980x200

Darmowe archiwum / Europa

Jeśli interesuje Cię publikacja z wybranego zakątka świata, którą już zamieszczaliśmy na naszych łamach, wybierz pierwszą literę poszukiwanego kraju lub wskaż kontynent, na którym znajduje się ten kraj.


a b c d e f g h i j k l ł m n o p r s t u v w z
  • Europa Szwecja
    Sławomir Kozdraś
    Zdjęcia: Sławomir Kozdraś

    Zwiewny jak heavy metal

    Nieuchwytny jak ruda cegła, ulotny jak stalowy dźwig, efemeryczny jak dwustumetrowy prom, zwiewny jak heavy metal. Portowy Göteborg, drugie miasto Szwecji, to enigma. Zagadkę Göteborga zgłębiam jeszcze przed wyjazdem. Googluję zdjęcia z miasta i przyswajam bufet ujęć portu i eleganckiej architektury z żółtej cegły i drewna. Wstępne rozeznanie nasuwa wrażenie miasta schludnego i dostojnego, aczkolwiek niegrzeszącego intrygą czy wyjątkowymi atrakcjami. „Ładne i czyste”, mówi mi kolega, który niedawno spędził tam dzień czy dwa. Wymownie dorzuca pytanie, czy aby na pewno nie mogę zamiast do Göteborga pojechać do północnej Kiruny. Znajoma Szwedka mówi, że miasto jest ciekawe – podobno, bo nigdy nie była.

  • Europa Polska
    Maria Giedz
    Zdjęcia: Maria Giedz

    Kraina w kratę

    „Najlepsza gęsina jest w Swołowie na Świętego Marcina”. Takim sloganem przywitała mnie jedna z tutejszych gospodyń. Wieś jest niezwykła i leży piętnaście kilometrów od Słupska. Niemal wszystkie znajdujące się w niej domy są konstrukcji szkieletowej, inaczej szachulcowej, ze ścianami w biało-czarną kratę. Na dodatek większość z nich pamięta odległe czasy. Nic dziwnego, że Swołowo okrzyknięto stolicą „Krainy w kratę”, czyli tej części Pomorza, w której występuje szczególne nagromadzenie podobnych budowli. Do wsi dotarłam chyba od złej strony, bo droga składała się z dziur i wybojów. Mało to było zachęcające, zważywszy, że tablice informacyjne promowały Swołowo jako „europejską wieś dziedzictwa kulturowego”. Niemniej warto było się pomęczyć, gdyż znalazłam się w krainie wyjątkowo ciekawej.

  • Europa Grecja
    Joanna Żuk
    Zdjęcia: Joanna Żuk

    Wyspa zdrowia

    Większość greckich wysp szczyci się malowniczymi widokami i starożytną architekturą, ale Kos słynie z jeszcze jednego powodu. To tutaj, w 460 roku p.n.e., urodził się Hipokrates, ojciec współczesnej medycyny. Na Kos traktuje się go niemal jak bohatera narodowego. Z lotniska autobus wiózł mnie około godziny do hotelu Dimitra Beach we wschodniej części wyspy. Po drodze oglądałam głównie wypalone słońcem pagórki i niespecjalnie mnie to zachwycało. Mój nastrój zmienił się jednak po przybyciu na miejsce. Z tarasu restauracji, w której goście kończyli właśnie śniadanie, rozciągał się widok na oświetlone mocnym słońcem morze w odcieniu indygo i na skaliste wybrzeże. Widać było Turcję oddaloną stąd o kilkanaście kilometrów. Między stolikami leniwie przechadzały się koty najróżniejszych maści i, chociaż w recepcji wisiała kartka, żeby ich nie dokarmiać, miały tu gastronomiczny raj.

  • Europa Szwajcaria
    Monika Witkowska

    Psy Świętego Bernarda

    Lata temu dostałam maskotkę – pluszowego bernardyna z baryłką na szyi. To on zainspirował mnie, by wybrać się na Przełęcz św. Bernarda, skąd słynne psiska się wywodzą. Tam też dowiedziałam się, że w rzeczywistości bernardyny baryłek na szyjach wcale nie nosiły. Wysokość 2473 m n.p.m. – wskazuje tablica. To wyżej niż Rysy! – uprzytamniam sobie. Stoję przy klasztorze, przy którym od wieków działa schronisko dla wędrowców. Tuż obok otoczone górami krystalicznie czyste jeziorko, a po jego drugiej stronie są już Włochy. Nie tak łatwo się tu dostać. Kręta, stroma, wysokogórska droga przejezdna jest tylko latem. Jest tu wtedy całkiem tłoczno – ze względu na widoki i słynne psy to dość popularne miejsce turystyczne. Prawdziwy jego urok można odkryć późnym popołudniem, kiedy odjeżdża ostatni autobus. Przełęcz pustoszeje i, jeśli nie liczyć szczekania bernardynów, można cieszyć się górami w kompletnej ciszy.

  • Europa Holandia
    Anna Dąbrowska
    Zdjęcia: Anna Dąbrowska

    Port wielki jak Świat

    Mosty, uliczki, krzywe domy, nocne niebo w odcieniach granatu. W wodzie jak w krzywym zwierciadle odbija się pofalowany księżyc w pełni. Wieczorny Amsterdam jest piękny! Pociąg wtacza się na stację Amsterdam Centraal i od razu widać, że organizacja peronów wygląda inaczej niż u nas. Na każdym torze znajdują się dwa sektory, z których pociągi udają się w różnych kierunkach. Koleje w Holandii działają na wysokim poziomie i szybko można się dostać praktycznie wszędzie. Ceglany budynek dworca sąsiaduje z wielopoziomowym parkingiem dla rowerów. Tutaj każdy ma rower, i to nie jeden, a rowerzystom w tym mieście wolno wszystko...

  • Europa Ukraina
    Sławomir Koper
    Zdjęcia: Roman Rojek

    Odessa déja vu

    „Miasto rozległe, okazałe – przystań pełna okrętów, okolice pełne pięknych futorów strojnych pięknymi domami, po ulicach miasta ciągle snują się wozy z pszenicą i innym zbożem, ciągle turkoczą drążki kupców; targi pełne ryb wybornych (…) domy i ulice pełne ludzi zagranicznych, bo to wolne miasto kupieckie, co na stepach wygląda jak wyspa, na której spoczęły rozbitki wszystkich narodów” – tak wspominał dawną Odessę pisarz, podróżnik i wydawca, Aleksander Jełowicki. Odessa najwięcej zawdzięcza francuskiemu migrantowi, który w 1804 roku został jej gubernatorem. Książę Emanuel Richelieu opuścił rodzinny kraj po wybuchu...

  • Europa Polska
    Paulina Kańska
    Zdjęcia: Paulina Kańska

    Wart poznania

    W Poznaniu zgubiłam się dwa razy. Za pierwszym, gdy spytałam o drogę, młoda dziewczyna goniła za mną 500 metrów, bo zapomniała dodać, żeby w lewo skręcić za pocztą. Za drugim razem pan zaoferował, że nie tylko sam mnie zaprowadzi, ale jeszcze zaprasza po drodze na kawę. Możecie stwierdzić: zbieg okoliczności. Ja na to mówię: Poznań! Z góry uprzedzam, że nie odkryłam, dlaczego poznaniacy są z natury mili. Wzmianki na ten temat nie znajdziemy w żadnym tutejszym muzeum. Widocznie tak już jest i trzeba to przyjąć za regułę. Pasażerowie autobusu ustępują miejsca starszym, właściciele psów sprzątają po swoich czworonogach, kierowcy potrafią przepuścić pieszego nawet w miejscu, gdzie przejście przez ulicę jest niedozwolone. Dzięki temu na Pojezierzu Wielkopolskim funkcjonuje pięciusettysięczne miasto wolne od...

  • Europa Austria
    Elżbieta Pawełek
    Zdjęcia: Elżbieta Pawełek Zdjęcia: Thorbecke Luftbild / Vorarlberg Tourismus Zdjęcia: Andre Chenier / Vorarlberg Tourismus

    Szczęśliwy koniec świata

    Jeśli żeglować, to tutaj. Jezioro Bodeńskie, połyskujące u stóp alpejskich szczytów, żeglarzy nie rozczaruje. Jeśli wędrować po górach, to również tu. Zielone hale rozłożone na zboczach trzytysięczników kuszą piechurów. Nade wszystko jednak warto przyjechać do Vorarlbergu dla przeżyć muzycznych i zobaczyć największą w świecie operę na wodzie. Vorarlberg, jeden z najbogatszych i najmniejszych wśród austriackich landów, ma wiele atutów. Sąsiedztwo Niemiec, Szwajcarii i Liechtensteinu, dzięki czemu czuć tu międzynarodową atmosferę. Zapierające dech w piersiach krajobrazy, wspaniałą kuchnię, a przede wszystkim serdeczność wyrażaną jednym krótkim „Grüss Gott” rzucanym na powitanie. Ale perłą w koronie jest...

  • Europa Portugalia
    Magdalena Żelazowska
    Zdjęcia: Magdalena Żelazowska

    Ugryźć Lizbonę

    Miasto legenda. Stolica kolonialnego imperium, ojczyzna fado, perła zabytkowej i nowoczesnej architektury. Jak ugryźć Lizbonę, mając tylko kilka dni? Po kawałeczku, uważnie smakując każdy kęs. Brazylia, Madera, Azory, Cabo Verde, Angola, Mozambik, Goa, Flores, Timor Wschodni – tak daleko sięgały kolonie Portugalii i tak różnorodna jest jej stolica. Wystarczy spojrzeć na mijane twarze, wsłuchać się w rytmy tutejszej muzyki, zajrzeć do knajpek serwujących smaki z całego świata. Wiatr od oceanu niesie opowieści o dalekich stronach, a Lizbona trwa w zawieszeniu, jakby nie mogła się zdecydować, gdzie chce być. Elegancja Europy miesza się tu z energią Afryki i beztroską tropikalnych wysp. Jeszcze łatwiej niż w labiryncie krętych uliczek można się zgubić w międzykulturowej plątaninie. Historia miasta onieśmiela, a lista bezcennych zabytków przyprawia o zawrót głowy. Jak sobie z tym poradzić?

  • Europa Wielka Brytania
    Rajmund Matuszkiewicz
    Zdjęcia: Rajmund Matuszkiewicz

    Pielgrzymka do źródeł szkockiej

    Sam proces produkcji wydaje się tak prosty, że aż dziw, że nikomu nie udało się powtórzyć tego sukcesu. Próby podejmowane są na całym świecie i na przykład japońskie czy tajwańskie whisky osiągnęły niemałą popularność. Jednak naprawdę dobra whisky wszędzie jest wyjątkiem, podczas gdy w Szkocji – regułą. Na promowym nabrzeżu w Kennacraig jest smutno, szaro i ospale. Okolicę spowija mgła, której kłęby nawiewane są od zatoki West Loch Tarbert wprost znad Morza Irlandzkiego. Przez zaparowane szyby zaparkowanych grzecznie samochodów dostrzec można co jaskrawsze kurtki czekających pasażerów. Nagle nabrzeże ożywa. Z rzednącej mgły wyłania się kształt MV Finlaggan, promu notabene wybudowanego w Polsce, przygotowującego się właśnie do manewru cumowania. Teraz już wszystko toczy się błyskawicznie – otwiera się luk, opuszczony zostaje trap, a z wnętrza wyjeżdża...

Podziel się!

Zdjęcie dnia



Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
Probier Leasing
sp. z o.o. sp. k.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk