Darmowe archiwum / Szwajcaria

Jeśli interesuje Cię publikacja z wybranego zakątka świata, którą już zamieszczaliśmy na naszych łamach, wybierz pierwszą literę poszukiwanego kraju lub wskaż kontynent, na którym znajduje się ten kraj.


a b c d e f g h i j k l ł m n o p r s t u v w z
  • Europa Szwajcaria
    Mikołaj Gospodarek
    Zdjęcia: Mikołaj Gospodarek

    W mieście smoka Bazyliszka

    Nie ma drugiego tak otwartego miasta w tej części Europy. Bazylea daje każdemu wybór: można podziwiać średniowieczne obrazy, kontemplować Picassa, odwiedzić całoroczny sklep bożonarodzeniowy, stanąć w cieniu szklanych brył nowoczesnych budynków albo oglądać zabytkowe budowle. Na jednej ulicy znajdziemy restauracje o tradycjach francuskich, niemieckich, a tuż obok typowo szwajcarskich.

     

    Z Polski do Bazylei najszybciej można dotrzeć samolotem. Od pewnego czasu takie połączenie oferują linie easyJet. Podróż trwa niespełna dwie godziny i rozpoczyna się w Krakowie. Na miejscu od samego początku trzeba wybierać. Opuszczając lotnisko, wybiera się wyjście – strzałki wskazują drogę do Szwajcarii, Niemiec i Francji. Bliskość tych państw będzie można odczuć na każdym kroku. Szklane drzwi prowadzą do Bazylei. Do centrum najlepiej dojechać komunikacją miejską, która jest doskonale zorganizowana.

  • Europa Szwajcaria Sankt Moritz
    Elżbieta Pawełek

    Kredyt w CHF...

    i na narty

    Najlepsze stoki narciarskie i słynne wyścigi konne na zamarzniętym jeziorze. Szampan i białe trufle, hotele jak pałace i rolls-royce’y z szoferami dla wygody gości. W Sankt Moritz bawi się wielki świat. Jest zapach luksusu, szelest gotówki i towarzystwo z pierwszych stron gazet.

    Tak jak wypada bywać na pokazach mody u Karla Lagerfelda, tak w sezonie zimowym w dobrym tonie jest odwiedzić Sankt Moritz. Pojeździć na nartach, a przede wszystkim sehen und gesehen werden, jak mawiają Szwajcarzy, czyli obejrzeć i samemu dać się zobaczyć. Ci, którzy dopiero pracują na swój pierwszy miliard, mieszkają nad jeziorem, w skromniejszym Sankt Moritz Bad. Ci, którzy już się dorobili – po drugiej stronie w Sankt Moritz Dorf, którego cenom sprostać może jedynie kieszeń szejka. Brigitte Bardot narzekała, gdy jej trzeci mąż Gunter Sachs zabrał ją na zimowe wakacje.

  • Europa Szwajcaria
    Marta Legieć
    Zdjęcia: Marta Legieć Zdjęcia: Switzerland Tourism

    Krajobrazowy Ekspres Lodowcowy

    Część osób w wagonie bez przerwy biegała. Inni, niczym zahipnotyzowani, patrzyli przez okno w bezruchu. Pośród nich sunął kelner polewający grappę. Tak właśnie przywitał mnie Glacier Express, wymieniany na świecie jednym tchem z Orient Ekspressem czy Blue Train, afrykańskim pięciogwiazdkowym hotelem na kółkach.

     

    Przemierzający Europę pod koniec XIX wieku Orient Express rozwijał zawrotną jak na tamte czasy prędkość 80 km/godz. Dziś, w XXI wieku, nie szybciej po szynach sunie szwajcarski Glacier Express (Ekspres Lodowcowy). Prawie trzystukilometrową trasę pokonuje w niecałe 8 godzin. Nic dziwnego, że uznano go za najwolniejszy pociąg ekspresowy świata. Co nie przeszkadza mu przyciągać tłumów pasażerów.

  • Europa Szwajcaria
    Marek Pindral
    Zdjęcia: Marek Pindral

    Kraj jak malowany

    Do Szwajcarii nie pojechałem założyć konta w banku ani po nowy zegarek. Ser i czekoladę kupowałem w skromnych ilościach, bo niewielka porcja kosztowała tyle, co niezły obiad w polskiej restauracji. Nawet góry nie były tym razem w centrum mojego zainteresowania. Po co więc pojechałem? Po kawałki desek i ścian…

    Pierwszym przystankiem była Lucerna, miasto, którego położenia można naprawdę pozazdrościć. To miejsce wybrał sam Pan Bóg, wysyłając do mieszkańców biednej, rybackiej wioski anioła na świetlistym obłoku, żeby wskazał im miejsce, w którym mają wybudować kaplicę ku czci św. Mikołaja, który jest patronem m. in. właśnie rybaków. Ów plan okazał się strzałem w dziesiątkę.

  • Europa Szwajcaria
    Monika Witkowska

    Psy Świętego Bernarda

    Lata temu dostałam maskotkę – pluszowego bernardyna z baryłką na szyi. To on zainspirował mnie, by wybrać się na Przełęcz św. Bernarda, skąd słynne psiska się wywodzą. Tam też dowiedziałam się, że w rzeczywistości bernardyny baryłek na szyjach wcale nie nosiły. Wysokość 2473 m n.p.m. – wskazuje tablica. To wyżej niż Rysy! – uprzytamniam sobie. Stoję przy klasztorze, przy którym od wieków działa schronisko dla wędrowców. Tuż obok otoczone górami krystalicznie czyste jeziorko, a po jego drugiej stronie są już Włochy. Nie tak łatwo się tu dostać. Kręta, stroma, wysokogórska droga przejezdna jest tylko latem. Jest tu wtedy całkiem tłoczno – ze względu na widoki i słynne psy to dość popularne miejsce turystyczne. Prawdziwy jego urok można odkryć późnym popołudniem, kiedy odjeżdża ostatni autobus. Przełęcz pustoszeje i, jeśli nie liczyć szczekania bernardynów, można cieszyć się górami w kompletnej ciszy.

  • Europa Szwajcaria
    Elżbieta Pawełek
    Zdjęcia: Jungfrau Railways Zdjęcia: Jost vom Allmen / Interlaken Tourismus Zdjęcia: Marcus Gyger / Interlaken Tourismus Zdjęcia: Jungfraujoch - Top of Europe

    Pociąg do nieba

    Francuska TGV mknie z prędkością trzystu kilometrów na godzinę. Luksusowy Orient Express to już legenda. Ale tylko kolej Jungfrau jedzie prosto do nieba. Wpada w skalny tunel i pnie się ostro pod górę, aby w końcu zatrzymać się na Top of Europe – najwyższej stacji kolejowej Starego Kontynentu, stworzonej pośród śniegu i wiecznego lodu. Niewielka stacja Interlaken Ost budzi się do życia. Rześkie, alpejskie powietrze. Nowa fala podróżnych wylewa się na perony. – Pilnuj się, bo wylądujesz w Bernie lub Lozannie – żartuje Steffen, mój przewodnik. Nie zamieniłby Interlaken na żadne inne miejsce w Szwajcarii. Latem uprawia tu paragliding, bo to mekka paralotniarzy. Sprzyjają im ciepłe prądy powietrza idące znad jezior (Interlaken znaczy dosłownie...

  • Europa Szwajcaria
    Elżbieta Pawełek
    Zdjęcia: shutterstock Zdjęcia: Andrea Badrutt Zdjęcia: Lochmatter Bernhard Zdjęcia: Nina Mattli Zdjęcia: Dasbild

    Ekspresem do gwiazd

    Za oknem jak w kalejdoskopie zmieniają się krajobrazy. Pociąg pędzi przez doliny, kręci piruety na potężnych wiaduktach, wpada w przepastne tunele. Czasem ociera się o monumentalne góry jak...

  • Europa Szwajcaria
    Magdalena Żelazowska
    Zdjęcia: Magdalena Żelazowska

    Zurych na ząb

    Kiedy wysiadam na dworcu Zürich Hauptbahnhof, zbliża się trzynasta. Po porannym locie jestem już porządnie głodna – alpejska czekolada serwowana na pokładzie SwissAir tylko rozbudziła mój apetyt. Wygląda jednak na to, że...

  • Europa Szwajcaria
    Bartosz Król
    Zdjęcia: Bartosz Król Zdjęcia: shutterstock

    Lucerna miasto aniołów

    Z Lucerną jest trochę jak ze szwajcarskimi czekoladkami – trudno powiedzieć „dość”. Kiedy człowiek zobaczy jakieś miejsce i wydaje się, że już nic piękniejszego mu się nie trafi, za chwilę widzi coś, co...

  • Europa Szwajcaria
    Magdalena Żelazowska
    Zdjęcia: Magdalena Żelazowska

    Kamera, akcja!

    Pod stopami nie czuję nic, za to widzę 300-metrową przepaść. Stawiam but na wyślizganej klamrze wbitej w pionową skałę i wiem, że wystarczy jeden obluzowany karabińczyk, aby ta przygoda skończyła się źle...

Podziel się!

Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
Probier Leasing
sp. z o.o. sp. k.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk