980x200

Darmowe archiwum / Węgry

Jeśli interesuje Cię publikacja z wybranego zakątka świata, którą już zamieszczaliśmy na naszych łamach, wybierz pierwszą literę poszukiwanego kraju lub wskaż kontynent, na którym znajduje się ten kraj.


a b c d e f g h i j k l ł m n o p r s t u v w z
  • Europa Węgry
    Maria Giedz
    Zdjęcia: Maria Giedz

    Pochwała błota

    Kis-Balaton

    W przewodnikach właściwie się o nim nie wspomina, bo to tylko taka mała miniaturka Balatonu, największego jeziora błotnego Europy.

     

    W Kis-Balaton kąpać się nie można, bo jego brzegi są bagniste, pełne szuwarów, porośnięte trzcinami i kępami traw. Woda wygląda na brudną, ma barwę brunatną. Jest zamulona, miejscami pokryta rzęsą, z glonami i nenufarami. Turyści rzadko zapuszczają się w te strony, często nawet nie wiedzą o istnieniu Małego Balatonu, przez miejscowych nazywanego Kis-Balatonem. Dla Węgrów to wyjątkowe miejsce, teren o ogromnym znaczeniu przyrodniczym, objęty ochroną, włączony w obręb Parku Narodowego Górnego Balatonu i stopniowo zamieniany w ścisły rezerwat.

  • Europa Węgry
    Konrad Drozdowski
    Zdjęcia: Anna Drozdowska

    W Egerze byczo jest!

    Północne Węgry to miejsce, w którym można poczuć się naprawdę dobrze. Wino, świetna kuchnia i ogromna liczba basenów z wodą termalną. A to wszystko zaledwie pięć godzin jazdy od polskiej granicy. Główne miasto północnych Węgier to Miszkolc, jednak odwiedziny warto zacząć od Egeru, który jest najpiękniejszym miastem regionu. Kojarzy się ze słynnym winem Egri Bikaver (Bycza Krew), którego nazwa pochodzi jeszcze z czasu najazdów tureckich. Jedna z legend głosi, że kapitan István Dobó, dowodzący obroną zamku w Egerze, pozwolił swoim żołnierzom na picie wina dla podtrzymania bojowego ducha.

  • Europa Węgry
    Marcin Kołpanowicz
    Zdjęcia: Marcin Kołpanowicz

    Budapeszt. Mowa pomników

    Przez całe stulecia była czymś więcej niż królewskim nakryciem głowy. W świadomości Węgrów nie tylko gwarantuje ona istnienie państwa, ale posiada siłę mistyczną. Była traktowana niemal jak osoba, i to osoba ważniejsza niż wymienne persony królów. Korona świętego Stefana…

    Trudno zliczyć, ile razy Szent Korona, czyli Korona Święta, była kradziona, ukrywana, przewożona, zakopywana i odkopywana. Jak poucza przez słuchawki wirtualna przewodniczka w kursującym ulicami Budapesztu autokarze Hop In Hop Off – święty Stefan, król Węgier, poprosił papieża Sylwestra II o koronę. Ale ten „miał tylko jedną, przeznaczoną dla kogo innego”. Tak przynajmniej brzmi to w polskiej wersji językowej, a pewna nieprecyzyjność tego sformułowania wiąże się może z faktem, że owym zagadkowym „kim innym” był Bolesław Chrobry, zaś Stefan sprzątnął mu koronę sprzed nosa.

  • Europa Węgry
    Andrzej Hildebrandt

    Warownie z duszą

    Na terenie dawnego Królestwa Węgierskiego zachowało się całkiem sporo zamków, najwięcej na Słowacji i w Rumunii. Te siedmiogrodzkie to temat na oddzielną wyprawę. Dziś przyjrzymy się trzem ciekawym obiektom leżącym na Węgrzech: Szigetvár, Diósgyőr i Sümeg. Miasteczko Szigetvár (Zamek na Wyspie) znajduje się niedaleko Peczu, a od 2011 roku nosi dumny tytuł Civitas Invicta, czyli Miasto Niezwyciężone, nadany mu przez węgierski parlament. Głównym powodem do chwały miasta o tej nazwie jest właśnie zamek, którego oblężenie w 1566 roku przeszło do historii. Po dość łatwym pokonaniu węgierskiej armii pod Mohaczem (1526 r.) pierwszy porządny atak na Węgry i Wiedeń Sulejman Wspaniały przeprowadził w roku 1532, ale wówczas został...

Podziel się!


Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
Probier Leasing
sp. z o.o. sp. k.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk