980x200

Darmowe archiwum / Nepal

Jeśli interesuje Cię publikacja z wybranego zakątka świata, którą już zamieszczaliśmy na naszych łamach, wybierz pierwszą literę poszukiwanego kraju lub wskaż kontynent, na którym znajduje się ten kraj.


a b c d e f g h i j k l ł m n o p r s t u v w z
  • Azja Nepal
    Paula Rettinger-Wietoszko
    Zdjęcia: Paula Rettinger-Wietoszko

    Mustang - zaginione królestwo

    – Jesteście jednymi z ostatnich ludzi, których prowadzę tu na piechotę – mówi Sonam G. Sherpa, nasz przewodnik. – Idzie wielka zmiana. To ostatni czas, żeby zobaczyć Mustang, jakim był przez wieki. Wszystko tam jest wielkie. Góry, przestrzeń, odległości i deniwelacje. Niezliczone groty drążone przez ludzi w skale setki lat temu. Do dziś w większości nieodkryte. Szmat historii. To główny cel naszej ekspedycji. Wielka przygoda w najgłębszej dolinie świata.

  • Azja Nepal
    Kamil Iwankiewicz
    Zdjęcia: Kamil Iwankiewicz Zdjęcia: Marcin Niedziółka Zdjęcia: Bogumił Buczyłko

    Wysoko na Dnie

    Himalaje chyba nikomu nie kojarzą się z nurkowaniem. My postanowiliśmy zbadać jedno z najwyżej położonych jezior w Tybecie – Ridonglabo. Niestety, Chińczycy odmówili nam możliwości nurkowania w tym akwenie i innych jeziorach przygranicznych, twierdząc, że akwalung to sprzęt „militarny” i nie może być użyty w strefie nadgranicznej. Nasze plany podboju himalajskich jezior musiały ulec zmianie.
    Zmuszeni byliśmy nurkować po nepalskiej stronie. Na lotnisku zaginęła część naszego sprzętu. Po długim śledztwie zguba odnalazła się na Sri Lance i po powrocie z cejlońskich wakacji dogoniła nas w górach na plecach tragarzy. Mieliśmy również kłopoty z kontrahentem od butli nurkowych. W dzień wylotu do Lukli poinformowano nas, że ciśnienie w butlach nie będzie wynosiło 220 bar, tak jak się umawialiśmy, tylko 150 ze względu na niedawne wypadki z eksplodującymi butlami. Mieliśmy pod górkę, zanim wyszliśmy w góry. Wzięliśmy jedną butlę więcej i ruszyliśmy w drogę.

  • Azja Nepal
    Janusz Kafarski
    Zdjęcia: Janusz Kafarski

    Tam i z powrotem, czyli droga pod Everest

    Przyjmuje się, że z uwagi na pogodę i temperatury, najlepsze miesiące na trekking do bazy pod Everestem to marzec i kwiecień oraz wrzesień, październik i listopad. Wybieramy listopad – miesiąc, który „gwarantuje” bezchmurne, błękitne niebo i najładniejsze widoki. Każdy plan mogą jednak zniweczyć anomalie pogodowe zdarzające się w Lukli, wiosce położonej zaledwie na wysokości 2860 m, w której dzięki staraniom Edmunda Hillarego, zdobywcy Everestu, powstało małe lotnisko. O tym, że ponad 2500 turystów z całego świata utknęło w Lukli w oczekiwaniu na wznowienie lotów pisały w listopadzie 2011 roku serwisy prasowe na całym świecie.

    Z porannej drzemki w hotelu w Katmandu wyrywa nas telefon: – Wznawiają loty do Lukli, za pięć minut jedziemy na lotnisko, pospieszcie się! Na miejscu panuje bałagan, jaki mógł spowodować tylko fakt, że od ponad tygodnia, ze względu na złą pogodę, nie odleciał jeszcze żaden samolot.

  • Azja Nepal
    Elżbieta Dziuk Krzysztof Renik
    Zdjęcia: Elżbieta Dziuk-Renik

    Powroty do Manangu

    Po dziesięciu dniach marszu doszliśmy do Manangu. Kamienne piętrowe domy przypominają małe warownie. Zwieńczone płaskimi dachami-tarasami – ze starannie ułożonymi na nich zapasami drewna i siana. Trudno znaleźć nocleg. Wreszcie lokujemy się w miejscu, gdzie gospodyniami są dwie kobiety.  Młodsza jest zamężna. Ma małe dziecko. Mąż nieobecny. Dostajemy niewielkie pomieszczenie z oknem i dwoma drewnianymi łóżkami. Tylko deski, bez materaców. Warunki w sam raz dla nas – mamy puchowe śpiwory.

  • Azja Nepal
    Z Janem Szulcem rozmawia Dorota Kobierowska

    Ósmy skalp Lodowych Wojowników

    Sziszapangma (8027 m n.p.m.) to ósmy z czternastu ośmiotysięczników zdobyty zimą. Stało się to po 17 latach przerwy. Poprzednio takiego wyczynu dokonał Krzysztof Wielicki w 1988 roku, gdy osiągnął wierzchołek Lhotse. Wszystkie osiem pierwszych zimowych wejść na najwyższe szczyty to dzieło Polaków – nie bez racji nazywanych Lodowymi Wojownikami. Wraz z Piotrem Morawskim 14 stycznia 2005 roku na szczycie stanął uczestniczący w wyprawie Włoch Simone Moro. Była to druga próba zdobycia Sziszapangmy zimą. Po raz pierwszy Polacy pod wodzą Jana Szulca zmierzyli się z tą górą w styczniu ubiegłego roku. Bez powodzenia.

  • Azja Nepal
    Dorota Kobierowska
    Zdjęcia: Michał Kochańczyk Zdjęcia: Dariusz Załuski Zdjęcia: Paweł Józefowicz

    Odwrót spod Góry Mgieł

    Góra mgieł – tak Piotr Pustelnik nazwał Annapurnę, kiedy po 51 dniach oblegania góry kierowana przez niego wyprawa mBank Annapurna Expedition musiała się wycofać, choć do szczytu brakowało już niewiele.

    Miejscem zbiórki międzynarodowego towarzystwa było jak zwykle Katmandu. Miasto ma swoje stałe miejsce w pamięci chyba każdego himalaisty. Również Piotra Pustelnika: – Wracam tu z przyjemnością. Zaludniona, odrapana i brudna stolica Nepalu, jednego z najbiedniejszych krajów na świecie, ma w sobie urok, jakiego nie mają Rzym, Londyn czy Nowy Jork. Snują się tu typy nie z tej ziemi, które, o dziwo, uśmiechają się przyjaźnie do każdego. Bo uśmiech jest tu wszechobecny, tak jak tandeta i szmira w sklepach i na straganach. Jest w tym mieście siła spokoju tak wielka, że już następnego dnia zawsze spływa ze mnie osad cywilizacyjny i nastaje czas ciszy dla skołatanej i zahukanej przedwyprawową gorączką duszy.

  • Poznaj zwyczaj Nepal
    Eliza Kugler
    Zdjęcia: Paula Rettinger-Wietoszko

    Bogowie i demony Królestwa Lo

    Szum łopoczących na wietrze flag modlitewnych i wszechogarniający dźwięk bębnów i trąb. Himalajskie słońce mocniej opalające twarze na wysokości ponad 3850 m n.p.m. Atmosfera oczekiwania w Lo Manthang – stolicy Królestwa Lo. Północny Nepal, dolina rzeki Kali Gandaki pomiędzy dwoma ośmiotysięcznikami – Annapurną i Dhaulagiri. Kraina przez wiele lat zamknięta dla białego człowieka…

    Dźwięki bębnów brzmią coraz mocniej. W akompaniamencie pieśni pojawia się kilkusetletnia thangka z wizerunkiem Padmasambhawy (Guru Rinpocze), Zrodzonego z Lotosu. W obłokach dymu z kadzideł, z wielką starannością i precyzją mnisi rozwijają thangkę na ścianie trzypiętrowego przypałacowego budynku. Rozpoczyna się Tenpa Chirim, najważniejszy festiwal Królestwa Lo.

  • Azja Nepal
    Joanna Lipowczan
    Zdjęcia: Bartosz Malinowski

    Na ekstremalnym szlaku

    Wielki Szlak Himalajski prowadzi przez Bhutan, Nepal, Indie i Pakistan. Tylko części bhutańska i nepalska zostały wytyczone na mapach i opisane w przewodnikach. My przeszliśmy ten ostatni odcinek, jeden z najtrudniejszych i najwyżej położonych szlaków górskich na świecie. Bez wsparcia – bez przewodników, tragarzy i kucharzy. Pomimo wybrania wariantu wędrówki bez wsparcia, a co za tym idzie mniejszej ilości kwestii organizacyjnych, przygotowania do wyjazdu zajęły nam 10 miesięcy. Złożyły się na nie: poszukiwanie informacji o trasie, dobór i zakup sprzętu i żywności liofilizowanej, szczepienia, treningi kondycyjne czy załatwianie na odległość zezwoleń na poruszanie się po górach (próby samodzielnego zrozumienia nepalskiego systemu tzw. permitów są skazane na porażkę). Dlatego z wielką ulgą wsiedliśmy do...

  • Azja Nepal
    Małgorzata Ilkiewicz

    Szkoła z widokiem na Manaslu

    Czas na przerwę. Specjalną metalową pałeczką uderzam trzy razy w niewielką tarczę. Rozlega się dźwięk dzwonka. Uczniowie wybiegają z klas na podwórko. Z głośników rozbrzmiewa hinduska muzyka. Dzieci zaczynają...

  • Poznaj zwyczaj Nepal
    Magdalena Zelewska

    Bagmati Dolina Cieni

    Na betonowych platformach, tuż przy wpadającej do Gangesu rzece Bagmati, znajduje się kilkanaście stosów. Nieprzerwanie kremują zmarłych. Gdy martwe ciało przestaje istnieć, uwięziona w nim dusza może...

Podziel się!

Zdjęcie dnia



Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
Probier Leasing
sp. z o.o. sp. k.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk