980x200

Baza artykułów / Niemcy

Jeśli interesuje Cię publikacja z wybranego zakątka świata, którą już zamieszczaliśmy na naszych łamach, wybierz pierwszą literę poszukiwanego kraju lub wskaż kontynent, na którym znajduje się ten kraj.


a b c d e f g h i j k l ł m n o p r s t u v w z
  • Europa Niemcy
    Marta Legieć
    Zdjęcia: Marta Legieć

    Fabryka dobrej zabawy

    Z jednej strony błękitne kopuły greckich domów. Tuż obok kameralne włoskie uliczki, z których jednym susem można przenieść się do Portugalii. Nieco dalej Francja granicząca z Rosją. Wszędzie tłok i gwar, od czasu do czasu okraszony przeraźliwymi krzykami. Są też wypisane na twarzach oznaki radości. Tu rzeczywistość odpowiada marzeniom. Nie tylko dziecięcym, bo dorośli wydają się nawet bardziej podekscytowani.

    Przy wejściu ręka każdego gościa zostaje ostemplowana – znaczek jest widoczny po oświetleniu specjalną lampą. Dzięki niemu można mknąć na widoczne z daleka atrakcje – największy w Europie rollercoaster o kosmicznych przeciążeniach albo na wycieczkę w kosmos. Można też zanurzyć się w kolorowy świat bajki. Gdzie jesteśmy? W Europa Park, nowoczesnej wersji poczciwych wesołych miasteczek.

  • Europa Niemcy
    Sebastian Szade
    Zdjęcia: Sebastian Szade

    Duże, wesołe okno na świat

    Hamburg to dzisiaj najbogatsza aglomeracja całych Niemiec. Siedziba globalnych korporacji i ogromny port, a jednocześnie symbol szalonej młodości The Beatles, spędzonej w najbardziej grzesznej dzielnicy Starego Kontynentu.

    Już od średniowiecza, będąc członkiem potężnego Związku Hanzeatyckiego, Hamburg należał do najważniejszych ośrodków handlowych basenu Morza Północnego. Minęły wieki, ale smykałka do międzynarodowych interesów pozostała i nadal cechuje to miasto oraz jego mieszkańców. Latem 1943 roku naloty dywanowe niemal zupełnie zmiotły go z powierzchni ziemi. Po wojnie szybko jednak wrócił do życia. Setki firm z całego świata wybrały to miejsce na siedzibę swoich oddziałów. Mieszczą się tu również centrale najważniejszych koncernów mediowych.

  • Europa Niemcy
    Piotr Semka

    Kiedy za Odrą rządzili Słowianie

    Ślady dynastii książąt pomorskich w Polsce są turystom znane. Ale czy ktoś jeszcze pamięta, że słowiańscy książęta rządzili w średniowieczu po obu stronach Odry? W czasie wędrówek nad Bałtykiem warto wybrać się na niemieckie Pomorze Przednie i zobaczyć historyczne pamiątki z tamtej epoki.

    Czy księstwo Pomorza było skazane na roztopienie się w niemieckiej Rzeszy? To pytanie wciąż powraca w dyskusjach historyków. Do Polski ziemie te należały za Mieszka I i potem za Bolesława Krzywoustego. Ale germańskim wpływom trudno było się oprzeć, gdy Polska zaczęła słabnąć. Kiedy dopadło ją przekleństwo rozbicia dzielnicowego – Księstwo Pomorskie, podobnie jak Śląsk, zaczęło ciążyć ku Rzeszy. Stosunkowo słabe państwo Gryfitów na trwałą niepodległość nie miało raczej większych szans.

  • Europa Niemcy
    Maria Olszewska
    Zdjęcia: Dietmar Scherf / German National Tourist Board Zdjęcia: Astrid Schwarz / German National Tourist Board Zdjęcia: Jochen Keute / German National Tourist Board Zdjęcia: Torsten Krüger / German National Tourist Board Zdjęcia: Ernst Wrba / German National Tourist Board

    Wędrówki za miedzą

    Najczęściej region ten kojarzy się z jego stolicą – Poczdamem. Szkoda, bo turystyczna Brandenburgia ma do zaoferowania naprawdę wiele. Podobnie jak Saksonia, której magnesem jest piękne Drezno, ale przecież region oferuje znacznie więcej. Warto przejechać się po obu krainach, zwłaszcza że leżą bardzo blisko, tuż za polsko-niemiecką granicą.

    W czerwcu 2011 r. wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego pięć niemieckich lasów bukowych. Wśród nich znalazł się las bukowy Grumsin w rezerwacie biosfery Schorfheide-Chorin w Brandenburgii.

  • Metropolie Świata Niemcy
    Elżbieta Stasik

    Liczy się swoboda ducha

    Berlin

    Berlin jest trudny dla turysty. Jest za duży i ma zbyt dużo do zaoferowania. Na wszystko nikomu nie wystarczy czasu.
    W zrozumieniu fenomenu miasta może więc pomóc opuszczenie utartych, turystycznych tras i odwiedzenie mniej znanych miejsc. Nawet, jeżeli jest to tylko spacer po parku. Fenomen tak często przywoływanej wielokulturowości Berlina tworzą nie tylko cudzoziemcy. Po zjednoczeniu boom zaczęła przeżywać wschodnia część Berlina, zwłaszcza Prenzlauer Berg. Mieszkania były tanie, atmosfera luźna, dzielnicę szybko opanowali młodzi ludzie, głównie z zamożnego południa Niemiec: Badenii-Wirtembergii, Hesji i Bawarii. Berlin był dla nich szokujący, egzotyczny, inny, niż jakiekolwiek znane im niemieckie miasto.
    Dzisiaj Prenzlauer Berg jest turystyczną pułapką. Nadal kwitnie, co prawda, nocne życie - ale młodzi gniewni obrośli w piórka, zmieszczanieli. Uciekli ci naprawdę kreatywni. Dziś - jeżeli ciekawe knajpki, koncerty, offowe sceny - to w dzielnicach Friedrichshain-Kreuzberg, Neukölln, powoli też np. w Schöneweide. Zmiany następują szybko, szukając ciekawego, ekscytującego Berlina, trzeba trzymać rękę na pulsie.

  • Europa Niemcy
    Elżbieta Stasik

    Zapachy świąt

    TRYPTYK BRANDENBURSKI. CZĘŚĆ III

    Mówi się, że Brandenburgia jest od macochy, nie ma bowiem rdzennej ludności tak jak chociażby Bawaria czy Turyngia. Ale od dobrej macochy, bo przygarniała zawsze innowierców, prześladowanych, osadników – nie pytając kto, skąd i dlaczego.

    Wystarczy przejść się po bożonarodzeniowych jarmarkach Poczdamu – obok „tradycyjnego” w zabytkowym śródmieściu i „historycznego” w dobrach koronnych Bornstedt mamy do wyboru jeszcze bohemski – w dawnej kolonii czeskich tkaczy w Babelsbergu, „Sinterklaas” – czyli mikołajkowy w dzielnicy holenderskiej i wreszcie dziecko ostatnich lat – polsko-niemiecki jarmark gwiazdkowy na dziedzińcu dawnej powozowni na Nowym Rynku (Neumarkt).

  • Europa Niemcy
    Elżbieta Stasik

    Aktywni tu się nie nudzą!

    TRYPTYK BRANDENBURSKI. CZĘŚĆ II

    Chwilowo nie mam jakoś czasu na długie wyjazdy, ale kiedy tylko uda mi się wygospodarować wolną chwilę, wsiadam na rower i w drogę. Chociażby na grzyby. Przez Berlin S-Bahnem, potem paręnaście kilometrów ścieżką rowerową i kawałeczek szosą, i już jestem w „moim” lesie. Mogę się też wybrać na śliwki.

    Brandenburgia pełna jest wiejskich dróg obsadzonych śliwami, gruszami i jabłonkami. To pozostałość po kreatywnej energii królewskiego architekta Petera Lenné'a i jego koncepcji przekształcenia Brandenburgii w jeden wielki ogród. Kto woli owoce bardziej wypielęgnowane, zawsze może zajrzeć do sadów i plantacji któregoś z niezliczonych gospodarstw, gościnnie otwartych dla turystów. Przyjemne z pożytecznym! Niektóre berlińskie dzieci odkryły przy okazji, że, o dziwo, jabłka nie rosną w supermarkecie! Wegetarianie też mają tu łatwe życie.

  • Europa Niemcy
    Elżbieta Stasik

    Pałace i ogrody

    TRYPTYK BRANDENBURSKI. CZĘŚĆ I

    BRANDENBURGIA to osobliwe połączenie pruskiego rygoru z miłością do kultury i sztuki.

    W roku 1744 Fryderyk II Wielki ma kaprys. Zachciewa mu się jędrnych, świeżych winogron, czereśni, śliwek. Z własnego ogródka. Zakłada więc w Poczdamie ogród, dzisiejsze tarasy Sans-Souci. Widok ze szczytu tarasów tak mu się podoba, że właśnie tu postanawia zbudować swoją letnią rezydencję. Takie miejsce „bez trosk” – „sans souci”.
    Projekt rokokowego pałacu szkicuje sam. O realizację prosi przyjaciela, Georga Wenzeslausa von Knobelsdorffa, z którym kilka lat wcześniej, w roku 1733, przebudowali renesansowy Rheinsberg, dość skromny i niewygodny dawny średniowieczny zamek warowny. Był to ojcowski dar przekazany na znak pojednania po zakończonej katastrofą próbie ucieczki spod ojcowskich skrzydeł. Fryderyk Wilhelm I wyraził też zgodę na dalszą przebudowę. Fryderyk II, koneser sztuki, przystąpił do tego z radością i pomocą von Knobelsdorffa, który projektuje też rozległy barokowy park. Młody Fryderyk spędzi w Rheinsbergu tylko cztery lata, ale będą to „najszczęśliwsze lata jego życia”.

  • Europa Niemcy
    Bruno Koper
    Zdjęcia: Bruno Koper

    Na luzie

    Donauradweg - trasa dla każdego

    Najtrudniej wyjechać z Wiednia. By dotrzeć do Donauradwegu – rewelacyjnej ścieżki rowerowej prowadzącej przez około 350 kilometrów wzdłuż Dunaju od Pasawy w Bawarii do Bratysławy w Słowacji – należy najpierw dotrzeć do głównego koryta rzeki.

    Na kilka kilometrów przed miastem w Am Sporn, najdłuższa rzeka Europy rozdziela swoje wody i wypuszczając w kierunku miasta tylko mały zygzakujący kanał – sama mknie prostą linią ku Bratysławie. Spokojny Donaukanal, ociera się o centrum, zahacza o północne końce Ringu i wraca po kilku kilometrach do rzeki matki, tworząc podłużną Wyspę Leopolda, na której znajduje się sławny Prater. Ale bystremu cykliście nie jest trudno trafić na rowerową, świetnie wyasfaltowaną i oznakowaną drogę, która odtąd będzie wiernie towarzyszyła rzece.

  • Europa Niemcy
    Rafał Markut
    Zdjęcia: Rafał Markut

    Bawarskim szlakiem

    Bawarskie Alpy to wymarzony region dla miłośników górskich wycieczek. Każdy znajdzie tu coś dla siebie – od swobodnej wędrówki łagodnymi stokami, sięgającymi 1200–1600 metrów, po wysokogórską wspinaczkę, na przykład na Zugspitze, najwyższy szczyt Niemiec (2962 m).

    Miejsca najczęściej wybierane przez turystów to okolice Garmich-Partenkirchen, Mittenwaldu i Berchtesgaden. Startując stąd ku górskim szczytom, trzeba najpierw zachwycić się bogato malowanymi domami w obu miejscowościach, w takiej mnogości spotykanymi tylko tutaj.

Podziel się!

Zdjęcie dnia



Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
Probier Leasing
sp. z o.o. sp. k.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk