Numer archiwalny / Marzec 2015

Jesteś tutaj: Strona główna2015Marzec

ROZWIŃ PEŁEN SPIS TREŚCI
  • Irena Łaszyn
    Zdjęcia: Marcin Kin

    Wchodź zjeżdżaj i bądź szczęśliwy

    Młodzi pieją z zachwytu, starsi mówią: wariat. Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie wbiega na ośmiotysięcznik, żeby z niego zjechać na nartach! Góra wymaga szacunku, trzeba ją zdobywać, celebrować każdy krok, a potem ostrożnie schodzić. Ale on woli rywalizację od sztuki cierpienia. Na wierzchołku przypina deski i gna w dół, ciesząc się z każdego skrętu. I pyta: po co się męczyć przez tydzień, skoro można to zrobić w 21 godzin?

    Jesienią 2014 roku w bazie pod Manaslu było kilka ekip. Każda miała inny plan na atak szczytowy. Jedni chcieli po drodze zaliczać wszystkie obozy, inni zamierzali iść od razu do „dwójki” i „czwórki”, by stamtąd piąć się w górę. Andrzej Bargiel nie miał takich dylematów. Jego dewiza to: baza–szczyt–baza. Wbiec, zdobyć i zjechać z wierzchołka na sam dół, bez odpinania nart. Jak postanowił, tak zrobił. Z małą korektą.

  • Afryka Liberia
    Marek Dzierżęga
    Zdjęcia: Marek Dzierżęga

    Pożegnanie z dżunglą

    Ten kraj wzbudza zainteresowanie tylko wtedy, kiedy stanowi arenę rozgrywającej się tragedii. Tak było przed kilkunastu laty, gdy trwała tam brutalna wojna domowa. Tak jest i dzisiaj w związku z epidemią eboli. Tymczasem Liberia to niezwykłe miejsce, warte zainteresowania niekoniecznie z powodu dotykających ją nieszczęść.

    Jest jednym z niewielu już obszarów Afryki Zachodniej, którego znaczną część pokrywa las tropikalny. Jest też państwem różnorodnym pod względem etnicznym, założonym przez wyzwolonych niewolników amerykańskich, których potomkowie, wraz z szesnastu plemionami autochtonicznymi, tworzą jeden naród. Jest wreszcie krajem o wyjątkowej historii, na kartach której zapisany jest również i polski epizod.

  • Ameryka Północna USA
    Tomasz Jakubiec

    Kajakowe Kolorado

    Wielki Kanion Kolorado to jeden z najbardziej rozpoznawalnych cudów natury. Na obszarze zbliżonym do powierzchni Polski rozciągają się setki kilometrów fantazyjnie wyżłobionych przez wiatr i wodę wąwozów, dolin i uskoków. Jednak to, co widać z góry, jest ułamkiem tego, co można zobaczyć, schodząc w głąb. Nam jako nielicznym dane było to ujrzeć. Jako pierwsza polska wyprawa w kajakach i na pontonach pokonaliśmy każdy kilometr rzeki Kolorado płynącej przez Wielki Kanion.

    Kolorado, przebijając się przez Wielki Kanion na odcinku 450 km, tworzy ponad sto uskoków, zwanych rapidami. Kilkanaście z nich jest bardzo niebezpiecznych, a bystrze Lava Falls uważane jest za najtrudniejszy rapid Ameryki Północnej.

  • Azja Iran
    Łukasz Supergan
    Zdjęcia: Łukasz Supergan

    W poszukiwaniu ostatnich nomadów

    Aby poznać kraj, trzeba przejść go pieszo. Z tego założenia wyszedłem, udając się do Iranu. Plan był zwodniczo prosty: przejść na własnych nogach ponad 2300 kilometrów przez pustynne góry Zagros, po drodze szukając ludzi, dla których ten nieprzyjazny region, na przekór wszystkiemu, jest miejscem życia.

    Zagros to potężny łańcuch górski ciągnący się przez cały zachodni Iran, od granicy z Turcją po Ocean Indyjski. Od europejskich Alp po pakistańskie Karakorum na przestrzeni tysięcy kilometrów nie ma większego wypiętrzenia skorupy ziemskiej. Przez stulecia góry te były historyczną barierą, dzielącą Persję i Mezopotamię.

  • Ameryka Południowa Chile
    Karol Janas
    Zdjęcia: Tadeusz Natanek Zdjęcia: Karol Janas Zdjęcia: Małgorzata Czujko

    Po wodach Ziemi Ognistej

    Wąskie kanały i fiordy, ośnieżone górskie szczyty, lodowce wpadające do wody i przyroda nietknięta ludzką ręką. To Ziemia Ognista, archipelag na samym końcu cywilizowanego świata. Dalej na południe są już tylko lody Antarktydy i groźne wody Oceanu Południowego. Jedynym środkiem transportu pozwalającym na dobre poznanie tych rejonów jest jacht żaglowy.

    Stolica Ziemi Ognistej, sześćdziesięciotysięczna Ushuaia, reklamuje się jako położone najdalej na południe miasto świata. Założona przez Argentyńczyków pod koniec XIX w. osada służyła początkowo jako kolonia karna. Odległa lokalizacja uniemożliwiała więźniom ucieczkę. W kolejnych latach do miasteczka ściągali awanturnicy skuszeni plotkami o znalezieniu olbrzymich ilości złota.

  • Europa Szwajcaria
    Marek Pindral
    Zdjęcia: Marek Pindral

    Kraj jak malowany

    Do Szwajcarii nie pojechałem założyć konta w banku ani po nowy zegarek. Ser i czekoladę kupowałem w skromnych ilościach, bo niewielka porcja kosztowała tyle, co niezły obiad w polskiej restauracji. Nawet góry nie były tym razem w centrum mojego zainteresowania. Po co więc pojechałem? Po kawałki desek i ścian…

    Pierwszym przystankiem była Lucerna, miasto, którego położenia można naprawdę pozazdrościć. To miejsce wybrał sam Pan Bóg, wysyłając do mieszkańców biednej, rybackiej wioski anioła na świetlistym obłoku, żeby wskazał im miejsce, w którym mają wybudować kaplicę ku czci św. Mikołaja, który jest patronem m. in. właśnie rybaków. Ów plan okazał się strzałem w dziesiątkę.

  • Azja Indie
    Witold Palak
    Zdjęcia: Dorota Palak Zdjęcia: Witold Palak

    Osiołkiem przez Himalaje

    Jednym z ostatnich miejsc prawie wolnych od turystów jest w Indiach region Ladakhu – trudno dostępny, klimatycznie kapryśny i przez połowę roku odcięty od świata. Do podróży po nim wybrałem środek lokomocji dający szansę na niezależność i będący zarazem legendą motoryzacji. Mało seksowny, hałaśliwy i niedoskonały technicznie. Dla jednych archaiczny, dla innych jednak kultowy. Motocykl Royal Enfield. W sam raz na himalajskie wertepy.

    Razem z moją partnerką Dorotą wyruszyliśmy z Manali objuczeni bagażami jak uchodźcy, a nie turyści. Nasz RE Bullet Electra w kolorze zielony metalic ledwie ciągnął w górę, kiedy pokonywaliśmy pierwszą przeszkodę – przełęcz Rohtang (3878 m n.p.m.).

  • Poznaj zwyczaj Kolumbia
    Ewelina Korycińska
    Zdjęcia: Ewelina Korycińska

    Ona wdzięcznie, on z przytupem

    Ten taniec inscenizuje władzę mężczyzny nad kobietą oraz naturą. On jest pierwiastkiem aktywnym i decyduje o następnym kroku. Jej rola ogranicza się do zręcznego wykonywania zamysłów partnera oraz jego ozdoby – ma być pełna delikatności i elegancji. I to, co wzburzyłoby feministki, w praktyce wygląda pięknie. Stanowi też ciekawy przykład transformacji tradycji oraz społecznych reguł w sztukę.

    Joropo jest tańczony w parach. Uchwyt partnera jest silny, dający możliwość kontroli prowadzenia partnerki. Taniec charakteryzuje się szybkim ruchem nóg. W przypadku mężczyzn to tzw. zapateo, czyli przytupywanie na wzór konia w galopie. Kobiety wykonują escobillado, podczas którego unoszą do przodu wyprostowane nogi, przeplatając to ruchem stóp i naśladując dostojnie maszerującego konia.

  • Europa Polska
    Sławomir Kozdraś
    Zdjęcia: Sławomir Kozdraś

    Była sobie stocznia

    Stocznia Gdańska to miejsce narodzin Solidarności. Dziś próżno szukać tu wolnościowej symboliki. Stosunek stoczniowców do przeszłości jest skomplikowany i daleki od sentymentalizmu. Istotniejsza jest teraźniejszość – konkurencja stoczni azjatyckich i brak polityki gospodarczej państwa przyczyniają się do utraty stabilizacji i płac poniżej oczekiwań. Dźwigi górujące nad Gdańskiem znikają, a szafki w szatniach pustoszeją.

     

     

     

Podziel się!

Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
PROBIER
spółka z o.o.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk