Numer archiwalny / Czerwiec 2013

Jesteś tutaj: Strona główna2013Czerwiec

ROZWIŃ PEŁEN SPIS TREŚCI
  • Europa Niemcy
    Sebastian Szade
    Zdjęcia: Sebastian Szade

    Duże, wesołe okno na świat

    Hamburg to dzisiaj najbogatsza aglomeracja całych Niemiec. Siedziba globalnych korporacji i ogromny port, a jednocześnie symbol szalonej młodości The Beatles, spędzonej w najbardziej grzesznej dzielnicy Starego Kontynentu.

    Już od średniowiecza, będąc członkiem potężnego Związku Hanzeatyckiego, Hamburg należał do najważniejszych ośrodków handlowych basenu Morza Północnego. Minęły wieki, ale smykałka do międzynarodowych interesów pozostała i nadal cechuje to miasto oraz jego mieszkańców. Latem 1943 roku naloty dywanowe niemal zupełnie zmiotły go z powierzchni ziemi. Po wojnie szybko jednak wrócił do życia. Setki firm z całego świata wybrały to miejsce na siedzibę swoich oddziałów. Mieszczą się tu również centrale najważniejszych koncernów mediowych.

  • Australia i Oceania Nowa Zelandia
    Marcin Dobas
    Zdjęcia: Marcin Dobas

    Kraj Długiej Białej Chmury

    Nowa Zelandia składa się z dwóch głównych wysp: Północnej i Południowej, przez Maorysów nazywanych Wyspą Ryby Maui i Wyspą Łodzi Maui. Tworzą one Kraj Długiej Białej Chmury, zadziwiający różnorodnością przyrody i ukształtowania powierzchni. Są tu ośnieżone skaliste szczyty, głębokie fiordy, wulkany i strefy geotermalne. Żyją endemiczne zwierzęta: górskie papugi, kiwi oraz pingwiny. Kraj ten na każdym kroku zadziwia swym pięknem.

  • Europa Polska
    Jerzy Machura
    Zdjęcia: Jerzy Machura

    Klucze do pustyni

    Na Pustynię Błędowską wstęp wzbroniony! Tak zarządziły władze samorządowe gminy Klucze, w której granicach położony jest ten unikatowy obszar. Rozpościerająca się na pograniczu Śląska i Małopolski Pustynia Błędowska to ewenement w skali Europy.

    Przyjeżdżający w ostatnich latach turyści coraz częściej wyrażali rozczarowanie, spodziewając się ogromnych piachów. Jeśli więc mówi się „pustynia”, to niechże przynajmniej jej część nią będzie – stwierdzili samorządowcy. Stwierdzili i obwieścili, że do końca 2013 roku nie będzie wstępu na ten teren. Będą natomiast prowadzone prace rekultywacyjne w ramach unijnego projektu „LIFE+”.

  • Europa Rosja Kaliningrad
    Adam Hlebowicz
    Zdjęcia: Adam Hlebowicz

    Jantarowe królestwo

    W Rosji wszystko, co cię spotyka, wydaje się być niespodziewane. Będąc tutaj, nie planuj, nie licz godzin, nie umawiaj się precyzyjnie, bo i tak wszystko potoczy się zupełnie inaczej, niż zaplanowałeś.

    Dzisiaj miała być wyprawa szlakiem krzyżackich zamków w dawnych Prusach Wschodnich. Ale ktoś o czymś zapomniał, ktoś kogoś nie powiadomił i figa z makiem. Jednak miłe dziewczyny z firmy turystycznej „Jantarnyj Kraj” znajdują rozwiązanie.
    – Niech pan jedzie do Swietłogorska, tam jest nasza grupa, dołączy pan do niej i razem pojedziecie do tutejszej stolicy bursztynu, czyli Jantarnego.

  • Azja Singapur
    Paulina Kańska
    Zdjęcia: Roman Rojek Zdjęcia: Janusz Kafarski

    Singapur. Miasto grzechu... warte

    Na co mam ochotę? Jest to pierwsze pytanie, jakie warto sobie zadać po przylocie do Singapuru. Dlaczego? Bo tutaj jest wszystko.

    Porównując Singapur z innymi metropoliami Azji, można ulec wrażeniu, że większość z nich jest chaotycznym tworem przypadku, zaś wszyscy najlepsi architekci i projektanci zjednoczyli swoje siły na rzecz tylko jednego miasta. Ekologiczne rozwiązania i precyzyjny pragmatyzm tego miejsca można poznać już na lotnisku. Jego strefa tranzytowa wyposażona jest w darmowe prysznice, bezpłatny internet czy stanowisko do ładowania komórek. Oprócz tego znajdują się tutaj: miejsce do modlitwy, poczta, pralnia, wystawa lotnictwa, salon gier komputerowych, kino, galeria porcelany, ogrody słoneczników i orchidei oraz pomieszczenie do robienia makijażu.

  • Azja Turcja
    Maria Giedz
    Zdjęcia: Maria Giedz

    Ginące miasto Hasankeyf

    Leży w historycznej Górnej Mezopotamii, nad biblijną rzeką Tygrys, w dolinie pomiędzy pasmami górskimi Gercüş i Raman. Jest jednym z najstarszych miast na świecie. Jego jaskinie i groty były zamieszkane od sześciu tysięcy lat. Dziś grozi mu zagłada.

    W miejscu, w którym trzy doliny schodzą do rzeki, znajdował się bród, potem kamienny most z 1116 roku, a obecnie, kilkadziesiąt metrów dalej, stoi most współczesny, żeliwny. Właśnie z niego najlepiej widać Hasankeyf, rozlokowany po drugiej stronie Tygrysu. To miasto, w którym przez wieki krzyżowały się kultury. Archeolodzy dopatrzyli się tu obecności: sumeryjskiej, akadyjskiej, babilońskiej, medyjskiej, kurdyjskiej, perskiej, rzymskiej, bizantyjskiej, Omajadów, Abbasydów, Turków seldżuckich i Turków osmańskich.

  • Afryka Uganda
    Robert Gondek
    Zdjęcia: Robert Gondek

    Trekking pod księżycem

    Zdobyłem najwyższy szczyt tego kraju. Odwiedziłem szympansy w dziczy. Kilka dni spędziłem w Parku Narodowym Wodospadów Murchisona, podziwiając przyrodę i pływając Nilem pośród hipopotamów. Nie zobaczyłem wszystkiego, ale wiem już, że do Ugandy na pewno wrócę. Bo naprawdę warto.

    Republika Ugandy to jeden z sześciu afrykańskich krajów, przez które przebiega linia równika. Pod względem atrakcyjności nie ustępuje Kenii czy Tanzanii. Panująca tutaj przez wiele lat dyktatura oraz konflikty zbrojne odstraszały turystów. Prowadzone ostatnio statystyki pokazują jednak, iż popularność tego kraju wzrasta. W latach 2006-2010 liczba gości odwiedzających tamtejsze parki narodowe podwoiła się. Warto odwiedzać je choćby po to, aby ujrzeć unikalne w skali światowej goryle górskie, wybrać się na wędrówkę po słynnych Górach Księżycowych oraz na wycieczkę Nilem czy nad Jezioro Wiktorii – największe na kontynencie.

  • Ameryka Południowa Urugwaj
    Anna Sobotka
    Zdjęcia: Anna Sobotka

    Zielony spokój

    Jest jednym z najbardziej rozwiniętych i najmniej skorumpowanych państw Ameryki Południowej. Ma wysoką stopę życiową i ograniczone bezrobocie. W rankingu „Reader’s Digest” Urugwaj umieszczony został w czołówce najprzyjemniejszych do życia i najmniej zanieczyszczonych krajów świata.

    Wzmianka o Urugwaju dość rzadko wywołuje żywszą reakcję podróżników. Nie rozpala wyobraźni wizjami zapomnianych piramid pochłanianych przez dżunglę, zawieszonych wśród chmur skalnych miast czy opętanych gorączką złota hiszpańskich konkwistadorów.

  • Ameryka Północna USA
    Krystyna Słomka
    Zdjęcia: Krystyna Słomka

    Dolina płonącej ziemi

    Kalifornijska Dolina Śmierci to najgorętsze miejsce na świecie. Przez większą część roku żar jest nie do zniesienia, temperatura powietrza przekracza 45°C, a przy gruncie niemal dwa razy więcej. Powietrze parzy, wściekły upał poraża. W 1913 roku zarejestrowano tu rekordowe 57°C.

    Wbrew posępnej nazwie, ten spalony słońcem bezmiar urzeka. Dziwaczne skały, ogromne wydmy, wulkaniczne kratery i tęczowe kaniony przeplatają się z urokliwymi bagniskami, słonymi jeziorkami i białymi niczym śnieg, suchymi solniskami. Znawcy pustyń twierdzą, że żadna inna nie jest tak wspaniała w swojej urodzie i tak brutalna w skrajnościach.

  • Europa Włochy
    Agnieszka Jankowska
    Zdjęcia: Agnieszka Jankowska Zdjęcia: Katarzyna Rojek

    Rzym dla zaawansowanych

    Kilka dni w Rzymie wystarczy, żeby zobaczyć Koloseum, odwiedzić Watykan, zjeść lody przy Fontannie di Trevi. Zaliczyć turystyczne szlaki, wytarte bruki, po których od wieków stąpają pielgrzymi. Potem zmęczyć się gwarem, nie czuć nóg po przebytych kilometrach, z ulgą polecieć do domu. I znowu wyszukać bilet w promocji, żeby wrócić i poznać Rzym mniej znany, na który nie wystarcza czasu pędzącym wycieczkom.

    Zabytki rzymskie mogę oglądać wielokrotnie, nigdy nie przychodzi uczucie znużenia. Wciąż odkrywam w nich coś nowego. Zapewniam, że za każdym razem wyglądają inaczej, zależnie od pory roku, dnia, kąta padania światła. Po jakimś czasie zaczynam jednak unikać turystów. Denerwują mnie, drażnią, depczą po nogach. Chcę zobaczyć miejsca, do których rzadko docierają. Miejsca mijane codziennie przez rzymian przyzwyczajonych, że w ich mieście każdy zaułek przynosi niespodziankę.

  • Sylwia Rubin-Krukowska
    Zdjęcia: Sylwia Rubin-Krukowska

    Posłuchaj bliźniego jak siebie samego

    Yerba mate to nie tylko napój. W Urugwaju czy Argentynie jej spożywanie jest rytuałem, a nawet sposobem życia.

    Mate odkryli w puszczy Indianie Guarani. Wyselekcjonowali jej źdźbła, po czym zagościła w ich domach. Później rodzaj ziołowej infuzji z listków ostrokrzewu paragwajskiego podchwycili jezuici. Podgrzewali napar w dużych glinianych garnkach, a filtrowali go, używając… własnego uzębienia.
    Yerbę mate pić można na słodko lub gorzko, na ciepło lub zimno, ze skórką od pomarańczy albo limonki… Istnieje nawet „bawarka” z yerbą mate. Bez względu na porę dnia, roku czy też szerokość geograficzną napój ten towarzyszy mieszkańcom Ameryki Południowej wszędzie.

Podziel się!

Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
PROBIER
spółka z o.o.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk