tkwi jakaś tajemnica. Skrywa ją skrzętnie, tak jak i to, że mieszka w jednej z bogatszych dzielnic Moskwy. Rzadko też odzywa się, gdy rozmowa schodzi na tematy polityczne. Najczęściej wypowiada jedno zdanie poprzedzone krótkim „hm” i zakończone równie krótkim „heh”. W środku jest pięć słów: „wszystkie drogi prowadzą na Kreml”.

  • Europa Rosja
    Elena Yazykowa Dobrosława Wężowicz-Ziółkowska
    Zdjęcia: Elena Yazykowa Zdjęcia: Andrzej Lisowski

    Miasto z nieba

    Sankt Petersburg

    Jak głosi dawna fińska legenda, Petersburg nie mógł być zbudowany na takim bagnie, jakim przez wieki było ujście Newy. Dlatego też w całości powstał w niebie, a potem ostrożnie opuszczono go na ziemię. 42 wyspy, 580 mostów; woda zajmuje około 10 procent terytorium. Przeciętnie raz w roku niebezpiecznie się podnosi, a w ciągu 300 lat historii Petersburga odnotowano aż 288 powodzi. Wydaje się, że niemożliwe jest wybudowanie miasta na tak niepewnym gruncie. A jednak...

  • Europa Rumunia
    Sławomir Kozdraś
    Zdjęcia: Sławomir Kozdraś

    Przez wieś do gwiazd

    Niewiele jest miejsc w Europie, gdzie ruch uliczny tworzą nie tylko samochody, ale i stada owiec. Gdzie widać kolorowe ciężarówki pełne uli, parkujące tam, gdzie akurat zakwitły kwiaty. Gdzie o zachodzie chłopi kończą pracę i wracają na wozach do krytych strzechą domów. Gdzie ciężko o miejsce, z którego nie widać gór. A góry ciągną wzrok ku niebu. Może dlatego Rumunia jest też kolebką… lotów kosmicznych.

    Tradycyjna opowieść o Rumunii zaczyna się zwykle od legendarnej Transylwanii i krwiopijców czających się w ukrytych na wzgórzach zamkach. Ale dziś nie o tym. Po co nam mity, skoro rumuńska wieś to prawdziwa bajka. Po co o bladych stworach w trumnach, skoro można o bezkresie kosmosu.

  • Europa Rumunia
    Julia Michalczewska
    Zdjęcia: Julia Michalczewska

    Bukareszt odzyskuje świetność

    Bukareszt liczy prawie dwa miliony mieszkańców. Ta piękna stolica, której XIX-wieczna architektura nawiązuje do paryskiej, przez lata rządów Nicolae Ceausescu traciła swój blask. W tym czasie dyktator zrównał z ziemią jedną piątą starej części miasta, stawiając na jej miejscu betonowe symbole swojej władzy. Dziś Bukareszt powoli odzyskuje świetność. Władze robią wszystko, by przywrócić mu dawne piękno i charakter oraz aby Rumunia przyciągała turystów, nie tylko Drakulą.

    Na nowoczesnym lotnisku w Bukareszczie czekała na nas Emilia – młoda Rumunka, która przez następnych kilka dni miała być naszą przewodniczką. Emilia ma 22 lata i polskie korzenie. Studiowała przez rok we Wrocławiu i bardzo dobrze mówi po polsku.

Podziel się!

Zdjęcie dnia



Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
Probier Leasing
sp. z o.o. sp. k.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk