980x200

Baza artykułów / Europa

Jeśli interesuje Cię publikacja z wybranego zakątka świata, którą już zamieszczaliśmy na naszych łamach, wybierz pierwszą literę poszukiwanego kraju lub wskaż kontynent, na którym znajduje się ten kraj.


a b c d e f g h i j k l ł m n o p r s t u v w z
  • Europa Wielka Brytania
    Przemysław Kozłowski
    Zdjęcia: Przemysław Kozłowski

    Nie tylko dla beatlemaniaków

    Nigdy nie byłem wielkim wielbicielem Beatlesów ani nie rozumiałem beatlemanii. W Liverpoolu dałem się jednak uwieść wszechobecnej wielkiej czwórce, a po powrocie do domu odkurzyłem wszystkie ich płyty.

    Na lotnisku im. Johna Lennona lądujemy z grupą znajomych w sobotę wieczorem. Od niedawna bezpośrednie połączenia z Gdańska, Warszawy i Katowic zapewnia Wizz Air. Przed terminalem, obok czarnych taksówek, zaparkowała żółta łódź podwodna, my wsiadamy jednak do „black caba” i pędzimy do hotelu. Czeka nas przecież gorączka sobotniej nocy.

  • Europa Włochy
    Agnieszka Jankowska
    Zdjęcia: Katarzyna Rojek Zdjęcia: Agnieszka Jankowska

    Rzym dla zaawansowanych

    Kilka dni w Rzymie wystarczy, żeby zobaczyć Koloseum, odwiedzić Watykan, zjeść lody przy Fontannie di Trevi. Zaliczyć turystyczne szlaki, wytarte bruki, po których od wieków stąpają pielgrzymi. Potem zmęczyć się gwarem, nie czuć nóg po przebytych kilometrach, z ulgą polecieć do domu. I znowu wyszukać bilet w promocji, żeby wrócić i poznać Rzym mniej znany, na który nie wystarcza czasu pędzącym wycieczkom.

    Zabytki rzymskie mogę oglądać wielokrotnie, nigdy nie przychodzi uczucie znużenia. Wciąż odkrywam w nich coś nowego. Zapewniam, że za każdym razem wyglądają inaczej, zależnie od pory roku, dnia, kąta padania światła. Po jakimś czasie zaczynam jednak unikać turystów. Denerwują mnie, drażnią, depczą po nogach. Chcę zobaczyć miejsca, do których rzadko docierają. Miejsca mijane codziennie przez rzymian przyzwyczajonych, że w ich mieście każdy zaułek przynosi niespodziankę.

  • Europa Węgry
    Maria Giedz
    Zdjęcia: Maria Giedz

    Pochwała błota

    Kis-Balaton

    W przewodnikach właściwie się o nim nie wspomina, bo to tylko taka mała miniaturka Balatonu, największego jeziora błotnego Europy.

     

    W Kis-Balaton kąpać się nie można, bo jego brzegi są bagniste, pełne szuwarów, porośnięte trzcinami i kępami traw. Woda wygląda na brudną, ma barwę brunatną. Jest zamulona, miejscami pokryta rzęsą, z glonami i nenufarami. Turyści rzadko zapuszczają się w te strony, często nawet nie wiedzą o istnieniu Małego Balatonu, przez miejscowych nazywanego Kis-Balatonem. Dla Węgrów to wyjątkowe miejsce, teren o ogromnym znaczeniu przyrodniczym, objęty ochroną, włączony w obręb Parku Narodowego Górnego Balatonu i stopniowo zamieniany w ścisły rezerwat.

  • Europa Węgry
    Konrad Drozdowski
    Zdjęcia: Anna Drozdowska

    W Egerze byczo jest!

    Północne Węgry to miejsce, w którym można poczuć się naprawdę dobrze. Wino, świetna kuchnia i ogromna liczba basenów z wodą termalną. A to wszystko zaledwie pięć godzin jazdy od polskiej granicy. Główne miasto północnych Węgier to Miszkolc, jednak odwiedziny warto zacząć od Egeru, który jest najpiękniejszym miastem regionu. Kojarzy się ze słynnym winem Egri Bikaver (Bycza Krew), którego nazwa pochodzi jeszcze z czasu najazdów tureckich. Jedna z legend głosi, że kapitan István Dobó, dowodzący obroną zamku w Egerze, pozwolił swoim żołnierzom na picie wina dla podtrzymania bojowego ducha.

  • Europa Wielka Brytania
    Katarzyna Rojek
    Zdjęcia: Katarzyna Rojek

    Edynburg z perspektywy trawnika

    Na równo przystrzyżonej trawie siedzi biznesmen w garniturze i, jedząc kanapkę, zerka w laptopa. Obok rozłożyła się hałaśliwa grupka nastolatków pijących kawę z tekturowych kubków. Dalej para w średnim wieku popija lunch szampanem. Między grupkami ludzi przemyka wiewiórka. W Książęcych Ogrodach panuje pełny egalitaryzm.

    Jeżeli tylko nie leje deszcz (co niestety nie jest rzadkością, bo szkocka pogoda, jak wiadomo, jest w kratkę), każdy kawałek trawy w Edynburgu okupują ludzie. Szczególnie tłoczno jest w porze lunchu, kiedy trawniki oblegają nie tylko turyści, ale i miejscowi. Centrum Edynburga jest niewielkie, wszystkie ciekawsze atrakcje znajdują się w zasięgu niedługiego spaceru. Można zatem ulec jego kameralnej atmosferze i pozwolić sobie na dłuższą przerwę w zwiedzaniu, zasiadając na wypielęgnowanej trawce.

  • Świat w obiektywie Włochy Wenecja
    Sławomir Kozdraś
    Zdjęcia: Sławomir Kozdraś

    Pożegnanie z mięsem

    To tu wymyślono carpaccio – surową wołowinę krojoną w przezroczyste plastry. Także tu Szekspir ulokował akcję „Kupca weneckiego”, w którym kilogram mięsa odgrywa kluczową rolę. Karnawał, od łacińskiego carnemvale, znaczy pożegnanie z mięsem, czyli okres przed Wielkim Postem. W Wenecji od ponad 800 lat żegnają je z pompą.

  • Europa Włochy
    Przemysław Kozłowski
    Zdjęcia: materiały prasowe Südtirol

    Tyrolska kombinacja alpejska

    Jeśli tylko raz w roku jeździmy na narty w Alpy, to miejsce trzeba wybrać z głową. Jeżeli lubimy niemiecki porządek, to jedziemy do Austrii, Niemiec czy Szwajcarii. Jeśli zaś spontaniczność południowców – wybieramy Włochy lub Francję. A gdyby tak połączyć germański Ordnung ze śródziemnomorską manianą? Jedziemy do Południowego Tyrolu! A właściwie do Tyrolu Południowego lub Górnej Adygi, bo takie są prawidłowe polskie nazwy geograficzne tego regionu. W ogóle niezłe zamieszanie z tymi nazwami. Po niemiecku to Autonome Provinz Bozen – Südtirol, po włosku Provincia autonoma di Bolzano – Alto Adige, a w języku ladyńskim, tak jak w niemieckim, Südtirol, choć to język z grupy romańskiej, a nie germańskiej. Czemu więc we włoskiej nazwie nie ma słowa Tyrol?

  • Europa Wielka Brytania
    Marcin Kołpanowicz

    Mind the gap

    Zmysł estetyczny Anglików wzbudza podziw: z przedmiotów, które w innych krajach są po prostu banalne, tutaj uczyniono arcydzieła codzienności – tak, jak londyńskie piętrusy czy taksówki. Inne gadżety miejskiego pejzażu to, występujące solo, parami lub w czteropakach, budki telefoniczne oraz, przypominające ogromne puszki na herbatę, skrzynki pocztowe. Te są jednak na wymarciu: budki telefoniczne za sprawą komórek, skrzynki za sprawą e-maili.

    Nazywa się Hackney, jest czarna i piękna. Londyńska taksówka w najnowszym wcieleniu osiągnęła doskonałość. Limuzyna TX4 jest zarazem staroświecka i nowoczesna – a więc ponadczasowa. Ostatnie słowo ewolucji dochodzi do platońskiej idei samochodu: ni to osobowego dużego, ni to miniaturowej ciężarówki. Czarny to jedyny słuszny kolor – jest to czerń wypastowanych trzewików, melonika, parasola.

  • Europa Włochy
    Sebastian Szade
    Zdjęcia: Sebastian Szade

    Słońce i cienie Neapolu

    Europejska stolica chaosu, uosobienie wszelkich plag trawiących Włochy, a jednocześnie miasto pełne uroku i nobliwych zabytków. Wielu z ponad 40 milionów turystów, którzy rokrocznie odwiedzają Półwysep Apeniński, szerokim łukiem omija to miasto. Odstrasza ich opinia, która mu towarzyszy. Ale to nie my… Witajcie w Neapolu!

    Sam Johann Wolfgang Goethe, podczas młodzieńczej podróży po Europie, szczególną estymą obdarzył to włoskie miasto. I to na jego cześć ukuł owe „Zobaczyć Neapol i umrzeć!”.
    Przez wieki przewinął się tutaj istny korowód – władców, dynastii oraz państwowych tworów. W liczącej blisko dwa i pół tysiąca lat historii Neapol był zarówno grecką kolonią, jak i rzymskim kurortem dla elit Cesarstwa. Rządzili nim Normanowie, Hohenstaufowie i hiszpańscy Burbonowie. Pozostawili po sobie wspaniałe kościoły, pałace i zamki. Jego nadmorskie położenie od zawsze sprzyjało handlowi, który przekładał się na zamożność tutejszego kupiectwa. Jednak współczesny turysta wie, że Neapol dał światu: pizzę, spaghetti napoli oraz włoskie lody.

  • Europa Włochy
    Mikołaj Gospodarek
    Zdjęcia: Mikołaj Gospodarek/ Edycja Świętego Pawła

    Dolomity ponad wszystko

    Nie ma piękniejszych gór niż Dolomity! To odważne stwierdzenie, ale włoskie „blade szczyty” bronią się same. O każdej porze roku i o każdej porze dnia każdy znajdzie tu coś dla siebie. I wyjedzie stąd zadowolony z zamiarem powrotu do tego górskiego raju.

    Dolomity swoimi wysokościami daleko nie odstają od austriackich szczytów Alp. Już na samym początku, wjeżdżając w jedną z wielu dolin – Alta Badia czy Val Gardena – można zauważyć, jak bardzo różnią się od wszystkich innych gór. Doliny mają urokliwy, prawie bajkowy wygląd i zwieńczone są strzelistymi, trudno dostępnymi skałami.

Podziel się!

Zdjęcie dnia



Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
Probier Leasing
sp. z o.o. sp. k.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk