Miesięcznik Poznaj Świat
Numer 2017-12-01

Artykuł opublikowany w numerze 12.2017 na stronie nr. 12.

Tekst i zdjęcia: Radosław Kożuszek, Zdjęcia: shutterstock,

Dom Boga, dom chleba


Nazwa tego miasta w języku arabskim oznacza „dom chleba” (bejt lehem) i nawiązuje do urodzajnych okolicznych terenów, na których uprawiano zboża. Jeden z tutejszych kościołów – ani duży, ani wysadzany złotem – to najważniejsza świątynia chrześcijańska świata. Znajduje się w centrum Betlejem i stoi w miejscu, gdzie według Biblii narodził się Chrystus.

Dostępny PDF
W wersji PDF artykuł jest wyświetlany dokładnie tak jak został wydrukowany. Czytaj w PDF

 

Betlejem leży 9 km od Jerozolimy. Dziś pomiędzy obydwoma miastami znajduje się mur graniczny, zwany czasami murem bezpieczeństwa. Budowę w 2002 r. rozpoczął Izrael i od razu spotkał się z krytyką społeczności międzynarodowej. 

W momencie niepokojów społecznych, bramy mogą być zamykane, a podróż Palestyńczyków z Betlejem do stolicy może się wydłużyć. Ponadto trzeba wcześniej przejść skomplikowane formalności, aby dostać zgodę na wjazd do części wcielonej do Izraela. Ta granica nie jest na szczęście znaczącą przeszkodą dla turystów z Polski czy innych państw europejskich, którzy przekraczają ją bez kontroli lub tylko za okazaniem paszportu.

 

BETLEJEMSKA GWIAZDA

Prawosławna bazylika Narodzenia Pańskiego, najważniejsze sanktuarium chrześcijańskie. Nad Grotą Narodzenia w podziemiach bazyliki znajduje się srebrna gwiazda z 1717 r. z inskrypcją o przyjściu na świat Jezusa Chrystusa.

MURY JEROZOLIMY

Od murów Starego Miasta w Jerozolimie do Betlejem jest zaledwie 9 km. Dla Palestyńczyków pokonanie tej odległości to jednak długa i skomplikowana droga, nie tylko przez historię.

 

PRZEKROCZYĆ MUR

 

Jeśli wykupi się wycieczkę pakietową, nie trzeba opuszczać autobusu relacji Jerozolima – Betlejem, a ze strefy wcielonej do Izraela wyjeżdża się przez bramę lub metalowe śluzy w murze. Problem może nastąpić podczas niestabilnej sytuacji w obydwu krajach i jeśli chcemy przejechać z Jerozolimy do Betlejem samodzielnie – tak, jak codziennie robią to Palestyńczycy. Autobusy kursujące z arabskiego dworca leżącego obok Bramy Damasceńskiej w Jerozolimie dojeżdżają wówczas do rzeczonego muru w pobliżu Betlejem. Pasażerowie muszą opuścić pojazd, który wraca do Jerozolimy. Następnie należy kierować się za tłumem, który podąża korytarzem wyznaczonym przez płot do betonowego budynku usytuowanego w murze. Tam znajdują się stanowiska kontroli dozorowane przez żołnierzy izraelskich i pograniczników palestyńskich. Aktualnie bramy w murze są otwarte, a pojazdy i pieszych przepuszcza się bez kontroli w obydwu kierunkach.

Po stronie palestyńskiej nie ma komunikacji publicznej, więc dalszą podróż trzeba kontynuować na własną rękę i wynająć zbiorową taksówkę. Można wtedy poprosić kierowcę o pokazanie kilku ważnych dla chrześcijan miejsc. Palestyńscy taksówkarze znają zamiary turystów, więc oferują różnego rodzaju foldery wraz z cennikami i proponują kilka najbardziej popularnych tras: klasztor Mar Saba, ruiny Herodionu, Hebron, Jerycho, a nawet Jezioro Martwe.

 

KOŚCIÓŁ NA GROCIE

 

Bazylika Narodzenia Pańskiego od wieków dumnie góruje nad Betlejem. Oparła się najazdom, wojnom oraz zamachom terrorystycznym. W mniej lub bardziej zmienionej formie przetrwała niszczycielski najazd Persów oraz panowanie Turków. Dziś, w związku z niestabilną sytuacją na Bliskim Wschodzie, nie jest może najczęściej odwiedzanym kościołem chrześcijańskim, ale na pewno miejscem, które każdy chrześcijanin powinien zobaczyć. 

Biblia nie wspomina dokładnego miejsca, gdzie narodził się Chrystus. Jednak wyznawcy chrześcijaństwa mieszkający na terenie Betlejem z pokolenia na pokolenie przekazywali sobie informacje o grotach, w których Maryja miała urodzić Jezusa. Na terenie Palestyny nie budowano stajenek z drewna, a inwentarz na noc spędzano albo do zagród, albo do jaskiń. Polskie wyobrażenie stajenki betlejemskiej ma odbicie w naszej kulturze i warunkach geograficznych. Tymczasem na terenie Palestyny dla określenia miejsca narodzin Chrystusa nie używa się słowa „stajenka”, lecz „grota”. 

W czasach wczesnochrześcijańskich rządzący tu Rzymianie zacierali wszystkie miejsca związane z Chrystusem. W miejscu Grobu Pańskiego umieścili posągi swoich bogów, a na terenie betlejemskich grot w 135 r. posadzili las, który zadedykowali Adonisowi. Jednak właśnie to zacieranie chrześcijańskich śladów pozwoliło namierzyć miejsce, gdzie należało szukać Groty Narodzenia. 

Po przyjęciu chrześcijaństwa przez Cesarstwo Rzymskie Konstantyn Wielki w 326 r. wybudował w miejscu lasku bazylikę Narodzenia. Na początku VI w. została ona poważnie uszkodzona przez pożar, który został wzniecony podczas powstania Samarytan w 527 r. Ale już w latach 528–565, za cesarza Justyniana, cały kościół odbudowano i poszerzono przy okazji prezbiterium. W 614 r. tereny dzisiejszej Palestyny zostały spustoszone przez Persów. Prawie wszystkie najważniejsze dla chrześcijaństwa budynki legły w gruzach, z wyjątkiem bazyliki Narodzenia. Najeźdźcy pod wodzą Chosroesa II chcieli ją złupić, a następnie zniszczyć, ale gdy weszli do środka, ujrzeli ze zdumieniem namalowane wyobrażenia Trzech Mędrców ze Wschodu – perskich magów, astrologów. Z szacunku do nich oraz swojej własnej historii pozostawili kościół niezniszczony. 

Przez ponad 500 lat bazylice nie zagrażały żadne niebezpieczeństwa, a ciągłe przebudowy czyniły ją coraz okazalszą. W czasach krzyżowców władcy chrześcijańscy poczynili znaczące przeróbki we wnętrzu, wymieniono stropy i dach, a ściany ozdobiono mozaikami. Był to okres owocnej współpracy chrześcijańskich królów jerozolimskich i dworu cesarskiego w Konstantynopolu. Kościół diametralnie zmienił wygląd po 1187 r. Wówczas to władający Ziemią Świętą krzyżowcy zostali pokonani przez muzułmańską armię Saladyna. W efekcie chrześcijanie mieszkający w Betlejem uczynili ze świątyni kościół obronny poprzez zamurowanie części głównego wejścia. Miało to na celu uchronienie świętego miejsca przed zbezczeszczeniem przez muzułmanów, którzy mieli w zwyczaju wjeżdżać do chrześcijańskich świątyń konno. Od tamtej pory, aby wejść do bazyliki Narodzenia, trzeba się mocno pochylić. 

 

SCHRONIENIE ŚWIĘTEJ RODZINY 

Wejście do Groty Mlecznej znajdującej się na tyłach bazyliki Narodzenia. Jej ładny fronton i obudowa sugerują, że jest tutaj świątynia. Według niektórych przekazów to w tej właśnie zwykłej grocie Święta Rodzina szykowała ucieczkę do Egiptu.

ŚCIANY PŁODNOŚCI

Wierzy się, że miękki pył skalny z białych ścian Groty Mlecznej, gdzie przebywali Józef, Maria oraz Nowonarodzony, może pomóc przy problemach związanych z bezpłodnością. Przez ciągłe pobieranie tufu trudno dziś ustalić pierwotną formę i wielkość groty.

 

WOJNY GWIEZDNE

 

Na prośbę biskupa Salisbury Huberta Waltera nowe władze muzułmańskie zezwoliły na sprawowanie łacińskiej liturgii, a duchowa opieka nad kościołem została powierzona kanonikom regularnym św. Augustyna. W 1347 r. w Betlejem osiedlili się franciszkanie, którzy przejęli opiekę nad sanktuarium i wszystkimi miejscami świętymi w okolicy. Od XIV w. rozpoczął się okres sporów o prawo własności do bazyliki Narodzenia między franciszkanami a przedstawicielami Prawosławnego Patriarchatu Jerozolimy, reprezentowanego przez greckich mnichów. W 1517 r. władzę w Palestynie przejęli muzułmańscy Turcy. Ponieważ mnisi aktywnie popierali nowy rząd w Stambule, tureckie władze właśnie im powierzyły zwierzchnictwo nad bazyliką. Franciszkanie odzyskali jej część i całą grotę dopiero w 1690 r., a w 1717 r. wmurowali w posadzkę srebrną gwiazdę z napisem „Hic de Virgine Maria Jesus Chrystus natus est. 1717” („Tu z Maryi Dziewicy narodził się Jezus Chrystus. 1717”). 

Już w 1757 r. bazylika i grota ponownie trafiły w ręce Greków, którzy w 1847 r. usunęli srebrną gwiazdę. Było to jedną z przyczyn wybuchu wojny krymskiej, w której chodziło m.in. o prawa duchowieństwa prawosławnego lub katolickiego do opieki nad miejscami chrześcijańskimi w Imperium Osmańskim. Po stronie katolików opowiedziała się dyplomacja francuska, a po stronie prawosławnych – rosyjska. Rosja stanęła wówczas naprzeciw Turcji, Francji, Sardynii i Anglii. Poniosła klęskę, a w traktacie pokojowym zapisano, że gwiazda ma wrócić na swoje miejsce, a napis na niej ma pozostać łaciński. 

Wejścia do samej Groty Narodzenia znajdują się we wnętrzu prawosławnej bazyliki, z dwóch stron platformy przed ikonostasem. Tam też, w dole prawosławnego ołtarza narodzenia, znajduje się czternastoramienna srebrna gwiazda. Tuż obok jest ołtarz katolicki – miejsce symbolicznego żłóbka. Ściany Groty Narodzenia w 1873 r. zostały osłonięte ognioodporną tapetą, podarowaną przez ówczesnego prezydenta Francji Patrice’a Mac-Mahona. Umieszczono ją po pożarze z 1869 r., kiedy przez nieuwagę pielgrzymów zapaliła się kotara zawieszona u ściany groty. 

Grota (12,3 na 3,5 m) znajduje się w podziemiach bazyliki i jest pozbawiona dopływu naturalnego światła. Jej wnętrze rozświetlają, oprócz lamp elektrycznych, 53 lampy oliwne. Ich użycie ściśle reguluje obowiązujące na terenie bazyliki status quo, np. do kościoła rzymskokatolickiego należy 19 lamp oraz cztery lampy, które dzień i noc palą się w pobliżu srebrnej gwiazdy. 

Tuż obok bazyliki w 1888 r. franciszkanie z Kustodii Ziemi Świętej wybudowali klasztor i kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Zastąpił on wcześniejszy, średniowieczny budynek. To właśnie z tego kościoła światowe stacje transmitują każdego roku Pasterkę.

 

GROTA MLECZNA

 

W bocznej uliczce, na tyłach bazyliki Narodzenia znajduje się sanktuarium Groty Mlecznej. Wykopaliska prowadzone przez naukowców z Franciszkańskiego Studium Biblijnego wykazały, że miejsce to było czczone przez chrześcijan w okresie bizantyjskim i w czasie podbojów krzyżowców. Odnaleziono groby i posadzki mozaikowe z tych okresów, które świadczą, że istniał tu kościół. Nazwa Groty Mlecznej bezpośrednio nawiązuje do barwy jej ścian, które w odróżnieniu do pozostałych skał w okolicy są mlecznobiałe. 

Przy wejściu do groty palestyńscy chrześcijanie wybudowali w 1935 r. okazały fronton, który – mogłoby się wydawać – będzie prowadzić do niewielkiego kościoła lub okazałej kaplicy. Jednak gdy się wchodzi do środka, od razu można się domyślić, że jest to naturalna grota. Wewnątrz, w niewielkim wgłębieniu skalnym, znajduje się rzeźba przedstawiająca Świętą Rodzinę podczas ucieczki do Egiptu. Tradycja chrześcijańska podaje, że właśnie w tej grocie Maryja z Józefem i nowo narodzonym Jezusem przygotowywała się do ucieczki do Egiptu, po tym jak Józef we śnie ujrzał anioła, który nakazał mu opuścić Ziemię Świętą. Grotę utożsamia się ze wszystkimi dziećmi, które zostały zgładzone przez Heroda, i nazywa się ich Świętymi Młodziankami. Tradycja chrześcijańska uważa ich za pierwszych męczenników, a niektóre podania głoszą, że być może Grota Mleczna była miejscem ich pochówku. 

W głębi groty na jednej ze ścian wisi obraz Matki Boskiej Karmiącej, który nawiązuje bezpośrednio do tradycji palestyńskich chrześcijan. Według podań Matka Boska w drodze do Egiptu zatrzymała się tutaj, aby nakarmić niemowlę. Kilka kropli mleka spadło na skałę i w jednej chwili cała grota przybrała mlecznobiałą barwę. Pobierające miękką skałę palestyńskie kobiety wierzą, że pomoże im ona w problemach rozrodczych i macierzyńskich.

W sanktuarium od kwietnia 2009 r. znajduje się kopia figury Matki Bożej z Ludźmierza, a w niewielkiej kaplicy adoracyjnej położonej obok groty umieszczono ołtarz Tryptyk Jerozolimski, wykonany przez gdańskiego złotnika bursztynnika Mariusza Drapikowskiego. Dzieło nawiązuje do biblijnego tematu zaczerpniętego z Apokalipsy św. Jana. Zamknięty tryptyk przypomina metalową płaskorzeźbę, na której widnieje wyobrażenie ukrzyżowanego Chrystusa w otoczeniu Jerozolimy. Po otwarciu ołtarz ukazuje wyobrażenie Jeruzalem otoczonego drzewami oliwnymi, na których znajduje się wiele krzyży różnych odłamów chrześcijaństwa. 

 

KUP PAMIĄTKĘ OD CHRZEŚCIJANINA

 

Dzisiejsze Betlejem to schludne, niewielkie miasteczko, w którym mieszka około 35 tys. ludzi, z czego 8 tys. stanowią arabscy chrześcijanie. Centrum miasta tworzy wielokrotnie przebudowywany plac Żłóbka otoczony przez budynki użyteczności publicznej. Znajduje się tam: Poczta Palestyny, sklepy, restauracje, meczet oraz Centrum Pokoju, którego zadaniem jest wspieranie procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie. Wszystkie budynki idealnie współgrają kolorystycznie i nie narzucają swojego kształtu dominującej nad placem bazylice Narodzenia. 

Betlejem jest dobrze zorganizowane pod względem obsługi turystów. Palestyńczycy wiedzą, że odwiedzający ich obywatele innych narodów są czasami jedynym oknem na świat i tylko oni mogą opowiedzieć o trudnej sytuacji miejscowych. Ceny w części palestyńskiej są dużo niższe niż w izraelskiej, warto więc „za murem” zjeść typowy arabski obiad czy kupić pamiątki. 

Na szczególną uwagę zasługują szopki i pojedyncze figurki wykonane z drewna oliwnego. Pamiątki najlepiej kupować w sklepach prowadzonych przez arabskich chrześcijan. Pozostawione tam pieniądze wzbogacają tę społeczność i utwierdzają ich w wierze, że świat o nich nie zapomniał.